Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Patryk Skrzat
Patryk Skrzat
|

PiS znów chce rozdawać pieniądze. "To niebezpieczne dla przyszłości Polski"

409
Podziel się

- W tym roku koniunktura jest dobra, ale to się skończy i będzie problem - mówi Witold Michałek z Business Center Club, oceniając zapowiedzi programu socjalnego rządu PiS. Prognozuje także, że "jakaś grupa społeczna zostanie uderzona", żeby zabezpieczyć finansowo nowe programy.

Partia Jarosława Kaczyńskiego przygotowała mocne uderzenie przez wyborami samorządowymi
Partia Jarosława Kaczyńskiego przygotowała mocne uderzenie przez wyborami samorządowymi (Andrzej Iwanczuk/REPORTER)
bDoojKcB

Podczas sobotniej konwencji PiS premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Beata Szydło zapowiedzieli szereg nowości, które zamierza wprowadzić partia rządząca.

Obniżenie CIT, mniejsza składka ZUS dla małych i średnich przedsiębiorców, program "Mama+", pieniądze dla emerytów i młodzieży - to tylko niektóre z planów rządu.

Eksperci ostrożnie podchodzą do tych zapowiedzi. - Jest to dość ryzykowne - mówi Witold Michałek, ekspert ds. gospodarki, legislacji i lobbingu, minister ds. procesu stanowienia prawa Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC.

bDoojKcD

Ekonomista podkreśla, że choć - w dobie dobrej koniunktury gospodarczej - rząd chwali się niskim deficytem, to "nie jest on wystarczający z punktu widzenia przyszłości". - To będzie wyzwanie, gdy koniunktura się pogorszy. Dochody spadną, a będzie trzeba znaleźć pieniądze na sztywne wydatki socjalne - zauważa Michałek.

Skąd rząd weźmie pieniądze? - Rząd nie ma własnych pieniędzy, musi się poruszać w obszarze naszych podatków. Jakaś grupa społeczna zostanie więc uderzona silniej. Alternatywą jest powiększenie deficytu, ale to byłoby złe - mówi ekspert BCC.

"Trzeba zmienić prawo podatkowe"

Pomysł na zdobycie pieniędzy ma Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha. - Można je pozyskać wyłącznie z realnego odblokowania gospodarki, ale nie przez obniżanie CIT, bo CIT jest w Polsce legalnie niepłacony - mówi Sadowski.

Zobacz także: PO da 500+ na każde dziecko. Skąd weźmie pieniądze?
bDoojKcJ

I dodaje: - Przepisy podatkowe należy napisać od nowa i uwolnić przedsiębiorców od nadmiaru regulacji podatkowych. Bez tego trudno będzie zrealizować ten niezwykle ambitny program socjalny.

Na pytanie, jak długo uda się utrzymać ten program bez zmian podatkowych w kraju, ekspert odpowiada krótko: - Do wyborów na pewno.

Co z Pracowniczymi Planami Kapitałowymi?

Prof. Leokadia Oręziak ze Szkoły Głównej Handlowej zwraca uwagę, że premier Morawiecki ani razu nie wspomniał o Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK). Jeszcze niedawno były one zapowiadane jako jeden z filarów emerytalnej polityki rządu. A dziś Morawiecki nawet o nich się nie zająknął.

bDoojKcK

- Interesujące, że nic się o nim nie wspomina. Może rządzącym dała do myślenia duża krytyka, z jaką się spotkały i po cichu wycofują się z tego niekorzystnego projektu? Przecież PPK miały wystartować już w 2019 r. – komentuje Oręziak.

Jej zdaniem byłaby to dobra decyzja, ponieważ PPK to dla niej „bardzo zły projekt” – To byłoby drugie OFE – przekonuje.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDoojKcL
bDoojKde
wiadomości
KOMENTARZE
(409)
DD
3 lata temu
"czyste ręce"Kaczyńskiego kojarzą mi się z "lepkie ręce" z filmu Kewin sam w domu. Oni też byli tacy mało inteligentni.
Lechu - wraca...
3 lata temu
CZAS ABY POLACY WYSZLI NA ULICĘ...
Jankosik
3 lata temu
Komu zabrać, komu zabrać ....
bDoojKdf
ner
3 lata temu
Populistyczny PIS dla ratowania sie przed utratą władzy znowu składa obietnice ,tylko nie za swoje pieniądze Straci lud cięzko pracujący ,a zyskają nieroby i kombinatorzy
marsk
3 lata temu
Jak to jaka grupa?Statystyczny Kowalski z pensją ok 1500netto i emeryci.To jest grupa która zapłaci za ekscesy "premiera" i jego otumanionego szefa
...
Następna strona