Notowania

Padł rekord zapotrzebowania na moc. Uratował nas import energii

Koło południa zapotrzebowanie na moc wynosiło nawet 23 tys. 429 MW. To więcej niż mogły dostarczyć nasze elektrownie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(jarmoluk/pixabay (CC0))
Czy tego lata czeka nas blackout?

Koło południa zapotrzebowanie na moc wynosiło nawet 23 tys. 429 MW. Więcej niż mogły dostarczyć nasze elektrownie. Różnicę udało się zniwelować dzięki importowi energii z Niemiec, Szwecji i Litwy.

Wraz z upałami nadszedł wzrost zapotrzebowania na moc w systemie energetycznym. W czwartek padł rekord – podaje Polska Agencja Prasowa. Polskie elektrownie produkowały 21 tys. 593 MW podczas gdy zapotrzebowanie sięgało nawet 23 tys. 429 MW.

Jak zapewniła PAP rzeczniczka Polskich Sieci Energetycznych Beata Jarosz, system jest bezpieczny. - Trzeba się liczyć z tym, że ze względu na temperaturę, zapotrzebowanie rośnie, ale nie ma niespodziewanych awarii i nałożenia na siebie niekorzystnych zjawisk, nie ma problemu z pokryciem zapotrzebowania, prowadzone są planowe remonty, importujemy energię na postawie normalnych umów handlowych – zaznaczyła.

Nie jest jednak tajemnicą, żekrajowy system wymaga modernizacji. Przeciążają upały i susza, które wpływają na działanie elektrowni węglowych wymagających dużych ilości wody. Ponad 30-stopniowe temperatury w godzinach szczytu mogą okazać się zabójcze dla wydolności systemu.

Tym razem ratował nas import energii z Niemiec, Szwecji i Litwy – zaznacza PAP. Jednak o skutkach gospodarczych i społecznych niedoborów mocy przekonaliśmy się w sierpniu 2015 roku. Ograniczenia dotknęły ponad 1,5 tysiąca firm. Prezes Polskich Sieci Energetycznych apelował także do mieszkańców Polski, by między 11 rano a godz. 15 mniej korzystali ze zmywarek czy pralek. Nie tak poważne, ale jednak, problemy pojawiały się również w ubiegłym roku – o czym pisaliśmy w money.pl.

Choć brak mocy w 2015 roku był pierwszym od blisko 30 lat tak poważnym kryzysem, eksperci mają pewność, że jeśli nie podejmiemy radykalnych kroków, sytuacja będzie się powtarzać.

Znowu czeka nas blackout? Prezes Tauronu dla money.pl

Podobny szczyt zapotrzebowania PSE odnotowało na początku czerwca. "Zarejestrowane zapotrzebowanie krajowe o godz. 13:15 wyniosło 23 245 MW. Było to najwyższe w historii KSE zapotrzebowanie w szczycie rannym, w okresie wiosenno-letnim" - informowały w komunikacie.

Z analiz PSE, które przedstawialiśmy w money.pl, wynika że po 2020 r. na problemy związane z brakiem wystarczających mocy będą nagminne

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: blackout, energetyka, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
21-06-2018

DryA pis jedna ustawa rozwalil wiatraki... To samo z instalacjami fotowoltaicznymi. Jakby opłacało się mieć swoje panele na dachu to przy ładnej pogodzie … Czytaj całość

21-06-2018

Marek KJak to dobrze, że aut elektrycznych jeszcze nie trzeba ładować przed powrotem z pracy do domy. To by dopiero byla katastofa.

21-06-2018

kattylko elektrownie atomowe nas uratuja...i o wile tanszy prad:)

Rozwiń komentarze (32)