Notowania

płaskoń
15.01.2011 07:00

Płaskoń: Palikot stanowi dla Moskwy poważne zagrożenie

Tatiana Anodina dowiedziała się, że poseł z Lublina szykuje sensacyjny transfer.

Podziel się
Dodaj komentarz

Nie wiadomo jak Tatiana Anodina dowiedziała się, że Janusz Palikot szykuje we wtorek sensacyjny transfer polityczny. Skoro jednak zaplanowała konferencję prasową na następny dzień, to przeciek musiał być.

Niespodziewane ogłoszenie raportu MAK w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu skutecznie przykryło medialne zagranie byłego posła z Lublina. Dziennikarze nie zdążyli nawet obśmiać pomysłu przesunięcia Piotra Tymochowicza z odcinka robienia ludziom wody z mózgu na odcinek ujawniania u boku Palikota kulis politycznej destylacji. I o to właśnie chodziło.

Palikot stanowi przecież dla Moskwy poważne zagrożenie. Gdyby wygrał wybory, to Donald Tusk niechybnie zakończyłby karierę premiera i tym samym Putin z Miedwiediewem straciliby wasala. Skąd wiemy o wiernopoddańczej służbie szefa Platformy Obywatelskiej? Z comiesięcznych manifestacji upamiętniających tragedię pod Smoleńskiem. 10 stycznia wojownicy nieskalanej prawdy obwieścili na Krakowskim Przedmieściu, że nie tylko Tusk, ale wszyscy zdrajcy z PO sprzedają bolszewikom ukochaną Polskę.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/208/t125136.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/plaskon;tusk;ratuje;emerytow;przed;krokodylami,236,0,750060.html) Płaskoń: Tusk ratuje emerytów przed krokodylami
Z racjonalnego punktu widzenia łączenie konferencji Anodiny z występem Palikota jest czystym absurdem, ale taka metoda rozumowania coraz częściej wypiera nad Wisłą zdrowy rozsądek. Po ogłoszeniu raportu MAK Jarosław Kaczyński twierdzi, że zapis z czarnej skrzynki o tym, że ktoś się wkurzy, jeśli samolot nie wyląduje, może dotyczyć rozmowy pilota z żoną, która nie życzy sobie, aby mąż spóźnił się na kolację z powodu wyboru zapasowego lotniska. Beata Kempa mówi o strzale medialnym w tył głowy gen. Błasika. Posłanka nie odczuwa dyskomfortu paraleli do techniki mordowania w Katyniu nawet wówczas, gdy polski prokurator poświadcza, że w ciele generała stwierdzono obecność alkoholu.

Na fali medialnego szumu pojawiło się gdybanie, co by było, gdyby 10 kwietnia Rosjanie nie pozwolili załodze Tu-154 wylądować pod Smoleńskiem. Nie trzeba nadzwyczajnej wyobraźni, żeby przewidzieć konsekwencje takiej decyzji. Wiadomo jakie retorsje spotkały pilota, który podczas pamiętnego lotu do Gruzji odważył się powiedzieć prezydentowi Kaczyńskiemu, że w powietrzu najwyższa władza należy do kapitana samolotu.

Wściekłość wobec Moskwy byłaby taka sama jak obecnie i Platforma Obywatelska zostałaby też zaliczona do wasali, bo przecież trzy dni wcześniej Tuskowi pozwolono wylądować. Nie odbyłby się natomiast największy w dziejach Rzeczpospolitej pogrzeb politycznych elit. Środowisko _ Gazety Polskiej _ i Radia Maryja nie doceniłoby jednak domniemanej konsekwencji lądowania w Smoleńsku, gdyż Tu-154 bywał już nieraz w opałach, co ukrywano przed opinią publiczną. Dziś wiadomo, że piloci notorycznie bagatelizowali ostrzeżenia _ pull up _. Komputer darł się, jeśli nie miał wprowadzonej do pamięci mapy lotniska. Przyzwyczaili się.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/25/t128793.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/pis;chce;glowy;klicha;bedzie;wniosek;w;sejmie,71,0,753735.html) PiS chce głowy Klicha. Będzie wniosek w Sejmie
Dokument MAK to dopiero preludium nadchodzącej burzy i politycznych animozji. Pułkownik Edmund Klich oświadczył, że raport polskiej komisji może okazać się dużo bardziej porażający w opisie przygotowania i wykonania tragicznego lotu. Minister Jerzy Miller zapowiedział szybkie ujawnienie nagrań z wieży kontroli lotów w Smoleńsku. W ten sposób spotkają się dwie różne, ale pod pewnymi względami tożsame rzeczywistości. Prowizorka, improwizacja i słynne _ jakoś to będzie _ są ciągle domeną słowiańskich dusz, mimo kulturowych odmienności i historycznych zaszłości.

Rozgrywanie smoleńskiej karty w roku wyborczym to niezaprzeczalny atut środowiska Jarosława Kaczyńskiego, który już nawet nie stara się ukrywać, że gdy fakty nie pasują do transparentów na Krakowskim Przedmieściu, to tym gorzej dla faktów. Szyki może nieco pomieszać wyznaczenie na 1 maja uroczystości beatyfikacyjnych Jana Pawła II. Część rodzin ofiar Tu-154 już przebąkuje, że nie pojadą 10 kwietnia do Smoleńska, jeśli na rocznicowych uroczystościach będzie obecny prezydent Rosji, Ciekawe jak zaślepienie i nienawiść zostaną wytłumaczone w kontekście nauk Karola Wojtyły?

Tagi: płaskoń, wiadomości, felieton
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz