WSK wróci na polskie drogi. Poza wersją spalinową Ursus opracowuje napęd elektryczny

Miasto Świdnik, PZL Świdnik oraz Ursus wznawiają produkcję kultowych motocykli WSK.

Karol Zarajczyk prezes Ursusa.
Źródło zdjęć: © Krzysztof Olszewski/WP
Przemysław Ciszak

Reaktywacja polskiej marki motocykli ma mieć miejsce na koniec sierpnia. Dzięki Ursusowi WSK ma wrócić do korzeni. A to oznacza również powrót do silników elektrycznych.

Miasto Świdnik, PZL Świdnik oraz Ursus wznawiają produkcję kultowych motocykli WSK. Prototypowy, lekki motocykl ma zostać zaprezentowany w ostatni weekend sierpnia. Będzie to model spalinowy o niewielkiej mocy 125 ccm.

Jednak,jak dowiedział się Dziennik.pl, konstruktorzy z Ursusa planują również reaktywować elektryczną wersję.

- To powrót do korzeni, bo chyba mało kto wie, że w 1975 roku w Świdniku opracowano prototyp elektrycznego jednośladu. Ten jeden, jedyny egzemplarz był nazwany Relaxel – zaznacza na łamach dziennika Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika.

Ursus chce produkować motocykle WSK

Elektryczna WSK przypominała motorynkę i dzięki akumulatorom smamochodwym rozpędzała się do 25 km/h. Można się spodziewać, że nowoczesna wersja ekologicznego motocykla będzie znacznie mocniejsza.

Przypomnijmy, że popularne "wueski" powstawały w Lublinie przez 30 lat. Ostatnia maszyna zjechała z linii produkcyjnej w 1985 roku. W sumie wyprodukowano ich kilka milionów sztuk.

Chcesz opowiedzieć swoją historię? Daj nam znać przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie