Ministerstwo uspokaja inwestujących w kryptowaluty: "Pracujemy nad lepszą formą opodatkowania"

Inwestorzy są przerażeni po tym, jak Ministerstwo Finansów poinformowało ich o konieczności zapłaty dodatkowego podatku. "Chcą nas zniszczyć", piszą w mediach społecznościowych. Resort uspokaja, że pracuje nad nowymi, lepszymi regulacjami.

Inwestorzy w szoku po tym, jak resort przesądził, że muszą zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych
Źródło zdjęć: © Vladimir Trefilov
Martyna Kośka

Ministerstwo Finansów właśnie poinformowało na Twitterze, że pracuje nad zaproponowaniem nowej, bardziej dogodnej formy opodatkowania kryptowalut. Burza wybuchła po tym, jak resort opublikował krótki poradnik, w którym przypomniał, że handlujący kryptowalutami muszą płacić nie tylko podatek dochodowy (co nie jest dla nich zaskoczeniem), lecz również podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC).

Pisaliśmy w money.pl, że objęcie transakcji tym podatkiem rodzi problemy praktyczne i finansowe. Te pierwsze wynikają z tego, że skoro deklaracje PCC składa się od każdej transakcji, a jedna deklaracja to trzy strony dokumentu, to w efekcie najbardziej zaangażowani inwestorzy będą mieli do dostarczenia tysiące kartek. Dokonywanie setek transakcji w krótkim czasie to specyfika inwestowania w kryptowaluty.

Zobacz też: * *Wystarczyło jedno zdanie i przyszłość polskiej kryptowaluty wisi na włosku

Konieczność zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych może doprowadzić do tego, że inwestorzy przestaną zarabiać na kryptowalutach, a w najgorszym wariancie będą nawet musieli do podatku dopłacić.

* Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl*

Wybrane dla Ciebie