Notowania

"W sprawie Ukrainy, mamy w Europie wrogów"

Dariusz Rosati, były szef MSZ komentuje dla Money.pl, trudne relacje z Kijowem.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Sławomir Potapowicz/olechowski.pl)

*- _ Ktoś kogo popieramy, nagle zaczyna zachowywać się niewłaściwie. Ukraina to także nasz problem _ – mówi w rozmowie z Money.pl Dariusz Rosati, poseł PO i były szef MSZ. *

W Sejmie dyskutowano o polsko-ukraińskiej współpracy, między innymi w ramach Euro 2012. Polscy parlamentarzyści spotkali się z ukraińskimi.

*Money.pl: Ukraina marzyła chyba o innej atmosferze wokół Euro2012? *

*Dariusz Rosati, były szef MSZ, poseł PO: *Kłopot polega na tym, że Ukraina nie chce działać na rzecz własnego interesu.

*Ukraina bardzo się stara, żeby wszyscy rozdzielali sprawę Tymoszenko i Euro. Dzisiaj przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Mykoła Tomenko powiedział nawet – _ można krytykować ukraińskie władze za prześladowanie polityków opozycji. Nie można natomiast karać ukraińskiego społeczeństwa, które zainwestowało w Euro 2012 _. *

To jest naturalne, wszyscy próbują to oddzielić. My zresztą też uważamy, że nie trzeba łączyć sportu z polityką, ale z drugiej strony nie możemy wymagać od liderów europejskich, żeby jechali na Ukrainę przy okazji mistrzostw i ściskali się z prezydentem Janukowyczem, którego otwarcie krytykują.

Na szczęście nie ma już apeli z ust poważnych polityków, żeby bojkotować imprezę na Ukrainie.

Jakie jest więc inne rozwiązanie?

Przyczyną całego zamieszania jest sposób w jaki władze traktują Julię Tymoszenko. Nawet nie chodzi o samą byłą premier, ale o system, w którym byłego premiera można posadzić do więzienia, jak pospolitego przestępcę, za czyny związane z pełnieniem urzędu. W normalnych i dojrzałych demokracjach sądzi się przed Trybunałem Stanu. Zmiana prawa byłaby więc dobrym krokiem.

Inna sprawa, że wielu europejskich polityków nie popiera polskiej koncepcji przyciągania Ukrainy do Europy. Sprawa Tymoszenki traktowana jest więc jak powód, który pozwala mówić _ zobaczcie Ukraina się nie nadaje do żadnej integracji _.

Sprawa jest więc także problemem dla nas?

Mamy problem, bo jesteśmy w końcu rzecznikiem interesów Ukrainy. Ktoś kogo popieramy nagle zaczyna zachowywać się niewłaściwie. Jeśli z kolei chodzi o imprezę Euro, to jakikolwiek bojkot czy złe opinie rzutują także na nas.

Bojkot byłby katastrofą i potwierdzeniem tego, że Ukraina nie nadaje się do Europy. Niemniej, nie wolno nam składać broni i trzeba iść dalej. Skończy się Euro i znowu trzeba usiąść do stołu i rozmawiać.

Niestety w tych staraniach Ukraina nam nie pomaga. Dzisiaj Sąd Najwyższy Ukrainy odłożył do 26 czerwca rozpatrywanie skargi kasacyjnej w sprawie skazania na siedem lat więzienia byłej premier Julii Tymoszenko.

Ubolewam nad tym, że sąd nie wykorzystał tej możliwości kasacji i uregulowania tej sytuacji. Z drugiej strony czekamy też na zmianę prawa. To nie jest sprawa, którą można załatwić w tydzień lub dwa. Liczę na rozsądek władz Ukrainy.

Czytaj więcej w Money.pl
_ Zaskakujące _. Kaczyński sam sobie przeczy _ Tylko zdecydowana polityka wobec Ukrainy może przynieść pożądane efekty _ - uważa poseł PiS.
Mają pomysł na bojkot ukraińskiego Euro Posłowie Solidarnej Polski wezwą prezydenta, premiera i szefa MSZ do podjęcia mediacji między Brukselą a Ukrainą.
W Rosji piszą o odebraniu Ukrainie Euro 2012 Stosunki między Ukrainą i Zachodem znajdują się w bezprecedensowym kryzysie - pisze rosyjska prasa.
Tagi: bojkot euro 2012, ukraina, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, najważniejsze, gospodarka polska, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz