Notowania

Zamówienia publiczne przez internet. Koniec z drukowaniem ton papierowych dokumentów

Obowiązek korzystania z elektronicznych zamówień dla wszystkich zamawiających, również dla przetargów poniżej progu unijnego, wejdzie w życie dopiero od 2020 roku. Ale już teraz Ministerstwo Cyfryzacji stworzyło portal, który do tego czasu umożliwi prowadzenie korespondencji elektronicznej przy zamówieniach publicznych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Ministerstwo Cyfryzacji)
Karol Okoński, wiceminister cyfryzacji

Krzysztof Olszewski: Ministerstwo Cyfryzacji cyfryzuje zamówienia publiczne. Jakie korzyści przyniesie rezygnacja z papieru dla podatników i urzędników?

Karol Okoński, wiceminister, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji: - Na początek jedno może drobne, ale istotne wyjaśnienie. Ministerstwo Cyfryzacji nie tyle cyfryzuje, co pomaga cyfryzować zamówienia publiczne. To projekt Urzędu Zamówień Publicznych oraz Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii. Była taka potrzeba, więc służymy pomocą. A jakie korzyści przyniesie rezygnacja z papieru? Ona wszędzie daje takie same efekty. I nie chodzi tylko o oszczędności. Przede wszystkim to wygoda i ułatwienie życia.

Kto korzysta z zamówień publicznych i jak wiele takich zamówień w ciągu roku jest ogłaszanych i realizowanych?

- O to należałoby zapytać Urząd Zamówień Publicznych. On koordynuje te kwestie i na pewno ma takie dane. Domyślam się, że nie są to małe liczby. O ile mnie pamięć nie myli widziałem szacunki, które mówiły o tym, że wartość rynku zamówień publicznych to ponad 160 mld zł.

Czy cyfryzacja nie wykluczy przedsiębiorców z mniejszych miejscowości, którzy nie są specjalistami i słabo posługują się internetem...

- Nie docenia pan polskich przedsiębiorców. Wcale nie jest to grupa, która słabo posługuje się internetem. Wręcz przeciwnie. Przedsiębiorcy doskonale dają sobie radę z narzędziami, jakie daje im do ręki cyfryzacja. My ze swojej strony namawiamy ich natomiast, by korzystali z nich jeszcze szerzej i wykorzystywali szanse, jakie to stwarza. Realizujemy też bezprecedensowy program likwidacji „białych plam”, czyli miejsc, w których są jeszcze problemy z dostępem do sieci. We współczesnym świecie bez tego praktycznie nie da się prowadzić biznesu.

Czy cyfrowa platforma UZP w całości zastąpi papierowy obieg dokumentów?

- Do tego właśnie ma to finalnie prowadzić. Chodzi o to by, by jak najwięcej czynności związanych z zamówieniami publicznymi takich jak składanie ofert czy odpowiadanie na pytania oferentów następowało drogą elektroniczną. Czy to od razu wyeliminuje wszystkie dokumenty papierowe z obiegu? To zawsze jest pewien proces. Proszę też wziąć pod uwagę, że platforma ma być tylko jednym z elementów elektronizacji procesów związanych z zamówieniami publicznymi. Dla nas elektroniczne zamówienia publiczne to część dużo szerszego programu informatyzacji państwa. Jeśli umiemy i możemy, pomagamy innym resortom w tym zakresie.

Zanim uda się uruchomić e-zamówienia, przedsiębiorcy będą mogli korzystać z miniPortalu. Na czym ma polegać ta usługa?

- MiniPortal to rozwiązanie na okres przejściowy. Nie ma obowiązku, by z niego korzystać. Pamiętajmy też, że obowiązek korzystania z elektronicznych zamówień dla wszystkich zamawiających, również dla przetargów poniżej progu unijnego, wejdzie w życie dopiero od 2020 roku. MiniPortal to natomiast ukłon w kierunku tych zamawiających, którzy nie mają systemów do elektronicznej obsługi zamówień. Będzie funkcjonować do momentu pełnego wdrożenia modelu zamówień publicznych, do którego zmierzamy w finale. Platforma e-zamówienia to część dużo szerszego przedsięwzięcia realizowanego przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii oraz Urząd Zamówień Publicznych.

Tagi: cyfryzacja, ministerstwo cyfryzacji, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
23-10-2018

hau maczTo o ile koszty ochrony cybernetycznej mają być droższe od papieru?

23-10-2018

BMFKazdy szwindel bedzie mozna zwalic na blad komputera !!!!!

Rozwiń komentarze (2)