Notowania

stocznie
28.08.2009 06:28

Związkowcy pod domem Tuska. Grad wciąż czeka

Grad wątpi w to, że sprawa stoczni zakończy się do końca sierpnia.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)

Nawet minister Skarbu Państwa wątpi w to, że sprawa katarskiej inwestycji w stocznie w Gdyni i Szczecinie zakończy się do końca sierpnia.

Dziś pod domem premieraDonalda Tuskaw Sopocie stanie związkowe miasteczko.Stoczniowcy chcą w ten sposób przypomnieć o katastrofalnej sytuacji swoich zakładów.

Związkowcy nie wierzą już w pomyślny finał sprawy katarskiej inwestycji.Nie wierzy w to też opozycja.

PosełMarek Suskiz PiS podkreśla, że wiara ministra Grada w pozytywne zakończenie sprawy katarskiej inwestycji nie ma żadnych racjonalnych podstaw. - K_ olejna blaga pana ministra została obnażona _- mówi Suski.

POSŁUCHAJ POSŁA PiS:

Grad zapłaci głową?

Gdy dziesięć dni temu okazało się, że zwycięzca przetargu nie wpłacił 382 mln zł za polskie stocznie, wydawało się, że minister Skarbu Państwa straci stołek. To był już drugi termin, do którego Stichting Particulier Fonds Greenrights miał przelać pieniądze. I znów się nie udało.

382 mln zł
tyle katarski inwestor miał zapłacić za stocznie w Gdyni i SzczecinieW lipcu, gdy po raz pierwszy doszło do fiaska transakcji, minister Grad tłumaczył, że to wina sabotażu i listu, który do inwestorawysłało Szczecińskie Stowarzyszenie Obrony Stoczni.

Miesiąc później minister mówił, że to wina problemów finansowych inwestora. Ogłoszono też plan B. Do końca sierpnia zobowiązania nierzetelnego inwestora ma przejąć rządowa agencja z Kataru.

Widmo dymisji Grada stało się bardzo realne. Ale szef resortu Skarbu dostał kolejną szansę. Jednak wszystko wskazuje na to, że i tym razem nie uda się doprowadzić do szczęśliwego końca.

Pomimo ewidentnego fiaska Grad nie widzi swoich błędów. Podkreśla, że rząd robi wszystko, by pomóc stoczniowcom.

POSŁUCHAJ MINISTRA GRADA:

Ministra pogrążą też zamieszanie wokół spotkania z potencjalnym, nowym, katarskim inwestorem.Ale Grad może zachować stanowisko. Premier Donald Tusk, który wcześniej był w tej kwestii bardzo stanowczy, teraz już nie wypowiada się tak jednoznacznie.

Co dalej ze stoczniami?

Żeby ogłosić nowy przetarg na stocznie rząd musiałby ponownie uzyskać zgodę Komisji Europejskiej. Minister Grad już zapowiedział, że rząd zwróci się do Brukseli z prośbą o zgodę na powtórzenie przetargu.

Jednak bardziej prawdopodobne od ogłoszenia nowego przetargu wydaje się jednak postępowanie upadłościowe. Wtedy majątek stoczni sprzedawany będzie _ po kawałku _, a załoga nie będzie już mogła liczyć na wznowienie produkcji i powrót do dawnej pracy.

Prywatyzacyjne raporty i analizy w Money.pl
*Jest drugie dno sprawy sprzedaży stoczni? * Pieniądze za stocznie w Gdyni i Szczecinie nie wpłynęły, bo umowa z Katarczykami może mieć drugie dno. I nie chodzi tu o list związkowców, który miał zniechęcić inwestora, czy też o kryzys w branży stoczniowej, ale o ewentualny udział Katarczyków w prywatyzacji polskiej energetyki.
*Megaprywatyzacja. Kto kupi KGHM? * Jeśli Skarb Państwa pozbędzie się swoich pakietów spółek z GPW zyska na tym 17,5 mld złotych. O realizację planów będzie jednak ciężko.
*Wielki prywatyzator Buzek. Grad go nie przebije * Najwięcej prywatyzował rząd Jerzego Buzka. W latach 1999-2000 pozyskano w ten sposób ponad 40 mld złotych.
Tagi: stocznie, wiadomości, gospodarka, polityka, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz