Polski przemysł w pierwszej piątce Europy. W tej "dyscyplinie" Portugalia pokonana

Jeszcze w lipcu byliśmy wiceliderem Europy, ale już miesiąc później musieliśmy się cieszyć z miejsca w pierwszej piątce. Pięć procent wzrostu przemysłu to najsłabszy wynik w roku. Ale inne kraje radziły sobie dużo gorzej.

Niby dynamika wzrostu produkcji osłabła, ale gdzie indziej obniżała się bardziej
Źródło zdjęć: © materiały prasowe VW
Jacek Frączyk

Jeszcze w lipcu byliśmy wiceliderem Europy, ale już miesiąc później musieliśmy się cieszyć z miejsca piątego. Pięć procent wzrostu przemysłu to nasz najsłabszy wynik w roku. Ale inne kraje radziły sobie dużo gorzej.

Portugalia pokazała w czwartek, jak daleko jest polskiej reprezentacji piłkarskiej do najwyższego poziomu. Już dzień później "dane pocieszenia" przysłał nam Eurostat. O ile jesteśmy na piątym miejscu w zestawieniu największego wzrostu produkcji przemysłu w ostatnich dwunastu miesiącach, to Portugalia zajmuje trzecie miejsce, ale od końca.

Zestawienie danych z różnych krajów pokazuje, gdzie przemieszcza się produkcja w Europie. Na pewno ucieka z Portugalii, która regularnie zajmowała miejsca pod koniec stawki z małą przerwą w kwietniu. Relatywnie słabo w tym roku wygląda też przemysł w Holandii i Włoszech. A produkcja trafia do Polski, Irlandii, Czarnogóry, Słowenii i krajów bałtyckich.

Zobacz też: "Tradycyjny przemysł stara się spowolnić rozwój elektromobilności”. Gospodarka nie jest gotowa

Polski sektor produkcyjny wzrósł w sierpniu o 5 proc. Niby najsłabszy rezultat w roku, wyrównujący niski wynik z marca, ale o ile w trzecim miesiącu roku dało to nam miejsce zaraz za pierwszą dziesiątką Europy, to w sierpniu zajęliśmy już miejsce piąte.

Obraz

Wyprzedziły nas w sierpniu jedynie Irlandia, Słowenia, Łotwa i Estonia. Pierwszy z wymienionych krajów jeszcze do kwietnia wykazywał spadki przemysłu, by wystrzelić w maju. Od tego momentu, z wyjątkiem lipca, wyprzedzał Polskę w europejskich statystykach.

Ten rok co prawda zaczęliśmy relatywnie gorzej niż inne kraje, bo 13. miejscem w Europie (na takie miejsce wystarczyło 6,9 proc. wzrostu), ale potem było już dużo lepiej. Od pięciu miesięcy nie spadamy poza europejską najlepszą szóstkę.

Z naszego punktu widzenia bardzo ważna jest pozycja Niemców, dla których polskie firmy są często podwykonawcami. Tu akurat nie ma dobrych wiadomości, bo produkcja u naszego zachodniego sąsiada spadła w sierpniu o 0,5 proc. rok do roku. Ostatni przypadek spadkowego miesiąca odnotowano w lipcu 2016 roku. Prawdopodobnie to jest główny powód zmniejszenia dynamiki przez polskie zakłady.

Obraz

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie