Notowania

Opozycja krytykuje zamiar podwyższenia wieku emerytalnego

To nie jest żadna reforma systemu emerytalnego, tylko ratowanie budżetu państwa i Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - ocenia posłanka PiS.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Absolut_photos/Dreamstime)

Premier Donald Tusk zapowiedział w expose stopniowe zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz wydłużenie go 67. roku życia. Według zapewnień rzecznika rządu, projekt ustawy w tej sprawie powinien być gotowy do końca pierwszego kwartału tego roku. Na razie - jak powiedział IAR Paweł Graś - trwają konsultacje.

Rządowi będzie trudno przeprowadzić zmiany, ponieważ opozycja mówi zdecydowane _ nie _ podwyższaniu wieku emerytalnego, a koalicyjny PSL ma swój pomysł. Ludowcy postulują, by kobiety, które urodziły dzieci, przechodziły na emeryturę wcześniej. Nie ma jednak ostatecznej decyzji, czy za każde dziecko kobieta mogłaby pracować rok czy trzy lata krócej.

Eurodeputowany PSL Jarosław Kalinowski tłumaczy, że ludowcom chodzi przede wszystkim o demograficzną przyszłość Polski.

- _ Kobieta, która ma więcej niż jedno dziecko lub dwoje dzieci, żeby miała tę satysfakcję, nawet nie zmniejszając jej uposażenia, że urodziła troje czy więcej dzieci i podjęła się trudu wychowania. To jest kwestia przyszłości nas wszystkich i finansów publicznych. My proponujemy, żeby takie kobiety miały możliwość wynagrodzenia ze strony nas wszystkich w postaci wcześniejszego pójscia na emeryturę. To jest dobry postulat, który idzie na przeciw problemom, które stoją przed Polską _ - stwierdził Kalinowski.

Joannie Kluzik-Rostokowskiej z PO pomysł PSL-u nie podoba się. Jej zdaniem, to wypychanie kobiet z rynku pracy. Posłanka podkreśliła, że kobiety mają niższe świadczenia emerytalne, ponieważ pracują znacznie krócej niż mężczyźni i gromadzą mniej składek. Poza tym rodzą dzieci i mają urlopy wychowawcze.

- _ Mówienie, że im kobieta ma więcej dzieci, tym na wcześniejszą ma iść emeryturę, to jest jeszcze karanie wcześniejszą emeryturą. Jeśli przyjąć trzy lata mniej za każde dziecko jak chce PSL, to przy trojgu dzieci matka będzie na emeryturze w wieku 58 lat, czyli jeszcze wcześniej niż teraz. Ja rozumiem idę, ale gdzieś tu zahaczamy o dyskryminacje kobiet, bo tak to trzeba nazwać _ - uważa Kluzik-Rostkowska.

Sprzeciw dla podwyższenia wieku emerytalnego kobiet deklaruje w imieniu Prawa i Sprawiedliwości Elżbieta Rafalska. Jej zdaniem, pogorszy to i tak już złą sytuację młodych ludzi na rynku pracy. Posłanka powiedziała, że Polska nie jest na to gotowa. Dodała, że nie ma też akceptacji społecznej.

- _ Jesteśmy przeciwni tym rozwiązaniom. To nie jest żadna reforma systemu emerytalnego, tylko ratowanie budżetu państwa i Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. A te argumenty i racje finansowe trzeba pogodzić z racjami ludzi, co w tym projekcie premierowi się kompletnie nie udało _ - ocenia posłanka PiS.

Zdaniem polityków SLD, podwyższanie wieku emerytalnego nie może odbywać się bez dialogu społecznego. Sojusz w porozumieniu z OPZZ-em rozważa przeprowadzenie referendum w tej sprawie. Obywatele mieliby odpowiedzieć na dwa pytania: - czy są za podwyższeniem wieku emerytalnego do 67. roku życia, jak chce rząd oraz - czy są za propozycją umożliwienia przejścia na emeryturę kobietom po 35. latach pracy i mężczyznom po 40. latach pracy.

O podnoszeniu wieku emerytalnego czytaj w Money.pl
Zgadza się na wiek emerytalny. Ale chce... Władysław Kosiniak - Kamysz powiedział, że plany rządu są odpowiedzią na ostatnie zmiany demograficzne - wydłużenie życia kobiet i mężczyzn.
Późniejsza emerytura: "Więcej szkód, niż..." Zdaniem OPZZ osoba po 60-tce nie ma i nie będzie miała szans na zatrudnienie, jeśli straci pracę.
Oburzenie w krajach Unii, ale KE nieugięta Zgodnie z danymi KE, rządy krajów Wspólnoty będą musiały wydawać średnio dodatkowe 2,5 procent ich PKB na emerytury do 2060 roku.
Tagi: podwyższenie wieku emerytalnego, paweł graś, emerytury, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, porady, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz