Notowania

budżet 2011
07.10.2010 10:51

Rostowski: PiS powinien przeprosić Polaków

Minister finansów skrytykował błędną - jego zdaniem - politykę gospodarczą PiS z lat 2006-2007. PiS ripostuje: Projekt budżetu 2011 jest polityczny, nie uwzględnia interesów państwa i obywateli.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Tomasz Gzell)

Jacek Rostowski, minister finansów, wezwał PiS, by przeprosiło Polaków za błędną - jego zdaniem - politykę gospodarczą w latach 2006-2007 oraz za straszenie kryzysem. W Sejmie od rana trwa pierwsze czytanie ustawy budżetowej na 2011 rok, który jest ostro krytykowany przez opozycję. *- _ Projekt jest __ polityczny i nie uwzględnia interesów państwa oraz obywateli _ - mówiła Beata Szydło z PiS. Jako antyspołeczny i antyrozwojowy określili go politycy SLD. ***

aktualizacja 14:02

Beata Szydło (PiS) powiedziała, że koszty kryzysu gospodarczego przerzucane są na barki najmniej zasobnych podatników, poprzez planowanie podwyższenia o 1 proc. podatku ) VAT od pierwszego stycznia przyszłego roku.

Jej zdaniem w projekcie przyszłorocznego budżetu wymowne są planowane podwyżki podatków wobec _ zaniechania jakiejkolwiek próby reformy finansów publicznych _.

Projekt krytykował też SLD - jako antyrozowjowy i antyspołeczny.Wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich mówił, że dokument ten to nie budżet a desperacja. - _ Okazuje się, że dwóch najwybitniejszych kartografów polskich biegało z tą zieloną wyspą. Zaczyna nam brakować na wszystko pieniędzy _ - mówił polityk SLD.

Poseł SLD Sławomir Kopyciński z sejmowej komisji finansów z oburzeniem mówił o poprawce jaką wczoraj na komisji finansów zgłosił minister Jacek Rostowski. Poprawka dotyczy zwiększenia budżetu Funduszu Kościelnego. - _ Na wniosek ministra Rostowskiego, wczoraj zwiększyliśmy budżet Funduszu o kolejne 4 mln złotych - _ mówił Kopyciński.

Minister Rostowski za złe finanse wini PiS

Jacek Rostowski powiedział że najważniejsze błędy PiS-u to obniżenie podatków i innych obciążeń społeczeństwa na sumę około 30 miliardów. Chodzi o obniżenie składki rentowej oraz wprowadzenie dwóch zamiast trzech progów podatku PIT. Minister uznał, że to główny - obok zwiększonych wydatków - powód deficytu strukturalnego.

- _ Naprawdę jest to czas aby przedstawiciel PiS wszedł na tę trybunę i przeprosił Polaków. Za błędy waszej polityki w latach 2006-2007, kiedy był dramatyczny wzrost wydatków, przy bardzo znaczącym obniżeniu podatków _ - krzyczał z sejmowej mównicy Rostowski. _ Po drugie za straszenie kryzysem w drugiej połowie 2008 i pierwszej połowie 2009 roku. Po trzecie za skrajnie, dramatycznie błędne recepty proponowane w 2009 roku. I po czwarte za straszenie tzw. drugą falą kryzysu w drugiej połowie 2009 roku _ - wyliczał dalej.

POSŁUCHAJ MINISTRA ROSTOWSKIEGO:

_ - W polityce istnieje odpowiedzialność za błędne decyzje, które się podjęło jak się rządziło, ale także za błędne propozycje, które się przedstawiało będąc w opozycji. Od tej odpowiedzialności nie powinniście uciec _ - stwierdził.

Minister zadeklarował w Sejmie, że przyszłoroczny budżet będzie pierwszym z serii trzech konsolidujących finanse publiczne. Rostowski dodał, że mamy za sobą trzy budżety kryzysowe, a wraz z nimi wzrastające wydatki przy spadających dochodach.

Podkreślił, że od przyszłego roku będzie malał deficyt sektora finansów publicznych. Z 5 procent PKB do 1,4 procent w 2012. Według unijnej metody liczenia, deficyt zejdzie z 6,5 procent do 2,9 procent PKB.

Zdaniem Rostowskiego dobrze się stało, że rząd nie ograniczył dochodów budżetowych, korzystając z propozycji obniżenia VAT-u o 3 procent, proponowanej jeszcze przez Lecha Kaczyńskiego i nie wprowadzał pakietów stymulacyjnych proponowanych przez opozycję. Dzięki temu deficyt finansów publicznych nie przekroczył konstytucyjnych progów dopuszczalnego zadłużenia.

_ - Przeszliśmy przez kryzys bez popełnienia błędów, w które wpadły inne kraje i który proponowała nam opozycja, czyli groźnego zwiększenia długu publicznego. Dzisiaj musimy zacząć trzyletni proces konsolidacji finansów publicznych, bez popełnienia kolejnego odwrotnego błędu, czyli zbyt raptownego, szokowego cięcia wydatków _ - stwierdził Jacek Rostowski.

Zdaniem ministra finansów uda się polską gospodarkę wyprowadzić na prostą i uniknąć kolejnych kłopotów.

POSŁUCHAJ MINISTRA ROSTOWSKIEGO:

Szef resortu finansów zapowiedział, że w najbliższym czasie wprowadzona zostanie reguła wydatkowa, drugi pakiet deregulujący gospodarkę, nową podstawę rent, a także powszechne emerytury dla nowowchodzących do służb mundurowych. Zapowiedział, że pojawi się również odnowiony pakiet reformy służby zdrowia. _ - Wszystkie te reformy będą skutkowały obniżeniem wydatków publicznych lub przyspieszeniem wzrostu gospodarczego. Co w przyszłości da wyższe dochody i Polakom i ich państwu _ - wyjaśnił Rostowski

[ ( http://static1.money.pl/i/h/223/t49375.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/pis;i;sld;krytykuja;projektu;budzetu;na;przyszly;rok,207,0,687823.html) PiS i SLD krytykują projektu budżetu na przyszły rok
Jacek Rostowski ponownie powoływał się na dobre wyniki polskiej gospodarki w czasie, gdy inne kraje odnotowywały recesję. Przypomniał, że w 2009 roku różnica między wzrostem gospodarczym w Niemczech i w Polsce wyniosła na naszą korzyść 6,5 procent. W 2010 Polska i Niemcy będą rozwijać się w tym samym tempie. Minister dodał, że siła polskiej gospodarki zaprzecza wszystkim, uważającym że nasze państwo jest słabe, rządzone układami.

W projekcie ustawy budżetowej na przyszły rok zapisano ponad 40-miliardowy deficyt. Dochody państwa mają wynieść ponad 272 miliardy 300 milionów, zaś wydatki przekroczą 313, 5 miliarda złotych. Rząd przewiduje wzrost PKB o 3,5 procent, a inflacji o 2,3 procent.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/147/t109203.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/rada;ministrow;przyjmie;budzet;na;2011;rok,34,0,667938.html) Rada Ministrów przyjmie budżet na 2011 rok
W przyszłym roku nie będzie wzrostu wynagrodzeń w budżetówce poza nauczycielami, których pensje wzrosną od września o 7 procent. Od 1 marca rząd zamierza ograniczyć też zasiłek pogrzebowy z prawie 6 tysięcy 400 złotych do 4 tysięcy. O 1 procent w przyszłym roku wzrośnie podatek VAT. Zlikwidowana ma być również ulga w akcyzie na biopaliwa. Wzrośnie za to ulga dla studentów na przejazdy komunikacją publiczną do 51 procent.

Parlament ma cztery miesiące, by uchwalić budżet i przekazać ustawę prezydentowi do podpisu, który ma na decyzję siedem dni. Jeśli posłowie i senatorowie nie zdążą przyjąć budżetu w konstytucyjnym terminie, prezydent może podjąć decyzję o skróceniu kadencji Sejmu. Ma na to dwa tygodnie.

Komentarz Money.pl

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/129/t87169.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/boni;optymista;pkb;polski;urosnie;o;4;proc;,196,0,684996.html) Boni optymistą: PKB Polski urośnie o 4 proc. To prognoza szefa doradców premiera na przyszły rok.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/143/t111759.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/rostowski;chce;obnizyc;deficyt;ponizej;3;proc;pkb,1,0,682241.html) Rostowski chce obniżyć deficyt poniżej 3 proc. PKB Ma to nastąpić w 2012 roku lub najpóźniej w 2013.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/52/t42292.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/finanse;publiczne;w;polsce;zagrozone,229,0,536037.html) Finanse publiczne w Polsce zagrożone Fitch: W 2010 r. dług publiczny osiągnie poziom 56,3 proc. PKB.
Tagi: budżet 2011, budżet, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz