Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Marcin Lis
Marcin Lis
|

Pociągi z Możejek znów pojadą. Litewski diesel ratuje polskich kierowców

11
Podziel się:

Historia rafinerii w Możejkach zatacza koło. 11 lat po jej przejęciu przez PKN Orlen, zakład odzyska możliwość kierowania swoich produktów najkrótszą drogą w kierunku Łotwy i Estonii. Umowa z Kolejami Litewskimi pozwoli także na znaczące zwiększenie eksportu diesla do Polski.

Pociągi z Możejek znów pojadą. Litewski diesel ratuje polskich kierowców
bFfjMKDF

Historia rafinerii w Możejkach zatacza koło. 11 lat po jej przejęciu przez PKN Orlen, zakład odzyska możliwość kierowania swoich produktów najkrótszą drogą w kierunku Łotwy i Estonii. Umowa z Kolejami Litewskimi pozwoli także na znaczące zwiększenie eksportu diesla do Polski.
Inwestycja w Możejki jest chyba najbardziej krytykowaną spośród wszystkich zrealizowanych przez Orlen od chwili stworzenia spółki. Dotychczas rafineria kosztowała firmę 11 mld zł, z których 8 wydano na sam zakup zakładu.

Radość z nowej rafinerii w grupie nie trwała jednak długo. Tuż po przejęciu przez Polaków całkowitej kontroli nad zakładem w 2008 r. Litwini postanowili rozebrać 19 km torów, tłumacząc się złym stanem technicznym.

bFfjMKDH

19 km to niewiele, ale wystarczyło, by przyszłość zakładu stanęła pod znakiem zapytania. Alternatywą dla zaopatrywania Łotwy i Estonii był transport łączony – ponad 100 km koleją, a później tankowcami. Ewentualnie kilkaset kilometrów koleją. Za rok, to łapanie się lewą ręką za prawe ucho, ma się skończyć.

"Przyciśnięte" przez Komisję Europejską Koleje Litewskie ustąpiły i zgodziły się odbudować kluczowy odcinek. Zgodnie z deklaracją pierwsze cysterny z paliwem pojadą po nowo ułożonych torach w końcu przyszłego roku – 11 lat po przejęciu jedynej rafinerii w krajach bałtyckich. – To koniec blokady dla rozwoju Możejek. Te 19 km rozwiązuje nasz główny problem – wysokie koszty logistyki – powiedział prezes Orlenu Daniel Obajtek.

Polscy kierowcy potrzebują litewskiego diesla

Przy okazji odbudowy torów, koncern zapewnił sobie krótszą i tańszą drogę transportu produkowanego na Litwie diesla do Polski. A zapotrzebowanie na ten rodzaj paliwa rośnie w takim tempie, że krajowe rafinerie nie są w stanie go pokryć.

bFfjMKDN

W ciągu dwóch i pół roku od końca 2015 do połowy tego roku sprzedaż oleju napędowego wzrosła o 45 proc. Dla porównania paliwa „jedynie” o 21 proc. Prognozy wskazują, że trend utrzyma się przynajmniej do 2023 r.

I właśnie dlatego już teraz głównie drogą morską sprowadzamy z Litwy około 600 tys. ton paliw rocznie. – Podpisana z Kolejami Litewskimi umowa pozwoli nam zwiększyć ten wolumen o kilkaset tysięcy ton – zdradził Obajtek. – Gdyby nie Możejki, musielibyśmy kupować tego diesla na Białorusi lub w Niemczech – dodał.

Dla strony litewskiej umowa jest gwarancją nie tylko utrzymania tranzytu na jej infrastrukturze. - Dzisiejsze porozumienie to nasz wspólny sukces. Dla Kolei Litewskich oznacza ono gwarancję dobrej, długoterminowej współpracy z jednym z najważniejszych klientów, jakim jest Orlen Lietuva - powiedział po podpisaniu umowy Mantas Bartuska, szef Kolei Litewskich.

O tym, jak ważny to klient, świadczy fakt, że litewska spółka Orlenu w 2 dni pokrywa całkowite miesięczne zapotrzebowanie państwa na paliwo i odpowiada za 22 proc. eksportu naszego północnego sąsiada.

bFfjMKDO

Co więcej, postawa Kolei Litewskich w kwestii torów do Renge, może wpłynąć na stanowisko Orlenu w procesie z Komisją Europejską. Litwini zapłacili bowiem 28 mln nałożonej na nich kary, ale złożyli odwołanie. – Po zakończeniu odbudowy na pewno usiądziemy do rozmów – podkreślił Daniel Obajtek.

Inwestycje

Przy okazji otwarcia torów, PKN Orlen ogłosił kolejną inwestycję – w Możejkach po 2023 r. planowane jest uruchomienie instalacji pogłębionego przerobu ropy – tzw. hydrokraking. Umowa na zakup licencji i przygotowanie projektu nowej instalacji została podpisana w lipcu. Do tego w ciągu dwóch lat zakład musi dostosować się do nowych norm środowiskowych narzuconych przez wspólnotę.

Planowana rozbudowa i modernizacja Możejek to kolejny projekt w grupie spółek Orlenu. W części petrochemicznej rafinerii w czeskim Litivinovie już powstają nowe linie PEC-3 za 1,4 mld zł,. Z kolei w Płocku w ciągu najbliższych 5 lat powinny zacząć działać dodatkowe linie olefinowe i fenolowe. Koszt? Bagatela - 8,3 mld zł.

bFfjMKDP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bFfjMKEi
KOMENTARZE
(11)
PIOTER
3 lata temu
A co z elektromobilnoscia rozwijamy diesla gdy inni kończą produkcje tych silników coś tu chyba nie halo z planowaniem.
Slawek
3 lata temu
Polska powinna zająć Litwę
Bond
3 lata temu
Pamiętam taką sytuację, gdy Orlen kupił Możejki Litwini rozebrali tory ( z czyjej inicjatywy to każdy wie) i w tym samym czasie wybuchł ropociąg dostarczający ropę z Rosji, który do tej pory nie naprawiono....
bFfjMKEj
Awas Goridze
3 lata temu
Ot wredni szaulisi
pol
3 lata temu
Litwini to taki słaby naród że po zakupie Możejek przez Orlen, Rosjanie kazali im rozebrać tory by nam zrobić na złość