Łódź przeznaczy 3 mln zł na walkę ze smogiem

Powstający w Łodzi smog, to najczęściej - w 80 proc. przypadków - efekt wykorzystywania indywidualnych źródeł ciepła, opalania niskokalorycznym miałem, kiepskim węglem, a jeszcze częściej - odpadami.

Obraz
Źródło zdjęć: © Beata Zawrzel/REPORTER

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska proponuje, by 3 mln zł z rezerwy kryzysowej miasta przeznaczać co roku na walkę ze smogiem. Chodzi o dofinansowanie wymiany źródeł ogrzewania, m.in. przyłączanie do sieci miejskiej wspólnot i indywidualnych mieszkańców.

- Mamy akceptację prawną i wiemy, że pieniądze z rezerwy kryzysowej możemy przeznaczyć na taki cel. Planujemy, aby co roku - przez trzy lata począwszy od 2017 r. - rozdysponować łącznie 3 mln zł na rzecz wspólnot mieszkaniowych i osób indywidualnych na wymianę źródeł ciepła na niskoemisyjne - poinformowała prezydent na czwartkowej konferencji.

Według Zdanowskiej, powstający w Łodzi smog, to najczęściej - w 80 proc. przypadków - efekt wykorzystywania indywidualnych źródeł ciepła, opalania niskokalorycznym miałem, kiepskim węglem, a jeszcze częściej - odpadami.

- Chcielibyśmy, by w pierwszej kolejności z dotacji korzystały podmioty, które mogą przyłączyć się do miejskiej sieci cieplnej. Na obszarach, które nie mają sieci miejskiej, miasto będzie dotować trzy rozwiązania związane z ogrzewaniem gazowym - jesteśmy po rozmowach z PGNiG w tej sprawie - dodała prezydent.

Projekt uchwały, który Zdanowska zgłosi na obradach łódzkiej rady miejskiej w przyszłym tygodniu, zakłada udzielanie dotacji celowych na dofinansowanie kosztów budowy przyłącza centralnego ogrzewania i ciepłej wody, przyłączy gazowych i pieców gazowych do budynków wspólnot mieszkaniowych i osób fizycznych - w odniesieniu do wymiany istniejących w budynkach instalacji i urządzeń grzewczych.

Miasto zaproponuje 50 tys. złotych dla każdej wspólnoty lub właściciela budynku wielorodzinnego w formie dotacji celowej na wymianę istniejących instalacji grzewczych na nowe przyłącza. Szacunkowy koszt budowy samego węzła to 40-60 tys. zł, natomiast koszt przyłączenia c.o. w jednym lokalu wynosi ok. 2 tys. zł.

W opinii zarządcy kamienicy przy ul. Piotrkowskiej 31 Marii Kowalskiej, dotacja to znacząca pomoc, która pozwoli właścicielom udźwignąć ciężar tak poważnej inwestycji.

- Kamienica, którą zarządzam ma ponad 4 tys. m kw i ok. 60 mieszkań, przy czym czynnych pieców mamy ponad 30. Właściciele od dawna zainteresowani są podłączeniem do sieci miejskiej; mamy nawet gotową dokumentację i jesteśmy w trakcie realizacji inwestycji, której koszt sięga aż 1 mln złotych, bo obejmuje również m.in. ocieplenie budynku. Samo podłączenie do sieci cieplnej to ok. pół mln zł - dodała Kowalska.

W przypadku budynków jednorodzinnych miasto chce dotować budowę węzła cieplnego wraz z dokumentacją oraz koszty przyłączenia do sieci cieplnej - do 75 proc. kosztów i nie więcej niż 10 tys. złotych.

W miejscach, gdzie istnieje możliwość przyłączenia do sieci gazowej, łodzianie posiadający domki jednorodzinne będą mogli uzyskać 75 proc. dofinansowania m.in. na przyłącze (jego koszt to 2,4 tys. zł) czy zakup kotła (maksymalnie 5 tys. zł.)

Zdaniem prezydent dla indywidualnych właścicieli domów w Łodzi będzie to szansa na wymianę np. starego pieca na piec gazowy, natomiast właściciele wielorodzinnych nieruchomości będą mogli wykorzystać dotację jako wkład własny przy ubieganiu się o dofinansowanie z WFOŚiGW.

W ostatnich latach ponad 200 budynków w centrum Łodzi zostało podłączonych do miejskiej sieci cieplnej w ramach remontów w programie "Mia100 Kamienic". Według prezydent, to oznacza zlikwidowanie ok. 4 tys. pieców. Do 2022 r. wszystkie miejskie budynki objęte rewitalizacją obszarową mają być podłączone do sieci.

W walkę ze smogiem aktywnie włączył się także rząd. Działania służące poprawie jakości stosowanych paliw, upowszechnianie sieci ciepłowniczych i spopularyzowanie elektrycznych autobusów i samochodów - to projekty resortu energii.

- Projekt ustawy jest już po ustaleniach międzyresortowych i niedługo wchodzi pod obrady rządu. Myślę, że do połowy tego roku ustawa powinna być uchwalona - powiedział wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Celem ustawy jest monitorowanie i kontrola jakości paliw, jakie trafią na rynek, oraz ograniczenie emisji zanieczyszczeń (więcej o tym tutaj)
.

Wybrane dla Ciebie
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Sądne dni dla kredytobiorców. Co zrobi RPP? "Podwyższona czujność"
Sądne dni dla kredytobiorców. Co zrobi RPP? "Podwyższona czujność"
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto. "Jest tylko figurantem"
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto. "Jest tylko figurantem"