Notowania

Szpitale mają poważne problemy. Wszystko przez lojalki lekarzy

Kolejnym oddziałom polskich szpitali grozi zamknięcie. Brakuje lekarzy. A ci, co dotychczas dyżurowali w kilku publicznych placówkach, teraz zostali związani tzw. lojalkami.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Fot. Monkpress)

Kolejnym oddziałom polskich szpitali grozi zamknięcie. Brakuje lekarzy. A ci, co dotychczas dyżurowali w kilku publicznych placówkach, teraz zostali związani tzw. lojalkami.

Dziesięć oddziałów Centrum Zdrowia Dziecka, jeden w Centrum Matki Polki w Łodzi, czy kilkadziesiąt oddziałów neonatologicznych i pediatrycznych może przestać przyjmować pacjentów – wylicza "Rzeczpospolita".

Winną tej sytuacji jest zmiana w przepisach, a dokładnie zrealizowany przez resort zdrowia pomysł na podwyżki dla lekarzy w zamian za rezygnację z dodatkowych dyżurów w innych szpitalach. Tak zwane lojalki zakładają, że lekarze będą zarabiać 6750 zł brutto, ale pod warunkiem, że zobowiążą się do pracy tylko w jednej placówce.

Nowelizacja przepisów, która weszła w życie na koniec sierpnia. Lekarze, zgodnie z założeniem, zrezygnowali z dodatkowych dyżurów w innych placówkach. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy szacuje, że wszystkich lekarzy, którzy podpisali lojalki, może być w Polsce 20 tys.

To spowodowało problemy zwłaszcza w małych placówkach i szpitalach powiatowych. Ale cierpią też liczne odziały w całej Polsce. Bo jak pisaliśmy w money.pl, lekarzy w kraju jest za mało. A rozwiązanie związujące lekarza z jednym szpitalem jeszcze spotęgował problem.

Co prawda ustawa przewiduje, że jeśli w szpitalach zabraknie lekarzy, dyrektor wojewódzkiego NFZ będzie mógł znieść zakaz konkurencji dla wybranych szpitali. To jednak tylko działania doraźne, a nowelizacja zamiast pomóc służbie zdrowia wprowadziła większy chaos.

Dodatkowo braki kadrowe zasila fala emigracji zarobkowej medyków,o której pisaliśmy w money.pl. Ilu wyjeżdża? Pewien obraz tej skali pokazuje liczba pobranych w NIL zaświadczeń o postawie etycznej umożliwiających pracę w UE.

Z danych przekazanych money.pl przez Naczelną Izbę Lekarską wynika, że obecnie w Polsce zawód wykonuje 134 837 lekarzy, 36 480 lekarzy dentystów oraz 444 medyków z podwójnym prawem wykonywania zawodu (lekarz i lekarz dentysta).

To oznacza, że w porównaniu do ubiegłego roku w skali całego, prawie 38-milionowego, kraju przybyło nam tylko 439 lekarzy i zaledwie 4 medyków z podwójnym prawem wykonywania zawodu.

Z najnowszych danych wynika, że Naczelna Izba Lekarska w całym ostatnim roku wystawiła lekarzom 747 zaświadczeń o postawie etycznej. To więcej o ponad 8 proc. niż rok wcześniej, kiedy chęć wyjazdu deklarowało 694 lekarzy.

Trzeba jednak zaznaczyć, że wystawiane przez NIL dokumenty umożliwiają lekarzowi i lekarzowi dentyście podjęcie pracy w innych krajach Unii Europejskiej, ale nie obejmują wyjazdów poza Wspólnotę. Skala więc może być znacznie większa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: polska służba zdrowia, praca za granicą, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
11-10-2018

Marketingowy Pierdzistołek z MordoruŻenujące. Lekarz zarabia 6750 zł brutto? Pierwszy z brzegu marketingowy pierdzistołek z Mordoru za swoją - powiedzmy szczerze, w skale problemów … Czytaj całość

11-10-2018

januszten cały PIS doprowadzi kraj do ruiny i bankructwa!!!!!!!!!!

11-10-2018

Leon ZUsługi medyczne muszą być prywatne. To jedyne rozwiązanie.

Rozwiń komentarze (14)

Wybrane dla Ciebie