Ekonomista chwali rząd, ale ostrzega: z euforią trzeba zaczekać

W stosunku do zeszłego roku jest to olbrzymi postęp, a w skali ćwierćwiecza - ewenement, mówi dr Jerzy Michałowski z KUL, pytany o poziom nadwyżki budżetowej za I półrocze br. Ekonomista zaznaczył jednak, że z "całkowitą euforią trzeba zaczekać do końca roku".

Obraz
Źródło zdjęć: © Jacek Dominski/REPORTER
Sebastian Ogórek

W czwartkowym komunikacie Ministerstwo Finansów poinformowało, że według szacunkowych danych w okresie styczeń - czerwiec br. nadwyżka budżetu państwa wyniosła 5,9 mld zł. "Według szacunkowych danych w okresie styczeń - czerwiec 2017 r. dochody budżetu państwa były wyższe o 25,1 mld zł w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego. Wzrost dochodów podatkowych utrzymuje się w dalszym ciągu na wysokim poziomie, tj. 17,7 proc. rok do roku" - napisano w komunikacie.

- W stosunku do zeszłego roku jest to olbrzymi postęp. Ale nie jest to zjawisko nowe w tym roku. Zjawisko nadwyżki wydaje się zatem być utrwalone. W skali ostatniego ćwierćwiecza jest to ewenement - wskazał rozmówca. Dodał, że trzeba jednak pamiętać, na ile jest ono jednorazowe, na ile cykliczne, a na ile trwałe.

- W cyklu gospodarczym mamy fazę: wzrostu, euforii, szczytu, potem pewnego spadku, stagnacji i recesji. My jesteśmy w fazie wzrostowej w kierunku szczytu - ocenił dr Michałowski z Katedry Polityki Gospodarczej KUL. Zaznaczył, że rząd ma nadzieję na 4 proc. tempa wzrostu PKB, co będzie "swoistym rekordem ostatnich lat" i podkreślił, że sprzyja to jednocześnie "żniwom podatkowym".

Ekspert zwrócił uwagę na to, że jest kilka elementów, które składają się na tą pozytywną sytuację. - Mamy ekspansywną politykę fiskalną. Mamy silny wzrost strony wydatkowej, a skoro ludzie więcej wydają, to mamy większe wpływy z podatków pośrednich. Bez wątpienia temu rządowi udało się ściągnąć więcej podatków pośrednich i zatkać "kanały upustu". Pytanie czy to się uda utrzymać w następnych latach - wskazał.

Michałowski porównał obecną sytuację do ubiegłorocznej: - W zeszłym roku przez parę miesięcy wydawało się, że będzie superdobrze, a okazuje się, że było lepiej o niecały 1 mld zł, jeśli chodzi o dochody rzeczywiste w stosunku do planowanych - stwierdził. Ocenił, że tegoroczny deficyt nie będzie zrealizowany. "Będzie niższy, ale z całkowitą euforią trzeba zaczekać do końca roku".

Jak podkreślił, naiwnością byłoby oczekiwać, że tak dobrze będzie zawsze, ponieważ "mamy z drugiej strony potężną stronę wydatkową". - Te wydatki być może są też częściowo niedoszacowane. Deficyt będzie na pewno narastał stosunkowo szybko w następnych kwartałach. Ale myślę, że jest szansa na to, żeby był istotnie niższy. Jeśli będzie niższy o 10-15 mld zł w stosunku do planowanych wydatków, to będzie olbrzymi sukces. A jeśli będzie jeszcze więcej, to odtrąbimy tryumf - ocenił.

Ekonomista przypominał, że deficyt i nadwyżka, czyli kategorie "bieżących niedomknięć budżetu" to jedno, a dług publiczny - drugie.

- Mamy przecież dług publiczny, który wynosi prawie 1 bln zł. Dzięki takim zdarzeniom (jak obecna nadwyżka budżetowa - PAP), jeśli miałyby charakter trwały 2-3 letni, to nie będzie on przyrastał w takim tempie jak wcześniej. Ale musimy pamiętać, że nie udało się w sposób istotny, jak na razie, zahamować przyrostu długu publicznego. W związku z tym, domykanie bieżącej luki dochodowej ma przede wszystkim służyć temu, żebyśmy utrzymali i zmniejszyli proporcję długu publicznego do PKB - wyjaśnił.

Generalnie, jak podkreślił, wygląda na to, że finansom publicznym w tym roku będzie można wystawić ostatecznie dobrą ocenę: "4+ lub nawet 5", "co widzimy w optymizmie agencji ratingowych".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce