Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Izabela Trzaska
|

Nawet 500 tys. miejsc pracy. Tyle może przybyć dzięki ustawie o wspieraniu nowych inwestycji

55
Podziel się:

Do 15 lat zwolnienia podatkowego i obniżenie o 98 proc. wymogu nakładów inwestycyjnych - ustawa o wspieraniu nowych inwestycji została podpisana przez prezydenta. Dzięki wprowadzonym zmianom ma powstać nawet 500 tys. nowych miejsc pracy.

Nawet 500 tys. miejsc pracy. Tyle może przybyć dzięki ustawie o wspieraniu nowych inwestycji
(TADEUSZ KONIARZ/REPORTER)

Do 15 lat zwolnienia podatkowego i obniżenie o 98 proc. wymogu nakładów inwestycyjnych - ustawa o wspieraniu nowych inwestycji została podpisana przez prezydenta. Dzięki wprowadzonym zmianom ma powstać nawet 500 tys. nowych miejsc pracy.

10 maja Sejm uchwalił ustawę o wspieraniu nowych inwestycji, która zakłada, że cała Polska stanie się specjalną strefą ekonomiczną. W sobotę prezydent Andrzej Duda podpisał dokument.

- To ustawa, bardzo wyczekiwana przez wielu przedsiębiorców, którzy czekają na nowe mechanizmy wsparcia, powiela mechanizmy z ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych, czyli jest to regionalna pomoc inwestycyjna polegająca na uldze podatkowej, zwolnieniu podatkowym w zależności od kwoty zainwestowanych środków, od terenu, na którym ta inwestycja została dokonana. Jest natomiast kilka istotnych zmian - wsparcie będzie udzielane na obszarze całego kraju, nie będzie ograniczone tylko do terenów stref, w różnej wysokości w zależności od miejsca inwestycji - podkreśla Marcin Milczarek, radca prawny, wspólnik w Kancelarii ECOVIS Milczarek i Wspólnicy.

Ustawa o wspieraniu nowych inwestycji zakłada preferencje podatkowe uzależnione od miejsca inwestycji, jej charakteru i jakości tworzonych miejsc pracy. Warunki uzyskania pomocy dla przedsiębiorców będą uzależnione m.in. od stopy bezrobocia w powiecie i dostosowane do wielkości przedsiębiorcy. Im wyższe bezrobocie na danym obszarze, tym niższe będą wymagania w zakresie minimalnej wartości inwestycji - dla najmniejszych firm znacząco obniżono minimalne wymagania wartości inwestycji (od 80 do 98 proc. w stosunku do kryterium dla dużych firm). Zwolnienie podatkowe będzie można uzyskać na okres nawet 10-15 lat.

- To zmiany idące w bardzo dobrym kierunku, ponieważ zwiększają atrakcyjność inwestycyjną Polski. Nasi sąsiedzi, Czechy czy Słowacja, miały już podobne mechanizmy przewidziane na swoich terenach. Teraz te mechanizmy wchodzą również do Polski. Bardzo istotne, że decyzje o wsparciu są udzielane na długi okres, podczas tego czasu przedsiębiorca może skorzystać z przyznanej ulgi, korzystać z tych ulg wielokrotnie, występować o ulgi na różnych obszarach, w kilku miejscach - mówi Marcin Milczarek.

Polska od lat jest jednym z kluczowych miejsc dla inwestorów. Raport ośrodka fDi Markets z grupy "Financial Timesa" wskazuje, że w 2017 roku inwestorzy zadeklarowali uruchomienie w Polsce projektów o łącznej wartości 14,8 mld dol. (wzrost o 49 proc.). Jednocześnie jednak z danych OECD wynika, że do kraju napłynęło w ubiegłym roku tylko nieco ponad 4,8 mld dol., to najniższy wynik od 2013 roku, co dało Polsce 13. miejsce w Unii Europejskiej. Dlatego tak istotne są wszystkie działania, które mogą się przełożyć na większą atrakcyjność dla inwestorów.
- Beneficjentem zmian będą w pierwszej kolejności przedsiębiorstwa mikro-, małe i średnie, ponieważ dla nich te kryteria inwestycyjne są zasadniczo obniżone, dzięki czemu będą one musiały angażować znacznie mniejsze środki. Beneficjentami będą też pracownicy, ponieważ przewiduje się, że powstanie pół miliona nowych miejsc pracy. Zyska też Skarb Państwa, ponieważ na skutek zwiększonego zatrudnienia i aktywności inwestycyjnej większe będą wpływy do budżetu. Skorzystają sami przedsiębiorcy, ponieważ będą mogli przeprowadzać nowe inwestycje w moce wytwórcze czy w działalność badawczo-rozwojową, a koszty z tym związane będą dla nich zasadniczo niższe - wymienia radca prawny.

Na ustawie o wspieraniu nowych inwestycji mogą zyskać również średnie miasta, zwłaszcza te, którym grozi zapaść społeczno-gospodarcza. Obecnie już 122 z 255 średnim miastom w Polsce grozi marginalizacja (według ubiegłorocznej analizy Polskiej Akademii Nauk). Nowe zasady mają zachęcić przedsiębiorców do zakładania firm w regionach słabiej rozwiniętych, które przez słabą infrastrukturę czy brak kadr nie były dotychczas w stanie konkurować o inwestorów z większymi miastami.

- Aby skorzystać z nowych mechanizmów, trzeba będzie spełnić zarówno kryteria ilościowe, czyli określoną wielkość inwestycji, jak i kryteria jakościowe, czyli będą się liczyły inwestycje w sektory, które są zgodne ze Strategią Odpowiedzialnego Rozwoju, również ze średniookresowymi strategiami regionalnymi. Będzie trzeba zapewnić nowe miejsca pracy. Za spełnienie kryteriów przyznawane są punkty - tłumaczy Marcin Milczarek.

Projekt inwestycyjny będzie mógł otrzymać maksymalnie 10 punktów jakościowych w obszarze rozwoju naukowego (współpraca z uczelniami), rozwoju strukturalnego (zatrudnienie kadry ze specjalistycznym wykształceniem), zrównoważonego rozwoju (kluczowe jest miejsce inwestycji) oraz rozwoju zasobów ludzkich (dodatkowe benefity dla pracowników). Minimalne koszty inwestycji uzależnione będą od poziomu bezrobocia w powiecie, w którym ma być realizowana nowa inwestycja – w powiecie ze stopą bezrobocia niższą od 60 proc. przeciętnej stopy bezrobocia w kraju przedsiębiorca musi ponieść wydatki na poziomie minimum 100 mln zł. Tam, gdzie stopa bezrobocia jest wyższa od 250 proc. średniej krajowej, minimalna kwota inwestycji wyniesie już 10 mln zł.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
Newseria
KOMENTARZE
(55)
hh
4 lata temu
a ja jestem za tym aby nie bylo zadnych przywilei, niech kazdy placi taka sama stala kwote podatku vat, i tyle! a nie Ulgi, dodatki, daja hajs za frajer!!. Ja Pierole, Dla urzednika to pieniadze spadaja z ksiezyca!
Mikołaj
4 lata temu
Skutek będzie taki że zagraniczni inwestorzy znikną z już istniejących specjalnych stref ekonomicznych
Pawelos
4 lata temu
Po co te miejsca pracy? Dla ukraińców?
😎
4 lata temu
Dziwny kraj ,w którym wszystko można załatwić ustawą .Ten ustruj śmiało można nazwać 'super socjalizm'.
AG
4 lata temu
Na dzień dzisiejszy nie mamy praktycznie bezrobocia ( nie pracują tylko ci co nie chcą ) , wiec jaki sens jest tworzenie warunków dla właściwie nowych firm , może istniejącym zmniejszyć obciążenia ........... jest to typowa ściema piso=komunistycznej propagandy :)))))))))
...
Następna strona