Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Pracodawca nie może sprawdzać kandydata na Facebooku. UODO wyjaśnia

Pracodawca nie może sprawdzać kandydata na Facebooku. UODO wyjaśnia

Fot. Pixabay.com

Sprawdzanie potencjalnego pracownika na Facebooku, kopiowanie jego dowodu osobistego czy ewidencja czasu pracy za pomocą np. linii papilarnych – to tylko niektóre działania pracodawców, które Urząd Ochrony Danych Osobowych uznał za niedozwolone. Szef może natomiast monitorować służbową pocztę.

W czwartek Urząd Ochrony Danych Osobowych zaprezentował poradnik RODO, który ma być przydatny nie tylko pracownikom, ale również pracodawcom.

- Ta publikacja jest reakcją na sygnały, jakie docierają do Urzędu w związku z wątpliwościami i niejasnościami interpretacyjnymi związanymi ze stosowaniem przepisów RODO, ale również przepisów szczególnych, które dotyczą np. monitorowania pracownika w związku ze zmianami kodeksu pracy – mówiła podczas prezentacji poradnika prezes UODO Edyta Bielak-Jomaa, cytowana przez Polską Agencję Prasową.

Minister cyfryzacji o RODO: Kontrole w firmach już się zaczęły

W poradniku znajdziemy na przykład niedozwolone działania niektórych szefów. Okazuje się bowiem, że sprawdzanie pracownika na Facebooku (branżowe portale jak LinkedIn to już co innego) czy dzwonienie do poprzedniego pracodawcy bez zgody pracownika jest niezgodne z przepisami RODO. Nawet jeśli kandydat przedstawił tzw. referencje. "Podczas procesu rekrutacyjnego źródłem informacji, które dotyczą przebiegu pracy zawodowej, powinien być sam kandydat" - czytamy w poradniku.

Zobacz także: RODO sposobem na telemarketerów. Wystarczy jeden wniosek i się odczepią

Nie można też kontaktować się z uczelnią, by zweryfikować dyplom, którym chwali się potencjalny pracownik. Wbrew częstej praktyce pracodawca nie powinien również przechowywać kopii dokumentu tożsamości pracownika.

Jak dodawała Paulina Dawidczyk z UODO, bardzo wiele skarg przesłanych do Urzędu dotyczy stosowania monitoringu w miejscu pracy, zarówno wizyjnego, jak i e-maili czy rozmów telefonicznych.

Zobacz także: Absurdy RODO. Zakaz podpisywania zeszytów i zabierania klasówek do domu

Nie ma w tym nic nielegalnego, pod warunkiem że chodzi o służbową pocztę elektroniczną. Co jednak istotne, pracodawca musi poinformować o tym, że kontroluje pracownika w taki sposób. Podobnie jest zresztą w przypadku monitoringu czy wykorzystywania wizerunku na identyfikatorach służbowych.

Cały poradnik dotyczący zatrudnienia liczy ponad 40 stron i porusza wiele innych zagadnień związanych z ochroną danych osobowych. Można się z nim zapoznać na stronie Urzędu lub klikając tutaj.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

prawo, praca, rekrutacja, rodo
Czytaj także
Polecane galerie
Andre
2018-10-13 15:11
nie można sprawdzić czy gość nie przedstawia fałszywego dyplomu??
kogoś zdrowo pogięło, ale dla oszustów raj
Kaczorek
2018-10-05 13:07
Ciekawe w jaki sposób chcą wyegzekwować zakaz sprawdzania kandydata w facebooku...?
Krzysiek
2018-10-05 09:43
To znaczy mogę pracować jako ginekolog nie mając studiów lekarskich bo nikt nie ma prawa sprawdzić ale jaja
Pokaż wszystkie komentarze (6)