Notowania

papierosy
06-12-2017 (09:44)

Rekordową akcyzą chcą podpalić rynek tytoniowy? Przemytnicy mają powody do radości

Płyn do e-papierosów i nowatorskie wyroby tytoniowe od 1 stycznia będą opodatkowane akcyzą. – I słusznie, bo rynek trzeba uregulować. Tylko dlaczego opłaty są tak wysokie i naliczane w zupełnie nieprzejrzysty sposób – alarmuje branża tytoniowa wspierana przez Krajową Izbę Gospodarczą.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Bartosz Krupa/Eastnews)
E-papierosy mogą podrożeć. Tańsze będą tylko te z szarej strefy?

Płyn do e-papierosów i nowatorskie wyroby tytoniowe od 1 stycznia będą opodatkowane akcyzą. - I słusznie, bo rynek trzeba uregulować. Tylko dlaczego opłaty są tak wysokie i naliczane w zupełnie nieprzejrzysty sposób - alarmuje branża tytoniowa wspierana przez Krajową Izbę Gospodarczą.

W środę sejmowa komisja finansów publicznych ma zająć się nowymi rządowymi regulacjami branży tytoniowej. E-papierosy i nowatorskie wyroby tytoniowe – podobnie jak te tradycyjne – będą banderolowane, a państwo w większym stopniu będzie kontrolowało ich produkcję, sprzedaż i dystrybucję. Polska idzie śladem innych krajów europejskich, m.in. Włoch, Portugalii, Rumunii, Łotwy, Słowenii, Grecji czy Węgier.

Akcyza na płyn do papierosów elektronicznych ma wynieść 50 groszy za każdy jego mililitr, a stawkę na wyroby nowatorskie Ministerstwo Finansów określiło na poziomie 141,29 zł za każdy ich kilogram plus 31,41 proc. średniej ważonej detalicznej sprzedaży tytoniu do palenia. Skomplikowane? Bardzo!

– Dlatego apelujemy do członków komisji, aby obecną stawkę mieszaną zastąpić konkretną kwotą. Warto też rozważyć obniżenie dość wysokiej akcyzy, podobnie jak to już zostało zrobione w przypadku e-papierosów (początkowa propozycja wynosiła 70 gr. – dop. red.) – mówi Agnieszka Durlik z Krajowej Izby Gospodarczej.

**Co czwarty z przemytu**

Wysoka akcyza to wyższe dochody dla budżetu państwa. Polska to bowiem największy w Europie producent wyrobów tytoniowych. Rocznie z sześciu naszych fabryk wyjeżdża blisko 150 mld sztuk papierosów i 35 tys. ton tytoniu. To praca dla ok. 60 tys. osób – plantatorów oraz pracowników produkcji i przetwórstwa. Kolejnych 400 tys. pracuje w ponad 100 tys. punktów detalicznych i hurtowniach zajmujących się obrotem wyrobami tytoniowymi.

Branża tytoniowa dostarcza do budżetu państwa 23,5 mld zł z VAT i akcyzy, co stanowi 8 proc. wszystkich wpływów budżetowych. To udział niespotykany w innych krajach unijnych.

Wpływy te mogą być jednak znacznie mniejsze, bo już dziś - według najnowszego badania ALMARES Institute for Consulting and Market Research - w drugim kwartale tego roku co czwarty papieros czy krajanka tytoniowa pochodziła z przemytu lub została wyprodukowana nielegalnie. Szara strefa kwitnie z jednego powodu - podwyżki akcyzy w ostatnich latach o ponad 40 proc.

Nielegalny handel tytoniem jest najpopularniejszy w małych, przygranicznych miejscowościach. Obłożenie wysoką akcyzą e-papierosów i wyrobów nowatorskich sprawi, że produkty te również będą chętniej przemycane do Polski.

Akcyza na nowatorskie wyroby tytoniowe na Ukrainie jest bowiem czterokrotnie niższa, a Czesi w ogóle nie naliczają od nich podatku. – Jeżeli zależy nam, by konsumenci wybierali produkty z legalnego źródła, to powinnyśmy wspierać producentów w walce z szarą strefą – tłumaczy Agnieszka Durlik

**Alternatywne palenie. Liczą na to polscy plantatorzy**

Rynek nowatorskich wyrobów tytoniowych dopiero się w Polsce rozwija. Bezdymny IQOS, czyli tytoń do podgrzewania w formie wałka wprowadził już Philip Moris. Tego rodzaju produkty w swojej ofercie mają też British American Tobacco – iFUSE (hybrydę e-papierosa i tytoniu, przez który przechodzi para z płynu) oraz Japan Tobacco International – Ploom two (kapsułki aluminiowe z tytoniem do podgrzania w środku), Ploom pax (pudełko z luźnym tytoniem do włożenia do podgrzewacza) i Ploom tech (plastikową kapsułkę z tytoniem).

– Kwestią czasu jest, gdy te produkty będą popularne także w Polsce. Nasi plantatorzy są mocno zainteresowani rozwojem tego właśnie segmentu. Liczymy, że w tych produktach będzie używany nasz tytoń. Nowatorskie wyroby tytoniowe to przyszłość dla branży i zdrowsza alternatywa dla konsumentów – przekonuje Przemysław Noworyta, dyrektor biura Polskiego Związku Plantatorów.

Waporyzery, czyli produkty, w których tytoń się podgrzewa, a nie spala, nie wytwarzają dymu ani popiołu i wydzielają o 90 proc. mniej szkodliwych substancji – poza nikotyną.

– I choćby ze względu na mniejszą szkodliwość nie powinniśmy utrudniać rozwoju tego rynku. Dziś rząd proponuje zbyt daleko idące obostrzenia. Nie tędy droga – kwituje Agnieszka Durlik.

Po papierosy regularnie sięga około 9 mln Polaków. Według GUS odsetek palących spadł w ciągu ostatnich kilku lat o ponad 3 punkty procentowe do 26 proc. Wysoka akcyza na nowatorskie wyroby tytoniowe nie sprawi, że Polacy masowo rzucą palenie. Ucieszy co najwyżej przemytników, sprowadzających nielegalnie do Polski, produkty tytoniowe nieznanego pochodzenia.

Tagi: papierosy, wiadomości, gospodarka, podatki, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
06-12-2017

.,.O co chodzi? O kasę. Geniusz ekonomii Morawiecki niedługo opodatkuje oddychanie, żeby mieć na socjalistyczne rozdawnictwo. Tak naprawdę za parę lat … Czytaj całość

06-12-2017

WTFTak właśnie tworzy się czarny rynek i szarą strefę. Ktoś z rządzących ma chyba w tym niezłe udziały.

06-12-2017

KrakPisobolszewia zdycha, budżet się im sypie więc szukają rozpaczliwie kasy dla patologii i kleru

Rozwiń komentarze (73)

Wybrane dla Ciebie