Notowania

wiadomości
15-05-2018 (06:10)

Od sklepów z jedzeniem po innowacyjne start-upy. Ukraińcy zakładają biznesy w Polsce

- Wiem, że Polacy lubią czasem narzekać. Ale dla nas, ukraińskich przedsiębiorców, ten kraj jest po prostu rajem - mówi Vadim Zemlyanoy, prowadzący z żoną firmę w Rzeszowie. Ukraińskich biznesów jest nad Wisłą coraz więcej - są restauracje, sklepy, a nawet innowacyjne start-upy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Ukrainoczka)
Pracownica sklepu "Ukrainoczka". Ukraińcy zakładają w Polsce biznesy. - To znacznie prostsze niż na Ukrainie - mówią

- Wiem, że Polacy lubią czasem narzekać. Ale dla nas, ukraińskich przedsiębiorców, ten kraj jest po prostu rajem - mówi Vadim Zemlyanoy, prowadzący z żoną firmę w Rzeszowie. Ukraińskich biznesów jest nad Wisłą coraz więcej.

Choć szacuje się, że Ukraińców mieszka w Polsce dużo ponad milion, to do końca skala emigracji z tego kraju nie jest znana. Wiadomo natomiast, że Polska Ukraińcom się naprawdę podoba, a dla blisko połowy z nich nasz kraj jest miejscem docelowym. Nic więc dziwnego, że coraz częściej zamiast etatu Ukraińcy wolą własny biznes.

Ukraińskie restauracje, ukraińskie delikatesy

Szacuje się, że rocznie ok. tysiąc Ukraińców zakłada w Polsce działalność gospodarczą. Ukraińcy odkryli biznes nad Wisłą jednak stosunkowo niedawno - w 2005 roku na przykład mieszkańcy Ukrainy założyli tu zaledwie 50 firm. Obecnie 3072 Ukraińców prowadzi w Polsce działalność, a niemal 700 ma ją zawieszoną. Natomiast 42 obywateli tego kraju prowadzi działalność w ramach spółki cywilnej - informuje money.pl Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.

Najwięcej Ukraińców ma firmy transportowe, zajmujące się pośrednictwem pracy czy ubezpieczeniami. Coraz więcej przedsiębiorczych Ukraińców chce też przekonać Polaków do swojej kuchni.

- Mieliśmy kilka restauracji w centrum Ukrainy, więc cztery lata temu postanowiliśmy swoich sił spróbować i w Polsce - mówi nam menedżerka warszawskiej restauracji "U Sióstr". Lokal ma coraz większą konkurencję - ukraińską restaurację można znaleźć już właściwie w każdym dużym mieście.

(mat. prasowe) Restauracja "U sióstr"

Ukraińcy nie chcą pracować za najniższą krajową. Zobacz wideo:

Ukraińcy z Gorzowa Wielkopolskiego postanowili pójść dalej i założyli własne delikatesy. W sklepie "Ukrainoczka" można znaleźć tylko produkty sprowadzane z Ukrainy i innych wschodnich krajów. Biznes szedł tak dobrze, że właściciele postanowili po kilku miesiącach otworzyć kolejną placówkę - tym razem w samym centrum Szczecina.

- Myślimy o dalszym rozwoju. Chcemy się skupić na zachodzie kraju, więc może Wrocław? - zastanawia się menedżerka sklepu, zaznaczając jednak, że konkretnych planów otwierania nowych placówek jeszcze nie ma.

Kto odwiedza ukraińskie delikatesy? - Połowa naszych klientów to Ukraińcy, którzy tęsknią za produktami z ojczyzny. Ale druga połowa to Polacy, którzy chcą odkryć wschodnie specjały - mówi.

(mat. prasowe) Ukrainoczka - delikatesy działają w Gorzowie i Szczecinie

Ukraińskie drabinki w rodzinnej odsłonie - pomysł z Rzeszowa

- Niemal każde ukraińskie dziecko zna drewniane ławeczki do ćwiczeń. Pomyśleliśmy: co jeśli zrobić na ich podstawie sprzęt do ćwiczeń dla całej rodziny? - mówi Vadim Zemlyanoy z firmy BenchK.

Powstała kilka lat temu firma wytwarza dziś ławeczki gimnastyczne. - Dzięki niej można w kącie w domu stworzyć sobie małą, domową siłownię dla osób w każdym wieku - zachwala przedsiębiorca z Rzeszowa. Zapewnia, że na produkty jest popyt, i to nie tylko w Polsce. 60 proc. produkcji idzie na eksport - do Niemiec, Czech czy Skandynawii.

(mat. prasowe) BenchK - pomysł Ukraińców z Rzeszow

Ukraińcy zakładają w Polsce start-upy

Pomysłów nie brakuje też młodym Ukraińcom działającym w branży technologicznej. Chyba najbardziej znany taki projekt, który został założony przez Ukraińców, to CallPage. Aplikacja ułatwia kontakt osobom odwiedzającym strony z właścicielami firm. Ross Knap, Sergey Butko i Andrew Tkachiv założyli firmę w 2015 roku, inwestując swoje oszczędności, wkrótce potem przyszli jednak inwestorzy.

- Obecnie ponad 3200 firm korzysta z naszego systemu. Około 40 proc. z nich to polskie firmy. Użytkownicy z Ukrainy stanowią niecały procent naszych klientów - opowiada money.pl Sergey Butko.

Inny ciekawy start-up to Framewhere, który pomaga znaleźć fotografa i zorganizować sesję zdjęciową.

Nie wszystkim się jednak udało. Nie działa na przykład założony przez Ukraińca serwis Wishround, który miał pomóc wybierać prezenty przy ograniczonym budżecie.

Biznes w Polsce? Raj na ziemi

Zdaniem współzałożyciela BenchK Polacy narzekają, bo ciągle porównują się do Zachodu. - A zachodnie kraje przecież mają zupełnie inną historię niż Polska - mówi nam Vadim Zemlyanoy. Zapewnia, że warunki do prowadzenia biznesu są w porównaniu do Ukrainy niemal doskonałe. - Są jasne reguły, wystarczy się do nich dostosować. Dla nas to jak raj - mówi.

Podobnie uważają właściciele delikatesów "Ukrainoczka". - Jak się płaci podatki, a przecież trzeba to robić, to czego tu się obawiać? - podkreślają.

Jednak Sergey Butko uważa, że nad Wisłą można by trochę poprawić. - Największymi problemami są: duży stopień biurokracji i wysokie podatki. Zwracam również uwagę na niedopracowane prawo w kwestii prowadzenia działalności przez spółki z obcym kapitałem - mówi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
15-05-2018

TomiCzy wy naprawdę myślicie, że wszyscy przybywający do kraju chcą nas wykupić lub wymordować ? To jest 3,4 pokolenie ludzi. Dziś każdy ma smartphona w … Czytaj całość

15-05-2018

CIEKAWYDLACZEGO NIE PRACUJĄ U SIEBIE NA UKRAINIE - RAJU UPA, BANDERY, POROSZENKI ?

15-05-2018

HrabiaNaprawdę cieszę się i życzę Ukraińcom by udawało się im u nas zrobić interes i pozostać w Polsce .my uciekaliśmy na zachód za lepszym życiem ,jeśli … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (63)

Wybrane dla Ciebie