Wirtualny sznur tirów na ukraińskiej granicy. O co chodzi?

"Rzeczpospolita" donosi o ogromnych kolejkach na zachodniej granicy Ukrainy. Liczba ciężarówek czekających na odprawę sięga do 25 tysięcy. Przewoźnicy nie tkwią w korkach fizycznie. Ruch widać w elektronicznym rejestrze oczekujących.

Ciężarówki przy ukraińskiej granicy. Zdj. ilustracyjneCiężarówki przy ukraińskiej granicy. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Alona_Nik_Ukrinform

- Czas oczekiwania na przekroczenie granicy jest już bardzo długi i wciąż się wydłuża z powodu czynników sezonowych oraz napraw na niektórych przejściach - poinformował ukraińskie media wiceminister rozwoju społeczeństwa, terytoriów i infrastruktury Siergiej Derkacz.

Wirtualne kolejki na ukraińskiej granicy

Liczba pojazdów w kolejkach na zachodnich granicach Ukrainy rośnie, co widać na nadzorowanej przez władze elektronicznej liście oczekujących. Chodzi o pojazdy chcące przedostać się do krajów sąsiadujących, których jednak nie ma fizycznie na drogach. Wydłużające się kolejki to poważny problem dla firm.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Derkacz przyznał, że podobne zjawisko miało miejsce w poprzednich latach, ale skala utrudnień była mniejsza. Ukraińskie władze zwracają uwagę na korzyści, które mają być owocem prac. Przebudowa ma poprawić tamtejszą infrastrukturę.

"Obecnie na przejściu granicznym Jagodin-Dorohousk na granicy z Polską trwają prace konserwacyjne. A ponieważ waga po polskiej stronie granicy jest obecnie niesprawna, liczba pojazdów, które można tam odprawić dziennie, wynosi obecnie około 400 zamiast 680. Remontowi podlega także przejście Porubnoje-Siret na granicy rumuńskiej" - pisze "Rzeczpospolita". Derkacz tłumaczy, że konieczne było ograniczenie liczby obsługiwanych pojazdów z ponad 300 do 200, co wydłużyło czas oczekiwania z trzech do pięciu dni.

"Rz" dodaje, że od 6 października nie działa przejście Orłowka-Isaccea. Około 1500 ciężarówek przekierowano na inne przejścia.

Siergiej Derkacz spodziewa się zmniejszenia kolejek dopiero w grudniu. - Zobaczycie, że po 24 grudnia, ze względu na święta, w ogóle nie będziemy mieć na granicach ciężarówek - stwierdził.

Wybrane dla Ciebie