Notowania

luka vat
16-10-2018 (06:20)

O ile naprawdę zmalała luka w VAT

Premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że skuteczne ściganie przestępców podatkowych, daje już więcej środków, niż wpływa z Unii Europejskiej. Trochę przesadził, co trzeba zrzucić na karb kampanii przed wyborami samorządowymi. Ale wbrew pozorom wcale nie był daleki od prawdy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Zbyszek Kaczmarek/REPORTER)
Mateusz Morawiecki podał, że likwidacja luk podatkowych daje więcej niż UE. Sprawdziliśmy

- Pozyskaliśmy więcej środków od bandytów, mafii VAT-owskich, przestępców podatkowych (...). Od tych bandytów, którzy swobodnie sobie hulali po państwie polskim za czasów PO i PSL, więcej środków odzyskaliśmy niż środki unijne - mówił premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania w Dębicy 1 października.

Te słowa wywołały burzę w mediach. Zarzucano premierowi grubą przesadę. Postanowiliśmy sprawdzić, czy na pewno Morawiecki mija się z prawdą i o ile.

Zacznijmy od strony dochodów z Unii. Saldo środków z UE od 2004 roku ministerstwo finansów wyliczyło na kwotę 102,8 mld euro. Średnio wychodzi ponad 7 mld euro rocznie. W 2017 roku było to 7,6 mld euro. W 2018 roku do sierpnia więcej wpłynęło z Unii, niż do niej wypłynęło o 6,6 mld euro.

Zobacz też: Rząd uszczelnia VAT, a przymyka oko na co innego. "Cała Polska wschodnia pali i pije bez akcyzy"

Po przeliczeniu na nasze mamy 28,7 mld zł wpływów z UE w 2017 roku i 23,5 mld zł w ciągu ośmiu miesięcy 2018 r. Nie licząc oczywiście kosztów obsługi całego systemu, czyli około 100 tys. urzędników i kosztów sporządzania wniosków przez firmy.

Teraz druga strona, czyli luka podatkowa. W raporcie przygotowanym na zlecenie Komisji Europejskiej Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych (CASE) wyliczyło, że w 2016 roku polska luka w podatku VAT, choć zmniejszyła się o 5,5 mld zł, to nadal wynosiła aż 35 mld zł rocznie. O tyle więcej podatków teoretycznie powinno wpłynąć, gdyby nie uciekały przez nieszczelny system i dziury w przepisach.

Luka o wielkości 20,8 proc. potencjalnych wpływów z podatku to w 2016 roku była szósta największa luka VAT w Europie - policzyło CASE. A i tak spadła z aż 24,3 proc. w porównaniu z 2015 rokiem.

Od tamtego czasu jednak sporo wody w Wiśle upłynęło. Premier Morawiecki chwali się teraz, że lukę szybko zakleja. Pytanie tylko jaka jest tego skala? Czy można mówić o kwocie przewyższającej 29 mld zł rocznie?

Dużo mniej niż z UE

Nasze "sprawdzam" rozbiliśmy na dwie sprawy: lukę VAT i wzrost akcyzy z paliw, które sprzedaje się legalnie. Premier wspomniał o mafiach VAT-owskich i przestępcach podatkowych, czyli to powinno wyczerpywać zakres.

Zacznijmy od VAT. Dochody z tego podatku zaczęły znacząco rosnąć od 2017 roku. Poszły wtedy w górę o 30 mld zł w porównaniu z rokiem poprzednim do 157 mld zł. Ale rosły przecież nie tylko z powodu likwidacji luki VAT. Gospodarka szła w górę, sprzedaż detaliczna, więc i równolegle dochody z podatków też musiały wzrosnąć.

W latach 2012-2016, czyli po podwyżce stawek w 2011 roku, a jeszcze przed wdrożeniem pełnego pakietu zmian w VAT, wpływy z podatku stanowiły od 6,8 do 7,4 proc. wartości PKB i od 16,5 do 17,8 proc. wartości sprzedaży detalicznej. Gdyby wpływy utrzymały się na tych poziomach, to przy uwzględnieniu wzrostu PKB i wzrostu sprzedaży detalicznej dochód budżetu z VAT powinien dojść do wartości 138-139 mld zł. Likwidację luki VAT można więc oszacować na 18-19 mld zł w 2017 roku.

No to teraz akcyza. Kilka dni temu PKN Orlen policzył o ile zarabia więcej i ile odprowadza do budżetu dzięki ograniczeniu szarej strefy.

- Wpływy do budżetu państwa z tytułu sprzedaży realizowanej przez PKN Orlen wzrosły w 2017 r. o ponad 25 proc., czyli o ok. 7 mld zł, w porównaniu z 2015 rokiem - podała spółka. - Pomijając efekt wzrostu gospodarczego, PKN Orlen szacuje, że dzięki skutecznej walce z szarą strefą legalny rynek oleju napędowego powiększył się o około 30 proc. - wyliczono.

Jeśli spojrzy się jednak na dane budżetowe o wpływach z akcyzy od paliw silnikowych, to wydają się to szacunki trochę zawyżone. Gdyby sprzedaż legalna paliw wzrosła o 30 proc., to i o 30 proc. powinny iść w górę dochody z akcyzy. A tak nie było.

Po wprowadzeniu pakietu paliwowego w sierpniu 2016 roku wpływy z akcyzy wzrosły o 9 proc., przy wzroście liczby pojazdów o 4,4 proc. Różnica 4,6 pkt proc., którą w wartościach pieniężnych oszacowaliśmy na 1,3 mld zł w 2016 roku to prawdopodobnie malejąca szara strefa.

W 2017 roku wpływy z akcyzy wzrosły o 6,8 proc., a liczba pojazdów o 3,5 proc. Różnica 3,3 pkt proc., czyli dochody z akcyzy były wyższe o kolejne 1 mld zł, niż wynikałoby ze wzrostu liczby pojazdów. Kumulując, można powiedzieć, że rocznie już 2,3 mld zł wpływa więcej z akcyzy.

Do poprzednio wyliczonych maksymalnie 19 mld zł dodajemy 2 mld zł i mamy łącznie 21 mld zł na podatkowy plus w 2017 roku, wynikający z redukcji luki podatkowej. To dużo mniej niż 28,7 mld zł podane przez Ministerstwo Finansów jako nasza korzyść na Unii Europejskiej.

2018 rok. Morawiecki blisko prawdy

Ale to przecież jeszcze nie koniec. Patrząc na dane z bieżącego roku widać, że dochody z likwidacji luki VAT rosną, choć już nie w tak spektakularny sposób, jak rok wcześniej. VAT stanowił w pierwszej połowie 2018 r. 8,5 proc. PKB, podczas gdy, przypomnijmy, że w 2015 roku rok wcześniej 7,9 proc. Wniosek z tego, że luka w VAT została zaklejona o dodatkowe szacunkowo prawie 6 mld zł w pół roku.

Gdyby VAT spływał tak jak w latach 2012-2016, to do budżetu w pierwszym półroczu bieżącego roku zamiast 84 mld zł wpłynęłoby około 70 mld zł. Luka VAT zalepiona w półroczu już łącznie o około 14 mld zł. Dodajmy do tego około miliarda złotych z akcyzy od paliw. Wychodzi 15 mld zł.

Tymczasem wpływy z Unii to w tym czasie 15,9 mld zł (4,6 mld euro). Wygląda na to, że Morawiecki może przeszacował, ale był bardzo blisko prawdy.

Z liczonej przez CASE luki VAT z 2016 roku po roku bieżącym zostanie prawdopodobnie już tylko 4 mld zł (35 mld zł w 2016 r. minus likwidacja luki o 19 mld zł w 2017 r. a o około 12 mld zł w 2018 r.). Od przyszłego roku wzrost dochodów budżetu to już będzie więc czysty efekt zmian w gospodarce, a nie uszczelnień.

Walka o VAT

Przypomnijmy jeszcze, z czego wynika powodzenie likwidacji luki podatkowej, czyli obecny dużo wyższy wzrost dochodów podatkowych, niż wzrost gospodarczy.

VAT zaczął „uciekać” w przyśpieszony sposób już w latach 2008-2009. Rozwiązanie rząd PO-PSL znalazł w podwyżce stawki podatku o 1 pkt proc. W 2010 roku stawka wzrosła z 22 proc. do 23 proc. i z 7 do 8 proc.
Przyniosła co prawda wzrost wpływów do budżetu państwa, ale nie na długo. Już w latach 2012-2013 roku mimo wzrostu gospodarczego doszło nawet do spadku dochodów podatkowych.

W 2014 roku odebrano możliwość odliczania VAT od „pojazdów z kratką”. W lipcu 2015 roku wprowadzono odliczanie VAT od paliwa, co miało ograniczyć szarą strefę. Wszystkie te zmiany dały efekty, ale niewielkie. Podatki spływały tylko nieznacznie szybciej. W 2015 roku dochody z VAT wyniosły 127 mld zł, w porównaniu z 121 mld zł w 2011.

Prawdziwy skok podatkowy nastąpił razem z nowymi przepisami, które weszły od 2017 roku. Jednolity Plik Kontrolny dla średnich firm, odpowiedzialność solidarna dla pełnomocnika z podatnikiem, wzrost sankcji, miesięczne rozliczanie VAT dla dużych podatników i likwidowanie karuzel VAT-owskich sprawiły, że efekty są widoczne w budżecie. A konsument płaci tyle samo, bo stawki wcale nie wzrosły.

W 2017 roku ustawa według zamierzeń projektodawcy miała ograniczyć lukę VAT o 3,4 mld zł. Według naszych szacunkowych wyliczeń wyszło łącznie aż 18-19 mld zł. Efekty jak widać, przerosły oczekiwania.

W 2018 roku wprowadzono Jednolity Plik Kontrolny dla mikrofirm oraz mechanizmy podzielonej płatności, co też ograniczyło szarą strefę.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: luka vat, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-10-2018

ŁajdactwoBardzo dobrze, że mają pisowcy takiego geniusza. Będzie szybszy koniec, im krócej tym mniejsze straty dla gospodarki. Pa, pa, milionowy banksterze.

16-10-2018

KarolAutor pisze ,że ściągalność VAT zwiększyła się poprzez zastosowanie JPK (jednolity plik kontrolny) i Morawiecki ma się czym chwalić.Zapomniał dodać że … Czytaj całość

16-10-2018

sklaveMorawiecki robi interes życia, na uszczelnianiu systemu podatkowego, odzyskanie 1 złotówki kosztuje nas podatników 5 złotych. No ale jak premier … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (56)

Wybrane dla Ciebie