UOKiK nakazuje bankom płacić klientom. "Zawracanie kijem Wisły, chcą byśmy znowu chodzili na pocztę"

Kolejny bank, tym razem ING Bank Śląski, informował niewłaściwie klientów o wyższych opłatach i teraz sam za to zapłaci. UOKiK mówi, że klienci powinni się cieszyć. Ale banki się oburzają. - Mamy wysyłać regulaminy na płytach CD? To powrót do przeszłości - mówią.

ING musi płacić klientom, UOKiK przyznaje, że na celowniku ma jeszcze cztery banki
Źródło zdjęć: © PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ
Mateusz Madejski

Kolejny bank, tym razem ING Bank Śląski, informował niewłaściwie klientów o wyższych opłatach i teraz sam za to zapłaci. Klienci powinni się cieszyć, a banki się oburzają. - Mamy wysyłać regulaminy na płytach CD? To powrót do przeszłości - mówią.

Jak stwierdził UOKiK, ING Bank Śląski nieprawidłowo informował o zmianach w opłatach, regulaminach czy umowach. Robił to za pomocą wiadomości elektronicznych. Tymczasem według UOKiK-u elektroniczne informacje to nie "środek trwały", a w najważniejszych sprawach z klientami tak komunikować się nie można.

ING jednak kary nie musi płacić - w ramach umowy z Urzędem ma zwrócić klientom niektóre opłaty i prowizje oraz dodatkowo zaproponować rekompensaty. Na jakie pieniądze mogą liczyć klienci? Agnieszka Majchrzak z UOKiK tłumaczy, że wszystko zależy od ustaleń pomiędzy bankiem a klientem. - Banki indywidualnie rozliczają się z konsumentami - zaznacza Majchrzak.

Również w biurze prasowym ING nie usłyszeliśmy, ile dostaną klienci i ile decyzja UOKiK będzie bank kosztować. - Wypełnimy wszystkie zobowiązania, które się wiążą z decyzją Urzędu - słyszymy tylko.

Skala wypłat zależy od liczby dokonywanych transakcji oraz usług bankowych, z których dany klient korzystał. Mogą to być zarówno "groszowe" kwoty w przypadku pojedynczych operacji, jak i dużo większe sumy w przypadku dużego przepływu pieniędzy. O ile w przypadku zwrotu pieniędzy sprawa jest jasna - klient dostanie tyle, o ile podrożała usługa, o tyle w przypadku rekompensat w grę może wchodzić wiele czynników. Wśród nich długość współpracy z bankiem czy liczba usług, z których klient korzysta.

Kolejne banki na celowniku

Decyzja w sprawie ING nie jest pierwszą i wszystko wskazuje, że nie ostatnią. Banki Alior Bank, Bank Millennium, Santander Bank Polska, Deutsche Bank, Idea Bank, Pekao oraz Plus Bank już zdecydowały się na zrekompensowanie niedogodności swoim klientom w podobnych sprawach.

UOKiK przyznaje, że ma na celowniku w tej sprawie jeszcze cztery banki. Jak zaznacza jednak biuro prasowe Urzędu, decyzje w ich sprawie raczej nie są kwestią najbliższych tygodni. Agnieszka Majchrzak dodaje, że w sprawie czterech banków "można się spodziewać podobnych decyzji" co w przypadku ING.

"To powrót do przeszłości, każą nam korzystać z płyt CD"

UOKiK podkreśla, że przyjęte z ING rozwiązanie jest bardzo korzystne dla klientów - nie dość, że dostaną zwroty z niektórych podwyżek, to jeszcze mogą liczyć na rekompensaty. Banki, zarówno te które już zostały przez Urząd zobowiązane do wypłat, jak i te, które są dopiero na celowniku, oficjalnie wypowiadać się nie chcą.

Nieoficjalnie dowiadujemy się jednak, że decyzję Urzędu uważają pozbawioną sensu. UOKiK argumentuje, że elektroniczne wysyłanie informacji o nowych opłatach czy regulaminach może być dla klientów niebezpieczne, bo przecież teoretycznie bank może potem zmienić treść dokumentu. - To przecież absurdalne, wysyłanie ton papierowych dokumentów przez pocztę czy płyt CD z nowymi regulaminami to powrót do przeszłości - mówi przedstawiciel jednego z banków. Dodaje też, że powtarzanie tej procedury przy każdej zmianie regulaminu to "zawracanie kijem Wisły". - Technologia przecież już dawno poszła naprzód - mówi.

Powinniśmy bać się bankructwa banków? Zobacz wideo:

Urząd dopuszcza również wysyłanie takich dokumentów na nośnikach USB, jednak bankowiec, z którym rozmawiamy uważa to rozwiązanie za zdecydowanie zbyt drogie.

Banki zapowiadają, że z rekompensatami sobie poradzą, ale powracać do wysyłania dokumentów pocztą raczej też nie planują. Już dwa banki - Santander i Pekao - postawiły na technologię WORM. To taki serwer, na którym nie da się wprowadzać zmian do już wgranych dokumentów. PKO BP chce natomiast wysyłać informacje do klientów przez technologię blockchain.

* Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl *

Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto