Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Największa państwowa spółka zbrojeniowa bez szefa. Rakiety zmiotły prezesa Mesko

Największa państwowa spółka zbrojeniowa bez szefa. Rakiety zmiotły prezesa Mesko

Audyt w Mesko ujawnił liczne nieprawidłowości w spółce należącej do PGZ. Fot. Michal WARGIN/East News
Audyt w Mesko ujawnił liczne nieprawidłowości w spółce należącej do PGZ.
Audyt w Mesko ujawnił liczne nieprawidłowości w spółce należącej do PGZ. Nie tylko wadliwe rakiety Piorun, ale i fikcyjne usługi czy kosztowne zakupy bez przetargu.

Audyt zlecony przez poprzedniego szefa Mesko Mariusza Kolanowskiego miażdży największą spółkę Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Dotarła do niego "Rzeczpospolita”, ujawniając niedoróbki i przymykanie oka przy pośpiesznych pracach nad systemem rakiet Piorun dla wojska. W efekcie te nie przeszły kolejnych testów poligonowych. Okazały się niebezpieczne zarówno dla obsługujących je żołnierzy, jak i załogi zatrudnionej przy ich produkcji - o czym pisaliśmy w money.pl.

Spółka miała zaniżać i ukrywać braki w produkcji, a przez kontrolę jakości przechodziły jawnie niezgodne z dokumentacją techniczną metryki produktów.

Czytaj również: Polska zbrojeniówka pod okiem CBA. Rozpracowana oplatająca ją sieć

Jednak audyt prowadzony między 2015 a 2017 rokiem przez firmę Fraud Control zawiera informacje o większej liczbie nieprawidłowości w Mesko. Wielokrotnie nagradzana spółka nie jest w tak dobrej kondycji, jak utrzymuje. Łączny zysk brutto firma w latach 2012-2016 to 23 mln zł. Jednak aż 160 mln zł z jej przychodów to dotacje od MON. Jak zauważa "Rz", mimo fatalnych wyników, w 2015 i 2016 r. Mesko wypłaciło akcjonariuszom dywidendę.

Być może jednym z powodów kłopotów zbrojeniówki mogą okazać się wybrani w niejasny sposób kontrahenci – wynika z raportu audytorów przywołanego przez ”Rz”. Zarzucają oni spółce Radena-S sprzedawanie produktów dwóch bułgarskich firm zbrojeniowych Arsenal i Arkus towary po zawyżonej cenie. Audytorzy piszą wręcz o fasadowej spółce współpracującej z Mesko.

 

 

Mesko miało również zatrudniać bardzo kosztowych doradców, płacić zawyżone ceny za usługi, również takie, które spółka mogła wykonać we własnym zakresie. Miała też robić zakupy bez stosownego przetargu.

Wraz ze zmianą prezesa Mesko, audyt został wstrzymany, a raport niedokończony. Pełniący obowiązki prezesa Mesko Dariusz Szlafka wypowiedział audytorom pełnomocnictwa i wszczął własny wewnętrzny audyt.

Czytaj również: Europejski Fundusz Obrony i Rozwoju Przemysłu Obronnego wesprze zbrojeniówkę. Pieniądze z Unii mogą trafić do Polski

PGZ, do której należy firma, odpowiada ”Rz”, że nie wstrzymywało raportu. 19 czerwca miał on trafić wraz ze stanowiskiem zarządu Mesko na biurko przewodniczącego rady nadzorczej Grupy. Teraz według PGZ jest analizowany, również przez uprawnione służby państwowe. Według ustaleń dziennika sprawą zajmuje się również CBA, trafił też do ministra obrony.

P.o. prezesa Dariusz Szlafka w poniedziałek, po ujawnieniu problemów z rakietami Piorun, zrezygnował z prowadzenia spółki Mesko.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

mesko, grom, pociski, piorun, kontratkty zbrojeniowe pgz
Czytaj także
Polecane galerie
BlueMoon
2018-07-12 22:49
Treść audytu cytowana przez media to stek kłamstw szkalujących polski przemysł obronny.
Powodem dla jakiego takie kłamliwe informacje pojawiły się w mediach jest konflikt audytora oraz byłego prezesa Mariusza K. z MESKO S.A., które uznało, że audytor nie posiada właściwych kompetencji a jego działanie ma na celu destabilizację Firmy co teraz widać w sposobie przedstawiania informacji w mediach.
Były prezes Mariusz K. wprowadził olbrzymi chaos w MESKO ponieważ nie miał żadnego doświadczenia w zarządzaniu tego typu firmą, kiedy zaczął palić mu się grunt pod nogami ze względu na nieudolne prowadzenie firmy sprowadził audytora który za podstawę swojego audytu uważa plotki typu "robimy to na kolanie" lub "ze strony produkcji występowała duża presja na to, żeby nie wstrzymywać produkcji" ;-). W artykule pojawiają się również zdarzenia które nie miały miejsca typu "wybuch", "cudem nie doszło do eksplozji głowicy bojowej", "zginęło by kilkudziesięciu żołnierzy", "cała partia została wycofana" te nieprawdziwe stwierdzenia mają na celu przestraszenie czytelnika i utwierdzenie go w przekonaniu, że w Polsce produkuje się kiepskiej jakości uzbrojenie.
Przykre jest to, że kłamstwa i zawiść ludzka niszczą polski przemysł obronny.
przedsiębiorca
2018-07-12 21:52
Lewactwo zarządzało? Norma.
Pogo
2018-07-12 20:37
Nieprawidłowości Mesko to nie tylko przeplacane narzedzia, fałszywe kontrakty i to co wyżej jest opisane.
Należało by zacząć od darmozjadów zatrudnianych przez władze dawna jak i obecną na stanowiska które tak naprawdę są zbędne. Ważne by tylko nowy pociotek lub koleżka się nachapał.
Co sądzicie np o stanowisku typu " dyrektor parkingowy"? Śmieszne lecz prawdziwe. I taki dyrektor nie zarabia najniższej jak 80% roboli w Mesko tylko wiadomo jaka ma pensje ( dyrektorską)
Mesko ma też dyrektorów ds. "Szwedania sie" i wielu innych którzy zajmują się nie popedzaniem ludzi do pracy a sami nie przynoszą żadnej korzyści.
Nie wiem czemu nikt w pierwszej kolejności nie zajmie się tymi pasożytami a później zajrzy głębiej.
Pokaż wszystkie komentarze (23)