Ministerstwo Finansów zabiera się za kredyty hipoteczne. Klienci zapłacą więcej?

Resort finansów chce zakazać bankom tzw. sprzedaży wiązanej produktów dołączanych do kredytów hipotecznych.

Obraz
Źródło zdjęć: © Piotr Adamowicz

Z wyższymi kosztami kredytów hipotecznych będą musieli liczyć się klienci po wprowadzeniu zmian proponowanych przez Ministerstwo Finansów. Z drugiej jednak strony będzie im łatwiej porównać oferty banków.

Resort finansów chce zakazać bankom tzw. sprzedaży wiązanej produktów dołączanych do kredytów hipotecznych. Taki zapis znalazł się w projekcie nowej ustawy o kredycie hipotecznym. Wśród jego głównych założeń jest też m.in. całkowity zakaz udzielania kredytów walutowych. O projekcie pisaliśmy w money.pl.

Ministerstwo Finansów dąży do tego, by banki nie mogły sprzedawać klientom dodatkowych produktów razem z kredytem hipotecznym, uzależniając od nich jego cenę. W tej chwili klient, który zaciąga kredyt hipoteczny, może liczyć na obniżenie marży, jeżeli np. dodatkowo weźmie w banku kartę kredytową lub kupi ubezpieczenie. To ma się zmienić.

Zapis w projekcie ustawy mówi: "Kredytodawca nie może dokonywać sprzedaży wiązanej usług finansowych w związku z zawarciem umowy o kredyt hipoteczny, chyba że sprzedaż wiązana dotyczy prowadzonego bezpłatnie rachunku płatniczego lub rachunku oszczędnościowego, którego jedynym celem jest gromadzenie środków finansowych przeznaczonych na spłatę kredytu, obsługę kredytu lub zapewnienie kredytodawcy dodatkowego zabezpieczenia w przypadku zaległości w spłacie kredytu".

Inaczej mówiąc, w grę nie wchodzi nic innego jak bezpłatne konto do obsługi kredytu hipotecznego. Zgodnie z dalszymi zapisami, bank będzie mógł co prawda żądać ubezpieczenia, ale tylko "od ognia i innych zdarzeń losowych dotyczących kredytowanej nieruchomości lub zabezpieczenia kredytu", przy czym klient ma mieć pełną dowolność w wyborze ubezpieczyciela. Nie ma więc mowy o narzucaniu np. ubezpieczenia od utraty pracy w zamian na niższą marżę kredytu.

- Generalnie proponowane zmiany idą w dobrym kierunku. Klienci banków powinni mieć jasność, za co dokładnie płacą. Będzie im łatwiej porównywać oferty banków. Poza tym często zdarzało się, że brali np. kartę kredytową, by obniżyć koszty hipoteki, a po kilku latach nie mogli z niej zrezygnować - mówi w money.pl ekonomista Paweł Majtkowski.

Według niego minusem proponowanego rozwiązania może natomiast okazać się to, że nowi klienci będą musieli liczyć się z wyższymi kosztami kredytów hipotecznych. Chodzi tu o marże, których poziom kształtuje się obecnie na poziomie około 2 procent. Często jednak taka marża jest możliwa właśnie pod warunkiem skorzystania z dodatkowego produktu banku.

- Jeżeli zmiana wejdzie w życie, nowi klienci będą musieli liczyć się z wyższymi marżami. By bank mógł sobie "zrekompensować" brak sprzedaży wiązanej, taka podwyżka wyniosłaby zapewne około 0,7 punktu procentowego - szacuje Paweł Majtkowski. Oznacza to, że miesięczna rata standardowego kredytu na 30 lat poszłaby w górę o około 40 złotych na każde 100 tysięcy złotych zobowiązania.

Przedstawiciele sektora bankowego na razie nie chcą oficjalnie komentować projektu ustawy. Niektórzy podkreślają jednak, że w praktyce zmiany będą niewielkie. - Klient zawsze ma możliwość zaciągnięcia kredytu hipotecznego bez dodatkowych produktów. Jeśli natomiast je kupi, wówczas może liczyć na bonus cenowy. Taka sprzedaż pakietowa nie jest zakazana - przekonuje przedstawiciel jednego z dużych banków.

Zaproponowana przez resort finansów ustawa wprowadzi też szereg innych obostrzeń dla banków. Jednym z założeń jest to, że bank będzie miał siedem dni na przedstawienie klientowi wiążącej oferty kredytu hipotecznego od momentu złożenia przez klienta wniosku. Ten z kolei będzie miał 14 dni na decyzję.

Resort finansów chce również zakazać uzależniania wynagrodzenia pracowników banku lub pośrednika, który dokonuje oceny zdolności kredytowej, od liczby zaakceptowanych przez niego wniosków. Ma to zapobiec sytuacjom, w których pracownik "naciągał" zdolność kredytową klienta, licząc na wyższe wynagrodzenie.

Według ostatnich danych Narodowego Banku Polskiego zadłużenie Polaków z tytułu kredytów hipotecznych wyniosło w maju 383 miliardy złotych. W tej kwocie prawie 220 miliardów złotych to kredyty udzielone w złotych.

Wybrane dla Ciebie
Prezes PGZ mówi, co oznacza brak podpisu Nawrockiego po ustawą o SAFE
Prezes PGZ mówi, co oznacza brak podpisu Nawrockiego po ustawą o SAFE
Rosja czerpie korzyści z wojny w Iranie? "To nie jest czas na zmniejszenie sankcji"
Rosja czerpie korzyści z wojny w Iranie? "To nie jest czas na zmniejszenie sankcji"
Wojnę w Zatoce Perskiej odczują wszyscy Polacy? Jest prognoza ws. inflacji
Wojnę w Zatoce Perskiej odczują wszyscy Polacy? Jest prognoza ws. inflacji
"Wyższe ceny stają się rzeczywistością". Eksperci mówią, ile zapłacimy
"Wyższe ceny stają się rzeczywistością". Eksperci mówią, ile zapłacimy
Co z SAFE? Jasne stanowisko Komisji Europejskiej
Co z SAFE? Jasne stanowisko Komisji Europejskiej
Inwestowanie bez podatku Belki. Konta OKI mają wejść później niż planowano
Inwestowanie bez podatku Belki. Konta OKI mają wejść później niż planowano
Kanclerz Niemiec krytykuje decyzję USA. "Błąd"
Kanclerz Niemiec krytykuje decyzję USA. "Błąd"
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.3.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.3.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 13.3.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 13.3.2026
Widmo kryzysu migracyjnego. Ekspertka bije na alarm
Widmo kryzysu migracyjnego. Ekspertka bije na alarm
Płacą krocie, by obejść Cieśninę Ormuz. Saudowie przystąpili do działania
Płacą krocie, by obejść Cieśninę Ormuz. Saudowie przystąpili do działania
Nawrocki zawetuje SAFE. Niemcy już komentują
Nawrocki zawetuje SAFE. Niemcy już komentują