Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

W tym Leszek Miller zgadza się z szefem PiS

0
Podziel się:

Nie pojawiają się żadne nowe nazwiska. Raczej mamy do czynienia z młynkiem kadrowym - ocenił misję Ewy Kopacz.

W tym Leszek Miller zgadza się z szefem PiS
(PAP/Marcin Obara)

Leszek Miller sceptycznie o potencjalnym składzie nowego rządu. Lider SLD w tej kwestii podziela wręcz zdanie prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, który mówił o _ zużytych twarzach _. Zapowiedział też, że celem lewicy będzie podniesienie rangi i autorytetu samorządów.

_ - Jest dużo racji w tym określeniu. Nie pojawiają się żadne nowe nazwiska. Raczej mamy do czynienia z młynkiem kadrowym _, powiedział Leszek Miller na konferencji prasowej.

W ocenie przewodniczącego Sojuszu, szefem dyplomacji nie powinien zostać były minister finansów Jacek Rostowski, który przegrał wybory do Parlamentu Europejskiego. _ To nie może być dobra rekomendacja dla przyszłego ministra spraw zagranicznych _, stwierdził lider SLD.

Jednocześnie zaznaczył, że zmiana szefa dyplomacji to dobry pomysł. W przekonaniu Leszka Millera, dotychczasowy - Radosław Sikorski - doprowadził do sytuacji, w której w konflikcie rosyjsko-ukraińskim przestaliśmy być rozjemcą, a staliśmy się stroną.

Tyle samorządu ile się da

_ - Tyle rządu, ile konieczne, tyle samorządu, ile to tylko możliwe _ - z tą ideą SLD przystępuje do zbliżających się wyborów. Leszek Miller, po spotkaniu z kandydatami SLD do władz lokalnych zapowiedział, że celem lewicy będzie podniesienie rangi i autorytetu samorządów. Sojusz wystawia ponad 40 tysięcy kandydatów. Szef sztabu wyborczego partii stwierdził, że to _ lewicowa, samorządowa drużyna marzeń _ - ma wreszcie rozwiązać takie codzienne problemy jak: brak żłobków i przedszkoli, pilnie potrzeba też poprawić opiekę zdrowotną, doinwestować szkoły. _ Ulica ma być dokończona, a latarnia - stać tam, gdzie potrzeba _, mówił Krzysztof Gawkowski.

Po spotkaniu w władzami partii w Warszawie słowa szefa sztabu wyborczego SLD potwierdziła kandydatka na prezydenta Świdnicy. Beata Moskal-Słaniewska zaznaczyła, że nie wystarczy samo otwarcie placówek, rodziców musi być stać na opłacenie żłobka czy przedszkola dla swojego dziecka. Tylko wtedy będą mogli wrócić do pracy.

Blisko ludzkich spraw chce też być kandydatka SLD na prezydenta Kalisza Karolina Pawliczak. Wiele uwagi planuje poświęcić rozbudowie infrastruktury drogowej. Bo jeśli miasto - jak powiedziała - _ nie będzie daleko od szosy _, będzie i praca, mieszkania i rozwój. W jej ocenie, Kalisz i miasta mu podobne są obecnie _ w zapaści _. Wybory samorządowe odbędą się 16 listopada.

Czytaj więcej w Money.pl
Piechociński: Kaczyńskiemu pomyliły się role Lider PSL zapowiada dobry wynik w wyborach samorządowych i atakuje szefa PiS za...
Jarosław Kaczyński nie chce już wojny z Platformą Prezes PiS jednocześnie podsumowuje rządy Donalda Tuska: czas straconych szans, obniżonych standardów i niespełnionych obietnic.
wybory
wiadomości
wiadmomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)