Notowania

Pomoc dla frankowiczów. Minister Szczurek jej nie wyklucza, stawia jednak warunki

To do banków powinno należeć rozwiązanie problemu ze spłatą kredytów - mówi Mateusz Szczurek.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Maciej Kulczyński)

Wzmocnienie interesów klientów instytucji finansowych, w tym frankowiczów, jest kluczową sprawą - zadeklarował minister finansów Mateusz Szczurek. Jego zdaniem, do banków powinno należeć rozwiązanie problemów osób zadłużonych w szwajcarskiej walucie, jednak złym pomysłem jest, by brały one na siebie cały koszt ryzyka kursowego. Dziś na ulice Warszawy wyszli frankowicze zwołani do stolicy przez prezesa Stowarzyszenia Obrony Poszkodowanych przez Banki Pro Futuris. Organizatorzy nie ukrywają ambicji politycznych i tego, że nowe ugrupowanie może wystartować w najbliższych wyborach parlamentarnych.

O ewentualnej pomocy dla protestujących kredytobiorców minister Mateusz Szczurek mówił w czwartek we Wrocławiu. Szef resortu finansów uczestniczył w panelu dotyczącym prowadzenia biznesu w Polsce, który zorganizowano w ramach Wrocław Global Forum 2015.

- Pamiętajmy, że jesteśmy po negocjacjach i przedstawieniu pakietu rozwiązań przez Związek Banków Polskich, który rozwiązuje problem wzrostu rat - powiedział minister Szczurek, zapytany przez Money.pl o ewentualną pomoc ze strony rządu dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Przyznał jednak, że wciąż pozostaje problem rozdźwięku między wartością kredytu a wartością nieruchomości, co - jego zdaniem - jest efektem ubocznym niższych płaconych wcześniej stóp procentowych i ryzyka kursowego.

Resort finansów wskazuje na propozycję ZBP utworzenia funduszu, którego zadaniem miałoby być wsparcie kredytobiorców. - Tę inicjatywę popieramy - zadeklarował minister Szczurek. - Jeśli chodzi o propozycje brania na siebie przez banki ryzyka kursowego, to te koncepcje nie wyglądają zbyt obiecująco - wyjaśnił.

Na pytanie o ewentualną pomoc państwa, odpowiedział: to do banków powinno należeć rozwiązanie problemu ze spłatą kredytów.

Związek Banków Polskich poinformował 27 maja o podpisaniu przez banki deklaracji w sprawie udzielenia wsparcia dla kredytobiorców posiadających kredyty mieszkaniowe, w tym walutowe. Zakłada ona m.in., że w roku 2015 banki przeznaczą ponad 800 mln zł na pomoc kredytobiorcom mieszkaniowym - przede wszystkim dla rodzin i osób uboższych oraz dla tych, którzy dotknięci zostali zdarzeniami losowymi.

Minister wskazał na działania rządu, które mają wzmocnić pozycję kredytobiorców. - Jest procedowany cały pakiet ustaw, które wzmacniają pozycję klientów instytucji finansowych. Komitet Stały Rady Ministrów debatował nad ustawą UOKiK rozwiązującą problem klauzul abuzywnych, czyli niedozwolonych. Poza tym w Sejmie trwają prace nad projektem ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym. On wymusi mediację między instytucjami i klientami. Oprócz tego jest ustawa o parabankach, przyjęta przez Radę Ministrów, która eliminuje wynaturzenia tego sektora rynku. - To wzmocnienie interesów klientów instytucji finansowych jest sprawą absolutnie kluczową, bo zarówno w przypadku frankowiczów, jak i kontraktów pomiędzy osobą prywatną, a instytucją finansową, ważne jest, aby słabsza strona była lepiej chroniona - powiedział Mateusz Szczurek.

Frankowicze wystartują w wyborach?

Stowarzyszenie Obrony Poszkodowanych przez Banki Pro Futuris ostro wchodzi do gry i nie ukrywa ambicji politycznych. Członkowie nie wykluczają, że nowe, powołane przez nich ugrupowanie może wystartować w najbliższych wyborach parlamentarnych. Przedstawiony zostanie program i założenia nowej formacji oraz scenariusz możliwych aliansów politycznych. Celem - jak przekonuje prezes Pro Futuris - jest dopilnowanie obietnic wyborczych prezydenta-elekta oraz różnych formacji.

Inicjatywa frankowiczów pod nazwą Stop Bankowemu Bezprawiu (związanych z partią Prawo i Sprawiedliwość) protestuje pod sejmem przeciwko bezczynności obecnego rządu.

Delegacja Pro Futuris, jak podawano wcześniej, zamierza zapytać o, jak to określono, masowe umorzenia przez prokuratury składanych od stycznia przez poszkodowanych zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z tego tytułu, a także o to, dlaczego nie dokonuje się jakichkolwiek czynności sprawdzających, przesłuchania świadków - pracowników banków, czy agentów-pośredników.

W piątek w Prokuraturze Generalnej złożone zostaną zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 286 KK przez zarządy większości (za wyjątkiem PKO SA) banków udzielających w latach 2005-2008 kredytów denominowanych lub indeksowanych do franka szwajcarskiego - czytamy w nadesłanym do Money.pl komunikacie.

Przedstawiciele Pro Futuris domagają się, by minister sprawiedliwości zajął stanowisko w sprawie bezczynności Prokuratury Generalnej. Ocenia się, że złożono w tej sprawie około tysiąca zawiadomień. W styczniu rzecznik PG obiecał, że w ciągu 30 dni wyjaśni wszystkie okoliczności związane ze sprzedażą tych toksycznych produktów.

Tagi: kredyty frankowe, wiadomości, waluty, wiadmomości, kraj, gospodarka, pieniądze, najważniejsze, gospodarka polska, giełda na żywo, banki
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz