WSK wróci na polskie drogi. Poza wersją spalinową Ursus opracowuje napęd elektryczny
Miasto Świdnik, PZL Świdnik oraz Ursus wznawiają produkcję kultowych motocykli WSK.
Reaktywacja polskiej marki motocykli ma mieć miejsce na koniec sierpnia. Dzięki Ursusowi WSK ma wrócić do korzeni. A to oznacza również powrót do silników elektrycznych.
Miasto Świdnik, PZL Świdnik oraz Ursus wznawiają produkcję kultowych motocykli WSK. Prototypowy, lekki motocykl ma zostać zaprezentowany w ostatni weekend sierpnia. Będzie to model spalinowy o niewielkiej mocy 125 ccm.
Jednak,jak dowiedział się Dziennik.pl, konstruktorzy z Ursusa planują również reaktywować elektryczną wersję.
- To powrót do korzeni, bo chyba mało kto wie, że w 1975 roku w Świdniku opracowano prototyp elektrycznego jednośladu. Ten jeden, jedyny egzemplarz był nazwany Relaxel – zaznacza na łamach dziennika Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika.
Ursus chce produkować motocykle WSK
Elektryczna WSK przypominała motorynkę i dzięki akumulatorom smamochodwym rozpędzała się do 25 km/h. Można się spodziewać, że nowoczesna wersja ekologicznego motocykla będzie znacznie mocniejsza.
Przypomnijmy, że popularne "wueski" powstawały w Lublinie przez 30 lat. Ostatnia maszyna zjechała z linii produkcyjnej w 1985 roku. W sumie wyprodukowano ich kilka milionów sztuk.
Chcesz opowiedzieć swoją historię? Daj nam znać przez dziejesie.wp.pl