Notowania

giełda
28-09-2018 (08:22)

Bank Czarneckiego z wielką stratą. A miało być lepiej

Prezes Getin Noble Banku kilka miesięcy temu deklarował, że nie ma już nic pod dywanem. Wydawało się, że czas strat zbliża się ku końcowi. Nic bardziej mylnego. Gorzej niż w drugim kwartale bieżącego roku było w historii banku tylko dwa razy. Głównym powodem są jednak spadki kursów spółek z grupy Czarneckiego.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PIOTR ZAJAC/REPORTER)
Zyski Getin Noble miały być już blisko, ale trzeba jeszcze na nie poczekać

Prezes Getin Noble Banku kilka miesięcy temu deklarował, że nie ma już nic pod dywanem. Wydawało się, że czas strat zbliża się ku końcowi. Nic bardziej mylnego. Gorzej niż w drugim kwartale bieżącego roku było w historii banku tylko dwa razy.

Portfel kredytowy Getin Noble Banku jest wciąż zły i straty wydają się nie mieć końca. W drugim kwartale skonsolidowana strata netto wyniosła 116,1 mln zł. Pod kreską bank jest już ósmy kwartał z rzędu, a gorzej było tylko dwa razy w historii.

Analitycy rynku spodziewali się co prawda, że nie będzie zysków, ale nie że będzie aż tak źle. Obstawiali 59,5 mln zł na minusie. Kurs banku spadł w piątek o 1,7 proc. do 58 gr. Do historycznego minimum 45 gr. z 7 września jest jednak jeszcze daleko.

Notowania akcji Getin Noble Banku w ostatnim tygodniu

Zobacz też: Ekspert o pogarszającej się sytuacji Idea Banku i Getina. "Mają trochę pecha"

Kredyty z utratą wartości to aż 6,9 mld zł w portfelu Getin Noble Banku, czyli o 400 mln zł mniej niż rok temu. Bank w drugim kwartale zrobił na nie odpisy na łączną kwotę 152 mln zł. Bank podkreśla, że odpisy związane z głównymi liniami kredytowymi były wyraźnie niższe niż te utworzone w pierwszym kwartale (kredyty detaliczne, hipoteczne oraz samochodowe).

Złe kredyty na koniec czerwca stanowiły niecałe 15 proc. portfela. To podobny poziom jak rok temu. To najgorszy wskaźnik wśród banków detalicznych. W pierwszym półroczu bank pozbył się 92 mln zł złych kredytów.

Doskwiera słaba spłacalność kredytów hipotecznych. Na 9 mld zł udzielonych, aż 700 mln zł to kredyty z utratą wartości. Bank zresztą wycofał się całkowicie z udzielania nowych kredytów hipotecznych.

Bez odpisów jednorazowych tylko mała strata

Na pocieszenie bank podaje, że wyłączając efekt czynników o charakterze jednorazowym, skonsolidowany wyniku netto grupy kapitałowej osiągnąłby w drugim kwartale poziom -7,7 mln zł. I to zapobiegło najwyraźniej pogorszeniu humorów na giełdzie.

Duża strata to efekt jednorazowych odpisów, które wyniosły aż 108,4 mln zł. Dotyczyły głównie inwestycji kapitałowych w spółki zależne (86,4 mln zł). Czkawką odbijają się spadki kursów spółek z grupy Czarneckiego, czyli Idea Banku, w którym Getin Noble ma 10 proc. akcji i Open Finance, gdzie udział wynosi 43 proc. Kurs Idea Banku spadł o 59 proc. w drugim kwartale, a Open Finance o 31 proc.

- Odpisy kredytowe w drugim kwartale są potwierdzeniem skuteczności głębokich działań restrukturyzacyjnych przeprowadzonych pod koniec ubiegłego roku. Dodatkowo, biorąc pod uwagę zewnętrzne czynniki rynkowe zdecydowaliśmy się na dokonanie jednorazowych odpisów na inwestycje kapitałowe w spółki zależne, co jest zgodne z naszą konserwatywną polityką zarządzania. W naszej opinii takie podejście wpłynie na dalszą poprawę przewidywalności prowadzonego przez nas biznesu - powiedział prezes Artur Klimczak.

Pozytywną informacją jest wzrost marży odsetkowej, czyli różnicy w oprocentowaniu kredytów i depozytów. Zwiększyła się do 2,2 proc. z 2,1 proc. w poprzednim kwartale. Głównie dzięki wzrostowi udziału w depozytach niskooprocentowanych środków na rachunkach bieżących. Stanowiły one już 30 proc. wszystkich depozytów banku i wzrosły o 400 mln zł w ciągu drugiego kwartału.

Rok do roku wynik odsetkowy zszedł jednak w dół do 300 mln zł wobec 325,7 mln zł rok wcześniej. Spadł też wynik z tytułu prowizji - do 31,8 mln zł wobec 42,6 mln zł rok wcześniej.

Aktywa w dół przez nową rachunkowość

Aktywa banku spadły w tym roku o 4,2 mld zł do 55,7 mld zł. Zobowiązania wobec klientów, w tym depozyty obniżyły się o 1,8 mld zł a saldo kredytów i pożyczek o 1 mld zł - to jednak wynik zmiany zasad rachunkowości, a nie odpływ środków klientów.

Na koniec czerwca saldo kredytów Getin Noble Bank wynosiło 42,6 mld złotych, a saldo depozytów 46,9 mld złotych. „Bank stale utrzymuje silną pozycję płynnościową. Wskaźnik K/D kształtował się na poziomie 89 proc. - podano w raporcie.

- Jesteśmy obecnie w ostatniej fazie przebudowy naszego biznesu detalicznego. Przez ostatnie kwartały udało nam się znacząco poprawić koszt finansowania, co świadczy o rosnącym wzroście zaufania klientów do naszego banku. W najbliższych kwartałach największym wyzwaniem będzie stopniowa odbudowa przychodów w oparciu o bankowość relacyjną - zapowiedział prezes.

W pierwszym półroczu bank sprzedał blisko 60 tys. flagowych Kont Proste Zasady. "W minionym okresie, w celu uatrakcyjnienia oferty Bank wdrożył usługi Apple Pay oraz autoryzacje mobilną. Spotkało się to z uznaniem, szczególnie młodych klientów, wśród których poziom akwizycji wzrósł z 15 proc. do 21 proc. Bank realizuje również plan systematycznego zwiększania sprzedaży kredytów detalicznych, przy jednoczesnym zachowaniu niskich kosztów ryzyka. W drugim kwartale br. wartość udzielonych kredytów detalicznych wyniosła 475 mln zł., co oznacza 17 proc. wzrostu w ujęciu rocznym" - napisano w raporcie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: giełda, gnb, banki, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska, giełda na żywo
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
28-09-2018

lBolekStrategia udzielania drogich kredytów tym, którym inni odmówili nie działa? A to niespodzianka!

28-09-2018

czas robić wielkie pieniądzeBIOTON !!! . Byki ruszają do zakupów. Myślę, że walka o spółkę się zaczyna, a to wywinduje mocno kurs spółki.

28-09-2018

PN1500komu nawciskali kredytów, że teraz nie są spłacane?

Rozwiń komentarze (9)

Wybrane dla Ciebie