500+ nie pomogło. Polskie małe baby boom właśnie się kończy
Od 2016 r. liczba porodów systematycznie rosła. Ale teraz wyhamowała. Od listopada do lutego liczba narodzin spadła o 3,5 tysiąca. - Mały baby boom odchodzi do przeszłości, a to zapowiedź kolejnych problemów demograficznych - alarmują specjaliści.
Polski baby boom nawet nie nabrał porządnie tempa, a już zaczyna wyhamowywać - informuje "Rzeczpospolita". W lutym bieżącego roku urodziło się około 29 tys. dzieci, gdy w analogicznym okresie 2017 - 31,2 tys.
Jeśli natomiast spojrzeć na cały okres listopad-luty, to porodów jest mniej o 3,5 tys. Potencjał wzrostu urodzeń się powoli wyczerpuje - alarmują cytowani przez "Rz" eksperci. Wystarczającą zachętą już nie jest program 500+, a nawet nowepomysły rządu.
500 plus? To dwa duże problemy. Zobacz wideo
Coraz mniej pierwszych urodzeń
Spadająca liczba urodzeń to niejedyna rzecz, która niepokoi demografów. Zwracają uwagę, że coraz mniej jest pierwszych urodzeń. - To niepokojąca tendencja - mówi "Rz" Irena Kotowska, demograf z SGH. Ten trend można było zaobserwować już w 2017 r. Bo choć wtedy liczba porodów generalnie wzrosła o 2 tys., to liczba pierwszych dzieci w rodzinie spadła aż o 3 tys.
Specjaliści uważają, że może być wkrótce jeszcze gorzej. Choćby z tego powodu, że kobiety z wyżu demograficznego lat 80. są już po trzydziestce. I choć program 500+ częściowo spełnił swoje zadanie, to potrzebny zdaniem ekspertów jest impuls, który zachęci kobiety do rodzenia pierwszych dzieci.
- Bez tego wzrostu porodów nie będzie - uważają eksperci. To korekty lub nawet reformy programu wzywają też inni eksperci, którzy wskazują, że przez 500+ spada aktywność zawodowa kobiet.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl