Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Spółki państwowe za PO-PSL radziły sobie lepiej niż za PiS. Warunki rynkowe były gorsze

Spółki państwowe za PO-PSL radziły sobie lepiej niż za PiS. Warunki rynkowe były gorsze

Rząd Szydło może być zadowolony z zysków spółek państwowych, ale głównie dzięki koniunkturze Fot. Jacek Dominski/REPORTER
Rząd Szydło może być zadowolony z zysków spółek państwowych, ale głównie dzięki koniunkturze

Wiele dobrych słów wylało się ostatnio na menadżerów nominowanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Zyski kilku spółek wzrosły spektakularnie, a za nimi ich wartość rynkowa. Teoretycznie menadżerowie mianowani przez PO-PSL nie wytrzymują porównania. Ale tylko, jeśli nie weźmiemy pod uwagę, w jakich warunkach działali.

Wojciech Jasiński, prezes PKN Orlen, został ostatnio uznany najbardziej wartościowym menadżerem w rankingu przygotowanym przez firmę public relations Martis Consulting. Firma zarabia w ostatnich kilku kwartałach po ponad 1,5 mld zł, co w dotychczasowej historii udało jej się przedtem tylko dwa razy.

Teoretycznie PiS-owscy menadżerowie radzą sobie świetnie. Wartość kierowanych przez nich spółek wzrosła w ostatnim roku o 100 mld zł.

Bardzo dobrze, że spółki mają zyski, ale czy aby na pewno menadżerowie PiS są lepsi niż ci, mianowani przez poprzednie rządy wybierane przez koalicję PO-PSL?

Zobacz również: Premier Szydło zyska kontrolę nad wszystkimi spółkami?


 

Postanowiliśmy to sprawdzić i pokazać, jak zmieniała się wartość państwowych spółek w skali porównawczej, czyli względem WIG20. W tym celu wykorzystaliśmy stworzony przez nas w tym roku PiS Index i skonstruowaliśmy analogiczny PO-PSL Index. Dzięki temu można zobaczyć, jaki wzrost zaliczyły "państwowe" spółki za obecnej i poprzedniej koalicji.

Zestawiając to z ruchami indeksu WIG20 - podobnego w zasadach budowy do PiS Index i PO-PSL Index - możemy zobaczyć, którzy menadżerowie radzili sobie lepiej na tle rynku.

Z takiego porównania dla PiS wynika nieco mniej optymistyczny obraz, niż obowiązuje w obliczu świetnych wyników spółek. Owszem PiS Index wzrósł aż o 19,5 proc. w ciągu niecałych dwóch lat ich rządów, tyle że w tym czasie WIG20 zyskał 20,6 proc. Można więc powiedzieć, że prezesi udźwignęli ciężar obowiązków, ale ich wysiłki dały efekt prawie taki sam, jak pozostałych największych spółek giełdowych.

Co ciekawe, o wiele lepiej na tle WIG20 wyglądają dokonania menadżerów z PO-PSL. Mimo że wartość spółek przez nich zarządzanych spadła w osiem lat o średnio 34,5 proc. (tak pokazuje zmiana indeksu PO Index), to w tym czasie WIG20 stracił więcej - 43,6 proc. Po prostu koniunktura była gorsza.

Na osiem lat rządów: w czterech latach spółki państwowe radziły sobie na giełdzie lepiej niż reszta rynku, a w czterech pozostałych - gorzej. Tyle że drugi rok rządów PO-PSL wyrobił znaczącą przewagę, której nie udało się stracić do końca kadencji.

Zmiany kursów państwowych spółek giełdowych a WIG20 za rządów PiS oraz PO-PSL
1 rok2 rok3 rok4 rok5 rok6 rok7 rok8 rokrazem
PO-PSL Index -56,7 82,8 7,7 -10,3 7,2 8,5 -4,7 -22,6 -34,5
WIG20 - PO-PSL -52,1 45,1 10,4 -13,1 1,6 10,7 -7,8 -18,5 -43,6
PiS Index -21,4 52,0 19,5
WIG20 - PiS -15,7 43,1 20,6
Źródło: money.pl wyliczenia własne

 

Jak da się zauważyć z wykresu PO-PSL Index, wzrost wartości państwowych spółek na giełdzie skończył się w czerwcu 2011 roku - potem ich poziom wyceny coraz bardziej zbliżał się do reszty rynku. Wzrost PiS Index trwa, ale w tym samym tempie co całego WIG20, tj. w pierwszym roku rządów państwowe firmy radziły sobie gorzej, w drugim dużo lepiej, a w rezultacie mamy podobny wzrost co całego WIG20.

Oczywiście w przypadku PiS Index trzeba wziąć pod uwagę, że repolonizacja spowodowała, że obecnie już połowa kapitalizacji giełdy jest w rękach państwa - "odzyskano" Pekao, przejęto Alior Bank (przez PZU). Spółki państwowe zdominowały giełdę, a więc zarazem WIG20, więc nie dziwne, że skonstruowany na ich bazie indeks porusza się podobnie do WIG20 (choć akurat w ostatnim roku zachowywał się dużo lepiej).

Inaczej wyglądało to za koalicji PO-PSL. Gdy przejmowała rządy w 2007 roku, na giełdzie notowanych było 10 spółek, w których państwo sprawowało kontrolę. Ich wartość giełdowa stanowiła 27 proc. kapitalizacji całej giełdy.

Rząd Tuska zasilił giełdę o nowe spółki - pojawiła się cała energetyka, zadebiutowało PZU i wreszcie sama GPW, a do tego JSW i PKP Cargo, części się pozbywał (Bogdanka, która potem trafiła pod skrzydła Enei, Ciech, Ruch, Mennica Polska). Po wszystkich debiutach, na koniec 2013 r. spółki "państwowe" stanowiły już 42 proc. kapitalizacji giełdy.

Zasady konstrukcji indeksów PiS Index i PO-PSL Index

Pierwszą wartość zarówno PiS Index, jak i PO Index - 1000 pkt. - ustaliliśmy na dzień po wyborach. W portfelu indeksu PiS Index jest obecnie 21 spółek, w których państwo, lub jego instytucje, czy firmy mają kontrolę, w tym prawo mianowania menadżerów. W portfelu PO-PSL Index pod koniec rządów było 19 spółek, a na początku 10.

Wagę poszczególnych spółek w indeksie ustaliliśmy na podstawie kapitalizacji ich akcji na zaraz po wyborach, pomniejszonej o udział państwa w kapitale akcyjnym. To ostatnie zrobiliśmy, by uwzględnić faktyczną dostępność akcji w obrocie na giełdzie.

Zgodnie z formułą stosowaną przy konstrukcji WIG20 ograniczyliśmy wpływ pojedynczej spółki na indeks do 15 proc.

Przy wyliczaniu indeksu, podobnie jak w WIG20 nie braliśmy pod uwagę wypłaconych dywidend i praw poboru przyznanych akcjonariuszom. Jest to więc indeks cenowy, a nie dochodowy, a w ten sposób jego kwotowania są porównywalne z WIG20.

Zarówno w przypadku PiS Index, jak i PO Index zmienialiśmy skład przy zmianach bezpośredniego, lub pośredniego udziału Skarbu Państwa o więcej niż 1 proc. kapitału.

Obecny skład PiS Index
udział państwa (proc.)*udział w portfelu indeksu (proc.)
PKOBP 29,43 15,0
PEKAO 32,80 13,6
PKNORLEN 27,52 15,0
PZU 34,19 15,0
PGNIG 71,88 6,5
KGHM 31,79 9,5
PGE 57,39 5,9
LOTOS 53,19 2,8
ALIOR 31,61 3,4
JSW 55,17 2,4
GRUPAAZOTY 33,00 2,6
TAURONPE 40,45 2,2
ENEA 51,50 1,8
ENERGA 51,52 1,3
PULAWY 95,98 0,1
PKPCARGO 33,01 1,1
BOGDANKA 66,00 0,5
GPW 35,00 0,8
POLICE 74,81 0,2
PHN 69,89 0,1
BOS 68,75 0,1
Źródło: wyliczenia własne, * pośredni i bezpośredni

 

Skład PO-PSL Index na początku i na koniec rządów
na początku rządów pod koniec rządów
udział państwa (proc.)*
udział w portfelu indeksu (proc.)
udział państwa (proc.)* udział w portfelu indeksu (proc.)
PKOBP 53,1 15,0 29,4 15,0
PKNORLEN 27,5 15,0 27,5 15,0
PGNIG 72,0 15,0 72,0 10,9
KGHM 41,8 15,0 31,8 11,8
LOTOS 58,8 12,0 53,2 1,7
PULAWY 60,7 8,2 96,0 0,1
POLICE 68,2 3,8 84,9 0,3
BOS 88,8 1,3 56,6 0,2
CIECH 36,7 11,7 0,0 0,0
MENNICA 41,9 0,5 0,0 0,0
GRUPAAZOTY 59,3 2,5 33,0 5,9
ENEA 51,5 2,7
BOGDANKA 64,6 0,5
PGE 58,4 10,8
PZU 35,2 15,0
TAURONPE 40,5 3,1
GPW 35,0 1,1
JSW 55,2 0,7
PHN 70,0 0,3
PKPCARGO 33,0 1,9
ENERGA 51,5 3,2
Źródło: wyliczenia własne, * pośredni i bezpośredni
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
barte
2017-10-14 09:06
Przede wszystkim chodzi o całokształt rządzenia. A PiS na razie rządzi dobrze. Jeśli dzięki uszczelnieniu handlu paliwa w Polsce Orlen nagle sprzedaje o jakieś 20% paliwa więcej, Lotos bodajże też to naturalne jest, że zyski nagle się zwiększają i nie trzeba genialnego prezesa, żeby firma przynosiła wyższe zyski. Jeśli rusza program mieszkanie + to jasne jest, że będzie większe zapotrzebowanie na materiały budowlane i wykończeniowe. Przypominam, najpierwotniejszą wersją tego programu była rodzina na swoim (pomysł PiS), który został poprawiony przez PO na program Mieszkanie dla Młodych. I wszystkim jest wiadome, ze te programy miały realny wpływ na rozruszanie gospodarki. Ekonomistą nie trzeba być, żeby takie rzeczy rozumieć.
żyd
2017-10-14 00:44
Panie Jacek Frączyk, pan takie odkrycia robisz, że ja prosty żyd tego nie rozumiem. Może Pan odpocząć musisz. U Pana lepiej znaczy gorzej a mniej znaczy więcej.
Poznaniak
2017-10-13 21:02
Dziennikarskie dno PeOwskiego szczura. Wyszedł z kanału i kąsa tygrysa. Jak PO i ich złodzieje jakimś cudem znów usiada u steru wladzy to ja uciekam z tego kraju.
Pokaż wszystkie komentarze (60)