Notowania

wybory 2011
15.09.2011 06:00

PiS zmądrzał, PO zbaraniało. Mamy jakieś wybory?

Maciej Czujko pisze o ciszy wyborczej w środku kampanii.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Trudno dostrzec, że zbliżamy się do wyborów. Politycy głównych partii w ostatnich dniach ucichli - nie robią sobie zwykłych przykrości, nie opowiadają o sobie złośliwych historii i kąśliwych dowcipów. Nie oskarżają o zbrodnie i nadużycia. A przede wszystkim - nie wyciągają afer. Mamy ciszę wyborczą w środku kampanii. *

Wydaje się, że kampanijny spokój, którego nasz kraj już dawno nie doświadczył, związany jest z taktyką Prawa i Sprawiedliwości. Partia, po przegranych procesach w trybie wyborczym z PO i PSL doszła zapewne do bolesnego dla niej wniosku, że metoda - za której wdrożenie Joanna Kluzik-Rostkowska opuściła partię - jest skuteczna.

Stara się więc nie atakować napastliwie i ważyć ton. Dzięki skrywaniu swojej politycznej obecności, nie drażni wyborców, którzy idą na wybory tylko po to, by nie doszła do władzy. Cieszyć się z tego, czy nie, ale PiS w końcu gra jak należy. Obiecuje uprościć system podatkowy,a leciwego prezesa pokazuje w towarzystwie dzieci i pięknej młodzieży.

Platforma jest natomiast cicho, bo zbaraniała. PO, przyzwyczajona do tak wygodnej strategii kontrataku, nie wie jak się zachować. Nie wie, co począć z łagodnym PiS-em. Obiecuje więc - co w ustach rządzącej przez cztery lata partii brzmi szczególnie fałszywie - rewolucję podatkową w postaci elektronicznych PIT-ów i przerzuceniu ciężaru ich rozliczania na urzędy skarbowe.

Tym sposobem zrobiła nam się kampania merytoryczna. Mamy dwa konkurencyjne pomysły na temat dla wszystkich bardzo istotny - podatki. Brakuje jeszcze tylko, by liderzy obu partii spotkali się i podyskutowali o swoich rozwiązaniach. Ale to byłby już szczyt polskich marzeń, więc cieszmy się na razie z tego, że politycy nie plują na siebie bez sensu, brudząc fruwającym jadem postronnych.

Miejmy nadzieję, że w takim spokoju dojedziemy do samych wyborów. Liczmy jednak też na to, że taka kampania nie spowoduje, że frekwencja spadnie do 20 procent. Bo wtedy okaże się, że większość Polaków wcale nie lubi PO, tylko głosowała na nią z nienawiści do PiS-u, a na PSL i SLD szkoda im było głosu.

Chociaż i to nie będzie tragedią, bo przecież zdecydowana większość ludzi w cywilizowanej części globu głosuje nie z wielkiej sympatii dla jednej partii, ale decydując się na mniejsze zło. Z nadzieją i entuzjazmem idzie się do urn pierwszy raz po rewolucji. My już takie głosowanie mieliśmy 20 lat temu.

Wybory 2011 w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/211/t85459.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/po;chce;wprowadzic;glosowanie;przez;internet,18,0,908818.html) Głosowanie przez internet. PO podaje terminy PO chce wprowadzić w ciągu czterech lat możliwość głosowania przez internet.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/195/t156355.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/kwasniewski;zdradza;wyborczy;plan;sld,92,0,908636.html) Kto napisał program SLD? To tajemnica Aleksander Kwaśniewski zapowiedział, że Sojusz Lewicy Demokratycznej w ostatniej części kampanii będzie koncentrować się na tematach ekonomicznych.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/217/t139993.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/tomczykiewicz;placa;minimalna;to;nie;kampania,79,0,908623.html) Platforma się stara. "Nie przez wybory" Szef klubu poselskiego PO Tomasz Tomczykiewicz zapewniał, że podwyżka płacy minimalnej nie jest elementem kampanii wyborczej.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/49/t20785.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/kandydatka;sld;przechodzi;do;palikota,199,0,908231.html) "Sensacyjny transfer". Z SLD do Palikota Elżbieta Wiśniewska miała startować z 13 miejsca warszawskiej listy SLD. Wybrała ugrupowanie Janusza Palikota.
Tagi: wybory 2011, kampania, pis, po, wiadomości, felieton
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz