Państwowa Inspekcja Pracy w Tesco. Biorą pod lupę brytyjską sieć

Kontrolerzy weszli do polskich placówek tej brytyjskiej sieci jeszcze w styczniu. Sprawdzają, jak przestrzegane są przepisy prawa pracy.

Kontrola ma trwać do końca marca.
Źródło zdjęć: © Szymon Blik/Reporter
Tomasz Sąsiada

O sprawie dowiedział się serwis wiadomoscihandlowe.pl, informacje te potwierdził u Głównego Inspektora Pracy. Kontroli domagały się związki zawodowe, które wysyłały do PIP wnioski w tej sprawie.

Jak czytamy w artykule, związkowcy domagają się od firmy podwyżek. Chcą 200 zł brutto więcej od marca i kolejne 300 zł brutto od lipca.

Zobacz też: Zakaz handlu w niedzielę. Tak Polacy planują wolny dzień

Kontrola to nie jedyny problem sieci. Jak informowaliśmy w ubiegłym miesiącu, firma szykuje zwolnienia grupowe. Do 7 lutego pracę może stracić do 70 pracowników.

Rozpoczęta w styczniu kontrola ma się zakończyć 31 marca. Wyniki poznamy najwcześniej w maju.

Wybrane dla Ciebie