Notowania

vat
13-10-2018 (10:20)

Poseł PiS o wyłudzeniach VAT: "Trybunał Stanu dla Rostowskiego"

W latach 2011-2013 firmy niemające stałej siedziby w Polsce mogły sprzedawać nad Wisłą towary z zerową stawką VAT. Zdaniem posła PiS Janusza Szewczaka takie prawo ułatwiało wyłudzenia. - Rostowski jest za to w pełni odpowiedzialny, bo był wtedy ministrem finansów - mówi i żąda Trybunału Stanu dla Jacka Rostowskiego.

Podziel się
Dodaj komentarz
(EAST NEWS)
Janusz Szewczak twierdzi, że uchwalone przez rząd PO-PSL prawo ułatwiło wyłudzenia VAT

Wlatach 2011-2013 firmy niemające stałej siedziby w Polsce mogły sprzedawać nad Wisłą towary z zerową stawką VAT. Zdaniem posła PiS Janusza Szewczaka takie prawo ułatwiało wyłudzenia. - Rostowski jest za to w pełni odpowiedzialny, bo był wtedy ministrem finansów - mówi i żąda Trybunału Stanu dla Jacka Rostowskiego.

O sprawie informuje "Super Express". Dziennik kilka dni temu opublikował dokument, w którym dowodzi, że rząd PO-PSL nie widział potrzeby ostrej walki z wyłudzeniami VAT. Pisaliśmy o tym na początku października.

Tym razem chodzi o prawo, które zaczęło obowiązywać w kwietniu 2011 roku. Zgodnie z nim zerową stawką VAT byli objęci podatnicy, którzy co prawda sprzedawali swoje towary w Polsce, ale nie mieli w naszym kraju siedziby ani stałego miejsca działalności. Po dwóch latach jednak rząd się z tej ulgi wycofał.

Ekspert o walce rządu z mafiami VAT: te zmiany były przygotowane wcześniej

- Nie było żadnego powodu, aby takich podatników zwolnić z VAT- u. To był wielki skandal. Dlaczego to zrobiono, a po dwóch latach po cichutku rząd się z tego wycofał? - denerwuje się na łamach "SE" prof. Witold Modzelewski z Instytutu Studiów Podatkowych. - Ten proceder nie tylko uderzył w budżet, ale też w legalnych konkurentów: producentów i hurtowników. Ciekawe, jak z tego ekscesu będzie się tłumaczył Jacek Rostowski przed komisją śledczą ds. VAT. Czy to było świadome działanie, czy też ktoś podsuwał te szkodliwe dla budżetu projekty?

Z kolei poseł PiS, a w przeszłości główny ekonomista Kasy Krajowej SKOK, Janusz Szewczak domaga się pociągnięcia do odpowiedzialności byłego ministra finansów. - Te firmy były tylko w Polsce zarejestrowane. W efekcie takiego szkodliwego prawa, budżet państwa tracił miliardy złotych! Rostowski powinien stanąć przed Trybunałem Stanu - twierdzi parlamentarzysta.

- Rostowski jest za to w pełni odpowiedzialny, bo był wtedy ministrem finansów! A później sami się wycofali z tych przepisów, bo najpewniej uświadomili sobie skalę rabunku, że to jest eldorado dla złodziei i po cichutku zmienili prawo – zaznacza Szewczak.

Z zarzutami nie zgadza się sam Rostowski. I podkreśla, że tłumaczyć powinien się Mateusz Morawiecki. - Na przykład 2017 rok, kiedy Morawiecki był ministrem finansów, prawdziwa kwota, którą służby skarbowe zabrały oszustom, to było 570 milionów złotych. Za naszych rządów było to prawie dwa razy więcej – ponad miliard – mówił Jacek Rostowski w rozmowie z Radiem Zet.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: vat, wyłudzenia vat, wiadomości, gospodarka, podatki, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
13-10-2018

podatnik!To co dla Biereckiego i Szewczaka za aferę SKOK?

13-10-2018

samSkoro dla Rostowskiego Trybunał Stanu, tozastanawiam się , co dla Dudy i Morawieckiego ???. Chyba tylko "pluton egzekucyjny" !!

13-10-2018

ale bryndzaRostowski ksywa ni ma piniendzy to był swój człowiek peło dlatego był "ministrem" finansów bo kręcil lody razem z peło

Rozwiń komentarze (332)

Wybrane dla Ciebie