Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Ojciec 500+, pogromca podwyżek paliwa. Gdyby Kaczyński miał startować na prezydenta, nie byłoby lepszego momentu [FELIETON]

Szybko poszło. Nawet bardzo szybko. Nie minął tydzień, a już Jarosław Kaczyński wystąpił w roli męża opatrznościowego, który ratuje kierowców przed podwyżkami. PiS zagrał piękny koncert paliwowy, znów w roli dyrygenta obsadzając prezesa partii. Brakuje już tylko interwencji na rynku masła.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Paweł Kula)
12 sierpnia 2011 roku Jarosław Kaczyński wytykał premierowi Tuskowi zbyt wysokie opodatkowanie benzyny.

- Będziemy szukać innych metod na zgromadzenie środków potrzebnych na budowę dróg samorządowych. Na pewno nie będziemy sięgać do kieszeni obywateli - uspokajał w poniedziałek prezes PiS.

Jeszcze w czwartek można było się zastanawiać, czy cała ta opłata paliwowa - zgłoszona niespodziewanie przez grupę posłów z tylnych ławek PiS - była faktycznie wyrazem troski o dziury w drogach. Po tych słowach prezesa Kaczyńskiego bardziej staje się jasne, że była to gra przygotowana na odwrócenie uwagi od zmian w sądach. I kalendarz nie był przypadkowy.

W tym samym dniu, gdy opinia publiczna i posłowie gotowali się w Sejmie wokół dodatkowych 25 groszy na litrze, w życie wchodziła reforma sądownictwa powszechnego. Ta debata zepchnęła dyskusję o wotum nieufności dla ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela.

Ba! Zrzuciła nawet nowelizację prawa wodnego. A te przepisy są dla Polski bardzo istotne - opóźnienia, o czym rząd PiS doskonale wie, mogą skutkować utratą 3,5 mld euro środków unijnych.

Gdy burza paliwowa przeszła przez Sejm, posłowie PiS wnieśli po cichu nowy projekt - o zmianach w Sądzie Najwyższym. I we wtorek to jest główny punkt, nad którym debatuje Sejm.

A co z opłatą paliwową? Nie będzie jej. Znów w roli męża stanu, który nie pozwoli na podwyżki, obsadzono Jarosława Kaczyńskiego. Nie członka rządu, nie żadnego z ministrów (np. ministra Adamczyka, który trzy tygodnie temu nic o żadnej opłacie paliwowej nie wiedział), nie premier Beatę Szydło.

Znów prezes wstrzymuje złe dla kieszeni Polaków pomysły. A to nie jest przecież jedyna zasługa prezesa PiS. Ministrowie od jakiegoś czasu przypominają, że to Jarosław Kaczyński stał za najważniejszym projektem partii.

- Ojcem programu Rodzina 500+ jest Jarosław Kaczyński. Nie trzeba sprawdzać DNA - mówiła niedawno minister rodziny Elżbieta Rafalska.

Gdyby prezes PiS był właśnie w trakcie kampanii prezydenckiej, brakowałoby już tylko interwencji na rynku masła.

Tagi: opłata paliwowa, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
19-07-2017

hORnETOn jest tylko ojcem kota. Nigdy nie maił rodziny i nie zna odpowiedzialności ojca. To zwykły chory z nienawiści do ludzi o innych poglądach człowiek.

18-07-2017

WOLNOŚĆ, RÓWNOŚĆ, DEMOKRACJAPrezes wchodzi na mównicę: ja w żadnym trybie i do opozycji:nie wycierajcie sobie mord moim bratem.Zamordowaliście go. Marszałek nie reaguje NIC … Czytaj całość

19-07-2017

WreszciePrawdaDywagacje chorej opozycji, szczujecie chłopa mimo, że to nie on jest premierem czy prezydentem, widzicie w Nim słaby punkt, gracie mu na nerwach jak … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (342)