Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Finansowanie koszulek rezydentów. Lekarze odpowiadają Krystynie Pawłowicz

Finansowanie koszulek rezydentów. Lekarze odpowiadają Krystynie Pawłowicz

Krystyna Pawowicz pytała m.in. kto płaci za jedzenie dla głodujących lekarzy Fot. Andrzej Iwańczuk/REPORTER
Krystyna Pawowicz pytała m.in. kto płaci za jedzenie dla głodujących lekarzy

- Kto płaci za jednakowe czarne koszulki strajkujących młodych lekarzy? - zapytała na Facebooku Krystyna Pawłowicz i zasugerowała, że odbywa się to w ramach "planu ulica i zagranica"? Protestujący rezydenci odpowiadają posłance PiS.

- Absolutnie dementuję sugestie, że protest jest finansowany z zagranicy - mówi money.pl Marcin Sobotka z Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Jak wyjaśnił lek. Sobotka, koszulki zasponsorowała Naczelna Izba Lekarska, a dla członków PR OZZL z poszczególnych województw sponsorowały je okręgowe izby lekarskie.

- Część koszulek robiliśmy we własnym zakresie - podkreśla Sobotka. - Kupowaliśmy czarne lub białe koszulki, wycinaliśmy szablony i malowaliśmy je farbą do tkanin - wyjaśnia. - Sam to robiłem razem z Katarzyną Pikulską w przededniu protestu - dodaje.

- Jeśli chodzi o plakaty, banery, organizację pikiet dotyczących głodówki w Warszawie, sponsoruje to Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, którego jesteśmy częścią - mówi przedstawiciel PR OZZL. - Napoje kupowaliśmy za własne pieniądze - zaznacza.

Prof. Pawłowicz zamieściła w poniedziałek wpis na Facebooku, w którym odniosła się do faktu, że zarówno lekarze-rezydenci, jak i wspierający ich aktorzy wystąpili w jednolitych koszulkach z hasłami protestu.

- Kto płaci za jednakowe czarne koszulki strajkujących młodych lekarzy i dla "zawodowo" wspierających ich grupek, np. aktorów? Były gotowe już w dniu rozpoczęcia akcji... - napisała posłanka PiS.

Pawłowicz publicznie zastanawiała się też nad źródłami finansowania plakatów, "jedzenia dla strajkujących i głodujących", a także "za całą resztę niezbędnego, nietaniego oprzyrządowania strajkowo-głodowego".

- Czy jak zwykle po 2015 r. w ramach planu "ulica i zagranica"? - zapytała.

Co miała na myśli posłanka PiS? Zdecydowanie bardziej wprost na ten temat wypowiedziała się w środę w toku dyskusji toczącej się pod jej facebookowym wpisem. Na ironiczny komentarz, że koszulki "finansował Soros i koledzy z PO", Pawłowicz odpowiedziała: "Tak to jakoś właśnie wygląda".

Czytaj także
Polecane galerie
Azorka
2017-10-20 20:10
Pani Pawłowicz, niech pani pójdzie na imprezę i popije wódeczki. Wcześniej proszę wstąpić do fryzjera i do stylisty. Samodzielnie nie potrafi pani kupić sobie sukienki. I to jest zajęcie dla pani.
ASDA
2017-10-20 20:07
a KTO PLACI ZA OCHRONE I MIESIACZKI ,,GURU,, ?? PANI TO NIE INTERESUJE????? A POWINNO!!!!!
aaaa
2017-10-20 20:05
DLA NIEJ PROBLEM TO KASZULKI A NIE TO ZE ,,SUWEREN,, CZEKA LATAMI W KOLEJCE DO LEKARZ ,CZASAMI UMIERA NIEDOCZEKAWSZY SIE!! CO ONA ROBI W SEJMIE TYLKO SIE OBZERA?? POWINNA ZACZAC WRESZCIE MYSLEC! TO NIE BOLI P. posel
Pokaż wszystkie komentarze (98)