Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
bitcoin
14.12.2015 10:37

Twórca bitcoina został zdemaskowany. Kolejny raz

Dziennikarze dwóch branżowych portali przekonują, że w końcu udało im się dowiedzieć kim jest ta tajemnicza postać. Prawdopodobnie jednak jest to kolejna mistyfikacja.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Jonathan Waller / Flickr CC BY 2.0))

Satoshi Nakamoto to pseudonim anonimowego twórcy Bitcoina. W ostatnich latach jego tożsamość nieskutecznie próbowały odkryć magazyny "New Yorker" i "Newsweek". Teraz "Gizmodo" i "Wired" przekonują, że w końcu udało im się dowiedzieć, kim ta tajemnicza postać jest - prawdopodobnie jednak jest to kolejna mistyfikacja.

Bitcoin został stworzony w 2008 roku przez anonimową osobę (albo grupę osób) ukrywającą się pod pseudonimem Satoshi Nakamoto. Od tamtego czasu zarówno dziennikarze, jak i fanatycy próbują odkryć jego prawdziwą tożsamość. Magazyny "Wired" i "Gizmodo" w artykułach z ubiegłego tygodnia przekonują, że udało im się poznać, kim jest Satoshi Nakamoto - ich zdaniem jest to 44-letni Australijczyk Craig Steven Wright.

Śledztwo dziennikarzy opiera się jednak po raz kolejny jedynie na poszlakach - dokumentach otrzymanych z anonimowego źródła i e-mailach wykradzionych ze skrzynki Wrigtha. Maile wymieniane z jego przyjacielem Davidem Kleimanem dotyczą między innymi pisanego wspólnie przez nich artykułu dotyczącego elektronicznej waluty, planie zakupu komputerów, a także oświadczenia, w którym Kleiman miałby zarządzać funduszem gromadzącym 1,1 miliona bitcoinów.

Niedługo po publikacjach "Gizmodo" i "Wired" do domu Australijczyka zapukało 10 funkcjonariuszy policji, którzy dokonali przeszukania. Policja w komunikacie poinformowała jednak, że nie miało to związku z ostatnimi doniesieniami w prasie. Przeszukanie miało wiązać się ze śledztwem dotyczącym rzekomych nadużyć podatkowych.

Craight Steven Wright jest programistą i specjalistą ds. bezpieczeństwa komputerowego. Ma dwa doktoraty i prowadzi biznesy, które często są powiązane z bitcoinem. Posiada także najszybszy superkomputer znajdujący się w prywatnych rękach.

Użytkownicy serwisu Reddit sugerują, że Wrigth mógł przygotować mistyfikację albo sam, albo wspólnie z dziennikarzami. Zaznaczają oni, że tak dobry specjalista od bezpieczeństwa komputerowego wie, jak zabezpieczyć swoją pocztę i nie pozwoliłby na kradzież korespondencji. Prawdziwy Satoshi używał klucza PGP do podpisywania korespondencji. Serwis bitcoin.pl przypuszcza, że wszystkie dowody najpewniej zostały podrobione: _ " W materiałach pokazywanych przez oba serwisy, używane są inne klucze i adresy e-mail niż znane jako Satoshiego. Dodatkowo analiza tych kluczy wskazuje, że nie mogły być one wygenerowane w okresie, w którym Satoshi rozpoczął swoje dzieło a dużo później ". _

_

_

Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy media próbują odkryć tożsamość Satoshiego Nakamoto. W 2011 roku inny redaktor magazynu "Wired" opublikował swoje badania na łamach magazynu "New Yorker". Joshua Davis wytypował dwie osoby. Pierwszym podejrzanym był Michael Clear, absolwent studiów kryptograficznych na Trinity College w Dublinie, jest on współautorem dokumentu o technologii P2P i pracował nad oprogramowaniem do handlu walutami dla Allied Isish Banks. Drugą sobą wytypowaną przez Davisa był Vili Lechdonvirta, adiunkt na Oxford Internet Institute. Oboje jednak okazali się nie być twórcami bitcoina.

11 października 2011 roku ukazał się kolejny artykuł próbujący odkryć tożsamość twórcy cyberwaluty. Adam Penenberg typował na łamach "Fast Company" trzy osoby: Neala J. Kinga, Charlesa Bry i Vladimira Oksmana. Szybko okazało się, że wszystkie te typy są chybione.

11 maja 2013 Ashwin Dixit opublikował artykuł na blogu, w którym przekonywał z kolei, że twórcą bitcoina jest Shinichi Mochizuki. Co ciekawe, podobnego zdania był Ted Nelson - profesor nauk komputerowych, pionier Internetu, filozof i twórca terminu "hipertekst". Mochizuki jest profesorem matematyki na Kyoto University i jest geniuszem. Już w wieku 23 lat miał doktorat z matematyki na prestiżowym Uniwersytecie Princeton. W roku 2012 opublikował dowód 'hipotezy ABC'. Mochizuki ponadto jest Japończykiem i jest nieuchwytny. Wszystko to przekonało Nelsona i Dixita, nie wiadomo jednak, czy Mochizuki jest twórcą bitcoina.

Jednak najgłośniejszym śledztwem było to przeprowadzone przez redaktorkę amerykańskiego "Newsweeka", która opublikowała wyniki swojego śledztwa 14 marca 2014 roku. Jak się później okazało, śledztwo to opierało się jedynie na poszlakach. Dzień po publikacji artykułu pod domem Doriana Nakamoto zebrał się tłum dziennikarzy próbujących dowiedzieć się, czy to rzeczywiście on stworzył bitcoina. Jak się później okazało, Dorian Nakamoto nie ma nic wspólnego z Satoshim, mimo to jego życie zmieniło się diametralnie do tego stopnia, że społeczność bitcoina przeprowadziła zbiórkę pieniędzy dla Doriana, które później zostały mu wypłacone jako zadośćuczynienie.

Sam tajemniczy Satoshi Nakamoto został w tym roku nominowany przez profesora Bhagwana Chowdhry do nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii.

Tagi: bitcoin, wiadomości, waluty, gospodarka, pieniądze, najważniejsze, gospodarka światowa, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz