Notowania

handel
07-09-2018 (13:04)

Spór o pracowników Tesco. Związkowcy: Propozycja zarządu nie do przyjęcia

Tesco zamknie w Polsce kilkanaście kolejnych sklepów. Pracę ma stracić ponad 2 tys. osób. NSZZ "Solidarność" działająca w sieci twardo negocjuje z zarządem warunki zwolnień grupowych. Ostatnie propozycje związkowcy odrzucili.

Podziel się
Dodaj komentarz
(ARKADIUSZ ZIOLEK)
Tesco zamyka kolejne sklepy. Będą zwolnienia

Na początku roku brytyjska sieć zamknęła w Polsce 18 marketów, w maju kolejne 3. Na tym jednak nie koniec. W kolejnych miesiącach Tesco zamknie kolejnych 13. W sumie pracę ma stracić nawet 2,2 tys. polskich pracowników. Zdaniem dyrekcji to konieczne cięcia, aby ratować rentowność sieci.

Na początku września we Wrocławiu związkowcy z Solidarności reprezentujący pracowników spotkali się z zarządem, aby negocjować warunki zwolnień grupowych ogłoszonych przez Tesco 23 sierpnia.

Handlowcy przeciwko zaostrzeniu zakazu. "Sklepy muszą pracować wcześnie rano albo późno w nocy":

- To, co zaproponowali przedstawiciele zarządu Tesco, było absolutnie nie do przyjęcia. O szczegółach rozmów w kwestii zwolnień grupowych mówić jednak nie mogę aż do zakończenia konsultacji. Pracodawca zastrzegł sobie utajnienie rozmów i zostaliśmy zobligowani do podpisania specjalnej klauzuli - powiedziała money.pl przewodnicząca NSZZ "Solidarność" w Tesco Polska Elżbieta Jakubowska.

Jak zaznaczyła, związkowcy przedstawili swoje propozycje dotyczące warunków zwolnień grupowych, a ostateczne decyzje mają zapaść do 12 września.

**Pracodawca będzie dążył do porozumienia**

Jak przyznała w rozmowie z money.pl przewodnicząca związku, pracownicy są bardzo zaniepokojeni tym, co się dzieje.

- Nikt nie ma pewności, że jego akurat zwolnienie nie obejmie. Do 12 września pracodawca nie może wykonać żadnego ruchu w kwestii zwolnień. Atmosfera jest napięta, wiadomo bowiem, że cięcia w zatrudnieniu będą – dodała.

Pracę straci nawet 2020 pracowników na stanowiskach podstawowych oraz do 180 sprawujących nadzór.

Na liście sklepów do zamknięcia znalazły się: Bytom Karpacka, Chorzów Graniczna, Gliwice Wielicka, Hrubieszów Dworcowa, Jelenia Góra Wolności, Kalisz Legionów, Knurów Szpitalna, Piaseczno Kusocińskiego, Poznań Mrągowska, Sieradz Wojska Polskiego, Strzelin Mickiewicza, Września Kaliska i Żory Malinowa.

Na stronach Solidarności Tesco związkowcy zamieścili wpis, w którym podkreślają skutki rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron. - Pracodawca będzie dążył do porozumienia stron. To daje mu wymierne korzyści. Zrozumiałe, że będzie szukał oszczędności w ten sposób – wskazuje Elżbieta Jakubowska.

- Chcemy, aby pracownicy mieli świadomość, czym skutkuje porozumienie stron. Pracodawca nie musi dawać ci dodatkowych dni wolnych na szukanie pracy. Z kolei pracownik podpisując porozumienie, nie może już dochodzić swoich praw w sądzie pracy i nie ma od niego odwołania. Nie jesteśmy przeciwnikami porozumień, każdy pracownik sam musi zdecydować. Chcemy tylko, by podjął ją w sposób świadomy – podkreśla przewodnicząca.

Solidarność apeluje więc, by dwa raz się zastanowić, zanim złoży się swój podpis na takim dokumencie.

Co na to Tesco? - Jesteśmy w trakcie przewidzianego przepisami prawa procesu konsultacji zwolnień grupowych ze związkami zawodowymi. Spotkania z przedstawicielami organizacji związkowych cały czas trwają. O szczegółach będziemy mogli powiedzieć więcej po zakończeniu procesu konsultacji - poinformowało nas biuro prasowe Tesco Polska.

**Powody ekonomiczne **

Polska, zdaniem zarządu Tesco, wciąż jest bardzo ważnym rynkiem dla sieci. Jednak, jak poinformowało Tesco, zwolnienia i likwidacja sklepów mają związek z koniecznością podniesienia rentowności sieci.

- Decyzja o zamknięciu sklepu nigdy nie jest łatwa. Stale analizujemy model pracy i wyniki naszych sklepów, by mieć pewność, że nasz biznes osiąga określony próg rentowności i spełnia oczekiwania klientów. Tak działo się przez ostatnie lata i będzie dziać się nadal. Likwidacja nierentownych sklepów jest bowiem stałym elementem procesów biznesowych w firmie handlowej – mówił na łamach Wiadomości Handlowych Martin Behan, dyrektor zarządzający Tesco Polska.

W 2015 r. w Tesco Polska było jeszcze ok. 30 tys. pracowników. W tej chwili jest ok. 22,5 tys. Po kolejnych cięciach liczba polskich pracowników będzie lewie przekraczać 20 tys.

- Zaoferujemy pełne wsparcie koleżankom i kolegom, którzy będą zmieniać swoje stanowiska pracy bądź opuszczą firmę. Pragnę podziękować wszystkim osobom, których dotyczyć będą ogłoszone zmiany, za wszystko co zrobili, pracując na co dzień dla naszych klientów - podkreślił Martin Behan.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: handel, działalność tesco w polsce, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-09-2018

prawda dla naroduTo będzie cała fala wyjść i likwidacji sieci francuskich niemieckich i innych państw z Polski - o tym już mówi się oficjalnie kwestia jest tylko czasu … Czytaj całość

08-09-2018

pracownikNiech zamykają to badziewie nikt nie będzie za nimi tęsknił

07-09-2018

ghyye23Solidarność i PIS doprowadzili do tych zwolnień forsując niedziele bez handlu. Ale co związki zawodowe obchodzą pracownicy. Związkowcy mają swoje … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (128)