Remington ogłasza bankructwo. Walka o przetrwanie w niesprzyjających czasach dla producentów broni

Firma już w lutym ogłosiła, że zamierza zmniejszyć swoje zadłużenie o 950 mln dol. w zamian za przejście spółki na własność wierzycieli.

Remington to najstarszy amerykański producent broni
Źródło zdjęć: © PAP/EPA/ERIK S. LESSER
Jacek Bereźnicki

Gwałtowny spadek sprzedaży i coraz większe trudności z obsługą zadłużenia skłoniły firmę Remington do ogłoszenia bankructwa. Najstarszy amerykański producent broni będzie starał się dogadać z wierzycielami w sprawie redukcji długów. Szanse na uratowanie firmy zmniejsza niesprzyjający klimat społeczny po masowych strzelaninach.

Jak informuje Reuters, Remington w niedzielę złożył do sądu wniosek o ochronę przed wierzycielami. Bankructwo ma pozwolić na kontynuowanie produkcji i jednoczesne prowadzenie negocjacji z wierzycielami w sprawie redukcji długów. Firma planuje wyjść z bankructwa już 3 maja.

Firma już w lutym ogłosiła, że zamierza zmniejszyć swoje zadłużenie o 950 mln dol. w zamian za przejście spółki na własność wierzycieli. Oznacza to, że kontrolę nad Remingtonem utraci fundusz Cerberus Capital Management, dotychczasowy większościowy udziałowiec spółki.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Zgodnie z przedstawionym we wniosku o bankructwo planie restrukturyzacyjnym, główni wierzyciele Remingtona, do których zalicza się między innymi JPMorgan Asset Management, zamienią zadłużenie na udziały w spółce.

Reuters zwraca jednak uwagę, że wstępne porozumienie z wierzycielami osiągnięto jeszcze przed głośną strzelaniną w szkole w Parkland na Florydzie, w której zginęło 17 osób. Wydarzenie to wywołało masowe protesty w USA i wzmocniło apele o ograniczenie dostępu do broni.

Nie czekając na decyzje polityczne, część sieci handlowych już ogłosiło zaprzestanie lub ograniczenie sprzedaży broni. Co więcej, bank Citigroup zapowiedział, że będzie wymagał od swoich klientów z tego sektora, by sprzedawali broń jedynie klientom, którzy zostali sprawdzeni. Nie będą też mogli sprzedawać magazynków o dużej pojemności.

Sprzedaż Remingtona - podobnie jak innych producentów broni - w 2017 roku gwałtownie się załamała. Wcześniejszą wysoką sprzedaż napędzały obawy nabywców o wprowadzenie ograniczeń dostępu do broni. Według informacji Reutersa sprzedaż broni wzrosła po strzelaninie na Florydzie.

Wybrane dla Ciebie