Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Wzrost cen masła, jabłek i mleka. Sprawę bada UOKIK

Wzrost cen masła, jabłek i mleka. Sprawę bada UOKIK

UOKiK zajmie się nie tylko masłem - rynek jabłek i mleka również pod lupą. Fot. Karol Serewis
UOKiK zajmie się nie tylko masłem - rynek jabłek i mleka również pod lupą.

UOKiK sprawdzi, dlaczego masło jest takie drogie. I nie tylko. Urząd prowadzi obecnie 12 spraw dotyczących podwyżek cen m.in. jabłek, mleka i cukru. W walce z drożyzną ma pomóc nowe prawo. W czwartek weszła w życie ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystaniu przewagi kontraktowej.

- Celem ustawy jest wyeliminowanie nieuczciwych praktyk handlowych w relacjach pomiędzy przedsiębiorcami działającymi w branży rolno-spożywczej. Przepisy weszły w życie 12 lipca. UOKiK prowadzi obecnie 12 spraw w ramach nowej ustawy - czytamy w komunikacie UOKiK.

Prawo nie jest zaprojektowane na oszustów. Szef UOKiK wylicza wszystkie luki

 

- Obserwujemy znaczne zainteresowanie przedsiębiorców nowym prawem. Liczba spraw zgłaszanych do nas bezpośrednio na początku obowiązywania ustawy oraz sygnałów pochodzących z mediów i rynku, pokazuje że te przepisy były potrzebne. Słabsi uczestnicy w łańcuchu dostaw żywności potrzebują ochrony - powiedział cytowany w komunikacie urzędu prezes UOKiK Marek Niechciał.

Dlaczego masło drożeje?

Wyjaśniono, że jedna z prowadzonych spraw dotyczy znacznego wzrostu cen masła. W październiku Urząd z własnej inicjatywy wszczął pięć postępowań wyjaśniających. Sprawdza działania znaczących sieci handlowych, takich jak: Lidl Polska, Jeronimo Martins, Tesco Polska, Auchan Polska, Carrefour Polska. Zaznaczono, że postępowanie wyjaśniające prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko jakiemukolwiek przedsiębiorcy. Urząd wystąpił do właścicieli sklepów o przesłanie korespondencji z dostawcami masła i czeka na odpowiedź.

- Po analizie przesłanych materiałów będziemy mogli ustalić mechanizmy kształtowania stawek za masło oraz sprawdzić, czy sieci handlowe nie wykorzystują silnej pozycji negocjacyjnej do wpływania na wysokość cen - tłumaczy Niechciał.

Rynek skupu jabłek też pod lupą UOKiK

UOKiK wyjaśnił, że do urzędu wpłynęło też zawiadomienie dotyczące sytuacji na rynku skupu jabłek przemysłowych w okolicach Sandomierza. Pod koniec sierpnia, w ciągu zaledwie kilku godzin cena skupu owocu spadła o 20 groszy za kilogram. Według UOKiK podobna, nietypowa sytuacja mogła zdarzyć się również w innych częściach Polski.

- Sprawa jest tym bardziej istotna, że powiat sandomierski, który jest drugim co do wielkości zagłębiem sadowniczym w Polsce, ucierpiał w tym roku z powodu przymrozków. Sprzedaż jabłek przemysłowych po zbyt niskich cenach mogłaby doprowadzić do powiększenia strat sadowników - oceniono.

Dyrektor delegatury UOKiK w Bydgoszczy Piotr Adamczewski poinformował, że w ramach postępowania wyjaśniającego przeprowadzono kontrolę u czterech przedsiębiorców zajmujących się skupem i przetwórstwem owoców. - Obecnie analizujemy uzyskane wyjaśnienia, dokumenty i inne informacje - wytłumaczył Adamczewski.

Mleczarnie będą się tłumaczyć

Kolejne postępowanie wyjaśniające dotyczy 15 znaczących przetwórców mleka z dostawcami. Jak wskazano w komunikacie, urząd wystąpił do mleczarni o przedstawienie m.in. wzorów umów sprzedaży, dostawy lub kontraktacji mleka. Obecnie dane są analizowane, w szczególności sprawdzany jest sposób ustalania ceny oraz uwzględnianych przy tym parametrów - m.in. spełniania wymagań higieniczno-weterynaryjnych.

UOKiK dodał, że zawiadomienia nie wpływały jedynie od grup przedsiębiorców lub związków branżowych. Urząd wszczął też postępowanie wyjaśniające po sygnale od indywidualnego rolnika. UOKiK sprawdza, czy producenci cukru nie stosują praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową wobec dostawców buraków cukrowych.

- W toku postępowania wezwano spółkę Sdzucker Polska do wskazania dostawców, zasad doboru kontrahentów oraz przedstawienia obowiązujących porozumień branżowych. Przedmiotem zainteresowania są w szczególności sposoby ustalania cen i terminów płatności. Przedsiębiorca jest największym producentem cukru na południu Polski, skup buraków dokonywany jest praktycznie tylko przez niego. Dlatego może mieć szczególnie silną pozycję negocjacyjną. W tej chwili trwa analiza otrzymanych dokumentów - poinformowano w komunikacie.

Wskazano, że działania urzędu są w tej chwili w fazie postępowań wyjaśniających, co oznacza, że są prowadzone w sprawie, a nie przeciwko jakiemukolwiek przedsiębiorcy.

Wszystkie sprawy z zakresu przewagi kontraktowej prowadzi Delegatura UOKiK w Bydgoszczy. Zgodnie z informacją UOKiK, kara za wykorzystywanie przewagi kontraktowej w maksymalnej wysokości to 3 proc. obrotu przedsiębiorcy osiągniętego rok wcześniej. Postępowanie może się również skończyć bez sankcji pieniężnej. Urząd może odstąpić od kary, jeżeli przedsiębiorca dobrowolnie zobowiąże się do zaprzestania niedozwolonych praktyk lub naprawienia ich skutków.

- Sprawami związanymi z obowiązkiem zawarcia pisemnej umowy nabycia produktów rolnych od rolników zajmuje się Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa - dodano.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Hooltay
2017-12-04 16:11
A inflacji jak nie było, tak nie ma. Co może mieć z nią wspólnego wzrost cen? Z inflacją, jak to wiemy z przeszłości, najlepiej walczy się przepisami i prześladowaniem "spekulantów". Wypływ pieniędzy z budżetu nie ma nic wspólnego z inflacją, której przecież nie ma. Tylko 500+ i emerytury znikają jak kamfora. Winni są więc "Spekulanci". UOKiK na pewno metodami urzędniczymi uratuje 500+, emerytury i pensje nauczycieli.
Mertz
2017-11-02 11:38
pytanie dlaczego kilogram bananów kosztuje mniej niz kilogram naszych rodzimych jabłek choc embargo jest? i jeszcze banany muszą przebyć taka długą droge statkiem?
Mertz
2017-11-02 11:32
nie jem tera masła jem smalec sam go topie niech im zjełczeje a jabłka zgniją, bo handlarz bierz 300 maerży
Pokaż wszystkie komentarze (166)