Notowania

Pitera odchodzi. Zdradza...

Była pełnomocnik rządu mówi, czy dalej będzie biczem na korupcję.

Podziel się
Dodaj komentarz

Money.pl: Nie jest już Pani pełnomocnikiem rządu do spraw walki z korupcją. Misja sakończona? Nie ma Pani już nic do _ roboty _?

*Julia Pitera, była pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją, posłanka Platformy Obywatelskiej: *Myślę, że mam sporo do roboty. Zawsze zajmowałam się przejrzystością administracji publicznej, robiłam to zanim objęłam funkcję i będę robiła to również jako poseł.

*Czyli zamierza Pani nadal być _ antykorupcyjnym biczem _ ? *

Nie, strasznie dziennikarze to upraszczają. Zajmowałam się nie tylko korupcją, ale szeroko pojętymi nieprawidłowościami w administracji.

To jest czasami zła organizacja, zły nadzór, czasami zwykła nieuczciwość, nepotyzm, opieszałość. Więc jak Pan widzi, to są różne przejawy nieprawidłowości i czasami za tym co powiedziałam stoi korupcja. Tylko, że to jest akurat najtrudniejsze do udowodnienia.

Mimo tylu nieprawidłowości, Pani stanowisko zostało zlikwidowane. Może więc wcale nie było potrzebne?

Panie redaktorze, miałam przez te cztery lata taką zasadę, że nie opowiadałam o swojej pracy i przy tym pozostanę.

Nie chce Pani opowiadać, bo nie ma o czym?

Nie sądzę, aby należało angażować opinię publiczną w jakieś sprawy, którymi się zajmowałam. Ludzie mają prawo do spokojnego życia i sprawnych urzędów.

*Mają też prawo do wiedzy, czym zajmują się ludzie na stanowiskach publicznych. Dlatego pytam o konkrety. Przez cztery lata wykryła Pani sporo nieprawidłowości? *

**Czytaj w Money.pl

Wyniki ustaleń są na stronach internetowych kancelarii. W mediach przecież pojawiały się informacje o kontroli w Głównym Urzędzie Statystycznym, to była kontrola oparta o moje dokumenty. Były kontrole w Agencjach Rolnych. Poza tym przy moim udziale było sporo zmian ustawowych.

*Jednak zapowiadanej ustawy antykorupcyjnej nie było. *

Państwo zwracacie uwagę na jedną ustawę nie skupiając się na czterech innych, które weszły w życie.

Może przez brak tej jednej straciła Pani zaufanie premiera?

Premier ma prawo do organizowania sobie rządu. Zrobił jak uważał. A ja muszę teraz odbudować swoją energię, bo to były bardzo ciężkie lata pracy.

Wykończyły Panią zadania, którymi musiała się Pani zajmować?

Nie, wykończona nie jestem, ale czuje się zmęczona.

To skoro tyle energii Pani poświęciła tej pracy, nie jest Pani żal, że premier tego nie zauważył i Pani podziękował?

Jestem już naprawdę zmęczona, proszę mi wierzyć. Zostawmy więc ten aspekt emocjonalny.

*A jest Pani zmęczona również krytyką? *

Nie, tym nie, ale męczyła mnie tak krótka pamięć tych, którzy krytykują. Przeczytałam na jednym z portali, że nie zauważyłam próby samospalenia pod Kancelarią Premiera, to chcę przypomnieć, że ta sprawa była bardzo dokładnie wyjaśniona.

Dokładnie relacjonowałam korespondencję, którą otrzymywałam, działania które były podjęte. Osoba ta dostawała ode mnie korespondencję o konkretnych działaniach.

Jest jeszcze jedna sprawa, którą wytykają Pani przeciwnicy. Otóż według nich, przez cztery lata sprawowania urzędu wykryła Pani tylko dorsza kupionego za 8,16 zł służbową kartą przez jednego z posłów PiS.

Najlepszym sposobem na osłabienie danej osoby jest ośmieszanie. Tylko nie wiem, z czego się tu śmiać. Ciężkie pieniądze szły ze służbowych kart płatniczych w całej administracji publicznej, również samorządowej. Dlatego od 2010 roku z mojej inicjatywy w ustawie o finansach publicznych jest artykuł 175, który reguluje zasady wydatkowania tych pieniędzy.

Tym, którzy próbują to ośmieszać, chciałabym powiedzieć, że suma kwot wydawanych na prywatne wydatki kartami płatniczymi miesięcznie przekłada się na dziesiątki ton dorsza. To chyba jest jedyny komentarz.

To rozumiem, że te wydatki w czasie czterech lat Pani pracy zmniejszyły się?

Tak, zmniejszyły się, ale to nie o to chodzi. Sukcesem jest to, że przestały być wykorzystywane do prywatnych celów. Oczywiście wydatki związane ze sprawowaniem funkcji muszą być, ale niedopuszczalne jest, żeby jakakolwiek kwota wydatku prywatnego, niezależnie od jej wielkości, była wydawana z pieniędzy publicznych. Nie ma znaczenia czy to jest 10 czy 1000 złotych.

Swoją drogą, z tymi regulacjami my byliśmy prekursorami. Grubo po nas wybuchła dyskusja na ten temat w Wielkiej Brytanii. Wtedy w polskich mediach bardzo głośno komentowany był fakt, że brytyjscy parlamentarzyści kupowali prywatnie dla siebie jakieś głupoty za publiczne pieniądze.

*Czytaj komentarz dziennikarza Money.pl *
Dlaczego Pitera powinna zostać?

Bardzo głośno było też o tym, że minister rządu Szwecji straciła posadę po tym, jak wydała kilka euro publicznych pieniędzy na prywatne zakupy. Chciałabym, żeby w Polsce działały takie same standardy, które obowiązują w krajach rozwiniętych.

Pamiętam takie zdanie Tomasza Kality z SLD: _ Tak jak za komuny, płaci się więc gotówką, bo a nuż pani minister wykryje jakieś nieprawidłowości _.

To zdanie pokazało, że Pan Kalita nie ma pojęcia o czym mówi, ale chyba nigdy nie pracował w strukturach administracji, więc to nie dziwi. Otóż uzyskanie refundacji na złożoną fakturę jest znacznie trudniejsze niż użycie karty. A to dlatego, że fakturę trzeba opisać, wyjaśnić na co się użyło pieniądze i złożyć do księgowości. Jeżeli faktura nie spełnia kryteriów, to nie dostaje się zwrotu. I tyle.

Jakie ma Pani plany na życie pozarządowe?

Jako posłanka jestem zobowiązana do kontrolowania władzy wykonawczej i będę to nadal robić. Uprawnienia, a nawet obowiązek do takiego działania nakładają ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora.

Uprawnienia poselski są szerokie i będąc posłem już z nich korzystałam. Wiem, że mają posłowie narzędzia do skutecznej pracy.

Czyli na pytanie - _ co dalej _? odpowie Pani - _ to samo, ale już jako posłanka. _

Tak, ponieważ zależy mi na tym, żeby administracja Rzeczpospolitej była sprawna i wykonywała swoje zadania, ponieważ opłacana jest z podatków obywateli. Ludzie maja prawo do tego, żeby ich sprawy były załatwiane w sposób prawidłowy.

O Julii Piterze czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/49/t46897.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/pis;zadaje;pytania;piterze;na;billboardzie,202,0,923338.html) "Urząd Julii Pitery jest niepotrzebny" Minister odpowiedzialna za walkę z korupcją nie zamierza odpowiadać na pytania opozycji, bo ma dużo pracy.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/185/t34233.jpg ) ] (http://msp.money.pl/wiadomosci/prawo/artykul/korupcja;w;firmach;polska;siodma;w;europie,11,0,837131.html) Korupcja w firmach. Polska siódma w Europie Gorszy wynik odnotowano m.in. w Rosji. Lepiej wypadli Ukraińcy i Rumuni. Z badania wynika, że w 19 proc. polskich firm dochodziło do nadużyć.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/30/t20254.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/antykorupcyjna;ankieta;dla;kandydatow;po,176,0,816560.html) Antykorupcyjna ankieta dla kandydatów PO Eliminowanie przypadków politycznego nepotyzmu i obrona przed pomówieniami. To cel ankiety według Julii Pitery.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/49/t46897.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/sld;kontra;pitera;dorobek;rowny;zeru,150,0,802710.html) SLD kontra Pitera. "Dorobek równy zeru" SLD zarzuca pełnomocnik rządu ds. korupcji Julii Piterze brak osiągnięć.
Tagi: nowy rząd tuska, korupcja, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz