Z pensjami Polaków dzieją się cuda. Firmy mogą robić to "po cichu"
Płace Polaków w lipcu wystrzeliły. Było to zasługą przede wszystkim nietuzinkowych premii wypłaconych m.in. w górnictwie czy leśnictwie, w których dominuje państwo. Czy to oznacza, że cała reszta pracowników musi obejść się smakiem? Niekoniecznie. – Być może jesteśmy właśnie świadkami indeksacji inflacyjnej, ale bez formalnego zapisu w kontraktach – piszą o podwyżkach wynagrodzeń ekonomiści mBanku. Innymi słowy, firmy "po cichu" miałyby rekompensować wzrost cen różnymi dodatkami czy nagrodami. Wcześniej czegoś takiego nad Wisłą nie obserwowaliśmy.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Stanislaw Blachowicz