Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Wenderlich: Zakaz palenia jest niechrześcijański!

2
Podziel się:
Wenderlich: Zakaz palenia jest niechrześcijański!

Wygląda na to, że Sejm przyjmie nowelizację zakazującej palenia w miejscach publicznych. Pan rzuci palenie, gdy okaże się, że nie można już puścić dymka w Sejmie?

Jerzy Wenderlich, poseł Lewicy, palacz: Oczywiście, że nie. Mnie udawało się obchodzić bardziej restrykcyjne zakazy. Zacząłem palić, gdy miałem 9 lat. Żebym tego nie robił, pilnował mój ojciec. Był jednak właścicielem zakładu ogrodniczego, więc odnajdywałem zakamarki, w których nie mógł mnie przydybać.

Miliony polskich palaczy zamienią się w popalające po kątach dzieci? Przecież jest mowa o tym, by nawet na palenie na własnym balkonie potrzebowali zgody wspólnoty mieszkaniowej.

Na pewno sytuacja będzie groteskowa. Ja tę ustawę uważam za szkodliwą bzdurę. Jakie są motywy jej poparcia? W przypadku PiS-u jest to na pewno jakaś sztuczna świętoszkowatość. W przypadku PO i PSL myślę, że chodzi o zasłonę dymną. Rząd po uchwaleniu tych przepisów będzie się chwalił, czego to nie robi dla zdrowia Polaków. Jak to nie zadbał o zdrowie biernych palaczy. Będzie próbował w ten sposób maskować niedostatki systemu opieki zdrowotnej. Przecież ostatnio 75-letniemu pacjentowi wyznaczono termin operacji za 18 lat. Tu jest problem.

Ustawa hazardowa, zabraniając reklamowania firm bukmacherskich poważnie utrudniła życie klubom sportowym. Zakaz reklamy papierosów też pociągnie za sobą konsekwencje finansowe?

Pewnie tak będzie. Ale w przypadku debaty o zdrowiu społeczeństwa nie możemy mówić o dochodach budżetowych. Nie można ze względu na finanse zachęcać do palenia. Ja na to patrzę inaczej. Wiem, że palenie to okropny, wyniszczający nałóg. Ale na miłość boską, nie bierzmy 10 milionów palaczy w dyby, nie łammy ich kołem nie stójmy nad nimi z batem. To nic nie da. Bo wówczas człowiek traci nie tylko wolność, ale ochotę do walki z nałogiem. Przez przekór kombinuje tylko, gdzie by tu zapalić.

A co za kulisami o tej ustawie mówią palący posłowie PO. Przyznają, że to demagogia?

A co mają mówić, jak na dźwięk słów _ Donald _ i _ Tusk _ oni tak trzęsą portkami, że człowiek ma wrażenie jakby się zerwał jakiś orkan i im tę garderobę poniewierał. Oni za kulisami przyznają, że są maszynką do głosowania. Co mówi ich lider, to oni klaszczą i koniec.

Klaszczą, gdy premier - ogłaszając plan konsolidacji finansów publicznych - mówi, że państwo powinno jak najmniej ingerować w życie obywateli, a potem biją brawo, gdy popiera ustawę odbierającą wolność oddawania się nałogowi?

Właśnie. To jest hipokryzja, ale widać PO łatwo przychodzi mówienie rzeczy sprzecznych, gdy jest polityczna potrzeba. Ja zresztą w tej hipokryzji i dyscyplinie wdrażanej wobec członków partii i obywateli widzę analogię do PiS-u. Tam też na wiecach mogli przemawiać wybrani. Ci, niedopuszczeni do głosu, wchodzili w przerwach na mównice i kazali sobie robić zdjęcia, gdy udawali, ze przemawiają. Pokazywali je potem rodzinie i znajomym jako dowody realnego uczestnictwa w życiu partii. To były pozory - podobnie jest z ta ustawą, też ma pozorować troskę o zdrowie obywateli.

Ale może faktycznie Polacy będą mniej się truć?

Nie będą - będą kombinować. Do rzucenia czy ograniczenia palenia potrzeba głębokiej refleksji, niezależnego postanowienia. Proszę mi wierzyć, ja rzucałem już kilka razy i wiem, że żadna ustawa do takiego postanowienia nie zmotywuje. Dlatego uchwalanie tego prawa, to hipokryzja i działanie na pokaz. A do tego ten projekt jest niechrześcijański.

Dlaczego?

Bo jedynym miejscem wyłączonym w ustawie z zakazu palenia są zakony. Zakonnicy dostaną więc pozwolenie na palenie do woli, a to przecież jawne kuszenie!

ZOBACZ TAKŻE

Raport Money.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(2)
Aire fresco
7 miesięcy temu
Widzialem tysiace oburzonych palaczy, gdy ktos zwracal im uwage, ze dym szkodzi, ze ktos ma prawo do oddychania swiezym powietrzem. To normalne, ktos kto nie szanuje swojego zdrowia, nie bedzie szanowal zdrowia innych. Egoizm? W najczystszej postaci. Juz od 9 roku zycia? Czemu nie od 5 ego? Jedzie taki jeden z drugim do sanatorium i tam PALI na...A swiezym powietrzu. Z dziecinstwa pamietam charczacego dziadka(palacza), probujacego przez dobra minute sie wykaszlac i brazowego gluta, ktory mu dyndal pod broda i nie chcial sie tak latwo urwac. Ten rytual ogladalem codziennie. Moze dlatego nie pale i nie truje innych.
gsz
2 lata temu
Panie Wenderlich. Jest Pan jak Panu podobni aspołeczny. Z grupą Pańskiego koleżeństwa rozwaliliście lewicę w Polsce. Zaprzepaściliście wszystkie ideały a teraz jeszcze lansujecie tzw. "sobiepaństwo" na zasadzie "co wolno wojewodzie to nie tobie ....." lub "wolność Tomku w swoim domku". To nie jest ideał jedności społecznej.Nie na darmo mówi się ze palacz to najgorszy gatunek człowieka, który nie uszanuje drugiego. Niech Pan uwierzy że dla całej rzeszy niepalących smród jaki wydziela palacz jest przeokropny a na dodatek szkodliwy dla zdrowia.