Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Znalazły się pieniądze z fundacji Czartoryskich. Są w raju podatkowym

Znalazły się pieniądze z fundacji Czartoryskich. Są w raju podatkowym

100 mln euro Czartoryskich w rok wyparowało z Polski Fot. Bartosz Krupa/East News
100 mln euro Czartoryskich w rok wyparowało z Polski

Gdzie podziały się miliony euro Fundacji XX. Czartoryskich? Organizacja tłumaczy się z transferu pieniędzy, które otrzymała za kolekcję dzieł sztuki od państw polskiego. Winny jest ... m.in. PRL.

"Fundacja XX. Czartoryskich podjęła decyzję o przekazaniu środków zgromadzonych w okresie swojej działalności na rzecz nowo powstałej fundacji Le Jour Viendra z siedzibą w Liechtensteinie" - czytamy w oświadczeniu, jakie dostał money.pl.

Te "zgromadzone środki" to m.in. 100 mln euro, które Fundacja otrzymała od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach transakcji sprzedaży 86 tys. obiektów muzealnych, budynków i biblioteki. Symbolem zawartej umowy był najcenniejszy obiekt w nabytej kolekcji, czyli obraz Leonarda DaVinci "Dama z łasiczką".

Po zainkasowaniu pieniędzy Fundacja została jedną z najbardziej zamożnych instytucji kultury w kraju. I zmieniła statut. Jej zadaniem nie była już opieka nad kolekcją, tylko mecenat nad wydarzeniami kulturalnymi, naukowymi oraz artystycznymi związanymi z historią Czartoryskich. Ale, jak poinformował tygodnik "Przegląd", 16 stycznia tego roku do krakowskiego sądu rejestrowego wpłynął wniosek o likwidacje Fundacji. Powód? Brak środków na dalszą działalność.

Teraz organizacja wyjaśnia, gdzie podziały się pieniądze. Otóż nowo założone ciało w Liechtensteinie będzie kontynuatorem dotychczasowych działań Fundacji XX. Czartoryskich. Ale dokładne plany Le Jour Viendra poznamy dopiero w połowie kwietnia.

PiS przywróci ulgę dla artystów? Piotr Gliński składa deklarację


 

Tylko dlaczego, żeby prowadzić swoje działania Czartoryscy, musieli przenosić pieniądze do nowej fundacji w Liechtensteinie? W oświadczeniu czytamy, że winne są "przepisy prawa, które funkcjonują w Polsce, a które zostały uchwalone jeszcze w okresie PRL". Zdaniem Fundacji XX. Czartoryskich mają one mankamenty, "które skutecznie blokują rozwój Fundacji z dużymi zasobami finansowymi".

Pytanie tylko, dlaczego Fundacja XX. Czartoryskich aż do teraz mogła z powodzeniem działać na terenie kraju. I wtedy nie było "mankamentów" w prawie.

Przepisy prawne dotyczące fundacji w Liechtensteinie, kraju, który jest tzw. rajem podatkowym, są uważane za najkorzystniejsze w Europie. Wedle przepisów, obowiązujących w księstwie, fundacje nie muszą płacić podatku dochodowego. Również transfer pieniędzy z fundacji za granicę nie podlega opodatkowaniu.

Majątek fundacji w Liechtensteinie nie podlega windykacji. Teoretycznie fundacje w Liechtensteinie nie mogą za to prowadzić działalności gospodarczej. Jednak jest ona dozwolona w wypadku, gdy zysk z działalności idzie na cele zapisane w Akcie Utworzenia Fundacji.

O przyjaznym środowisku dla fundacji w Liechtensteinie zrobiło się głośno 10 lat temu po skandalu w Niemczech. Okazało się, że największy bank Liechtensteinu LGT Group pomagał uniknąć płacenia podatków milionom Niemców poprzez umieszczanie ich w specjalnie zakładanych fundacjach w księstwie. Przed niemieckim fiskusem ukryto w ten sposób ok. 6 mld dol.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Olo
2018-03-30 15:20
Widzę komentarze wielbicieli cudzej własności. Proponuję dobrowolnie podzielić się z Państwem SWOJĄ własnością....... Nie widzę jakoś chętnych. Mentalność Postkomuny ma się dobrze.....
medalik
2018-03-30 08:01
Polska zapłaciła za dzieła sztuki które zostały już raz podarowane przez Czartoryskich , nie rozumiem bo to tak jakby rydzyk zapłacił bezdomnemu za 2 samochody które mu ten wcześniej podarował
Alpc
2018-03-30 07:39
P. Gliński powinien za to zapłacić! Ciekawe, jak wypłynęły bez zezwolenia za granicę? To nie była żadna sprzedaż! Co robił w tym czasie premier?
Pokaż wszystkie komentarze (217)