Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Jakub Ceglarz
|
aktualizacja

Zakaz handlu w niedzielę. PO ocenia rok działania ustawy

97
Podziel się:

Mimo zakazu handlu, sytuacja pracowników wcale się nie poprawiła. Zyskał tylko Orlen. Tak uważają posłowie PO, którzy podsumowali rok funkcjonowania zakazu.

Posłowie PO Arkadiusz Myrcha i Michał Szczerba ocenili zakaz handlu w niedziele po roku obowiązywania
Posłowie PO Arkadiusz Myrcha i Michał Szczerba ocenili zakaz handlu w niedziele po roku obowiązywania (SPL/East News, JACEK DOMINSKI/REPORTER)

Zakaz handlu w niedziele obowiązuje od marca 2018 roku. Niemal dokładnie rok temu Polacy po raz pierwszy nie byli w stanie zrobić tego dnia zakupów. Wszystko w trosce o pracowników handlu. To dla nich m.in. wprowadzono nowe przepisy.

3 marca, w niedzielę niehandlową, rok obowiązywania tych regulacji podsumowali posłowie PO Michał Szczerba i Arkadiusz Myrcha.

Zobacz także: Efekt zakazu handlu. Obroty w sklepie 8 razy wyższe

Podczas konferencji prasowej pod Halami Mirowskimi w Warszawie parlamentarzyści mówili o tym, że zakaz handlu dla pracowników zmienił bardzo niewiele.

Niedziela niehandlowa na papierze

Szczerba wskazywał, że mimo wprowadzenia ograniczeń handlu w niedzielę, połowa tych, którzy wcześniej pracowali, nadal pracuje. Wszystko dlatego, że ustawa zawiera 32 wyłączenia dotyczące placówek, które mogą handlować.

- To powoduje dyskryminację - są pracownicy handlu, którzy pracują po trzy niedziele w miesiącu, i tacy, którzy w ogóle nie mogą pracować - powiedział Szczerba, cytowany przez Polską Agencję Prasową.

Posłowie chcą, by w przepisach wprowadzić zmianę i zapewnić część niedziel wolną od pracy wszystkim pracownikom.

Zakaz handlu a małe sklepy

Jak na nowe przepisy zareagowały sklepy? Okazuje się, że wcale nie zyskali na tym najmniejsi. W zasadzie to oni są jedyną grupą handlowców, która na zakazie straciła.

Według wyliczeń Biura Analiz Sejmowych w 2018 r. na ograniczeniach handlu najbardziej zyskały stacje benzynowe - zanotowały bowiem 13-procentowy wzrost sprzedaży. Dyskonty zyskały 8 proc., a średnie sklepy spożywcze - 7 proc. Stracili tylko mali sklepikarze, którym sprzedaż spadła o 1,1 proc.

- Dokładnie rok temu rząd PiS uznał, że wie lepiej, co Polacy chcą robić w niedzielę i wie lepiej, czego Polacy w niedzielę nie chcą robić. Pamiętamy, jakie były zapowiedzi rządu - jak to pracownicy będą mieć dobrze, jak to sklepikarze będą mieć dobrze, jak zostanie zatrzymany pochód sklepów wielkopowierzchniowych - komentował Arkadiusz Myrcha.

Orlen otwarty w niedzielę niehandlową

Zakaz handlu w rzeczywistości przysłużył się przede wszystkim stacjom benzynowym, które pracują praktycznie non stop. A w tej branży jednym z liderów jest państwowy PKN Orlen.

- Jeśli tracą na tym polscy sklepikarze, (...) a zyskuje koncern paliwowy, to coś jest nie tak. Nie bez przyczyny PKN Orlen w zeszłym roku przeprowadził zmiany statutowe, które zezwalały na prowadzenie handlu elektroniką, odzieżą, by stać się pełnowymiarowymi sklepami - mówili posłowie Platformy Obywatelskiej.

- Jaka jest różnica między pracownikiem pracującym w sieci handlowej, który w niedzielę nie pracuje, a pracownikiem stacji Orlen, który przychodzi do pracy 7 dni w tygodniu i działa 24 godzin na dobę? - pytał Arkadiusz Myrcha.

Przypomnijmy, że w 2019 roku tylko jedna niedziela w miesiącu jest handlowa. W 2020 roku sklepy będą zamknięte niemal we wszystkie niedziele. W całym roku przewidziano tylko 7 wyjątków, m.in przed świętami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(97)
donek
3 lata temu
Na zakazie handlu opozycja może łatwo zapunktować wyborczo, bo ludzi mało rzeczy tak wkurza jak ta ustawa - ewidentnie napisana w stanie pomroczności jasnej albo innej choroby filipińskiej.
adela
3 lata temu
Platfusy celnie wskazały cichego zwycięzcę tej zasmarkanej ustawy czyli pkn orlen. Cała ta szopka te ględzenie o wolnym dla pracowników i czasie dla rodzin miała to tylko na celu, żeby kolesie z Orlenu mogli sobie spokojnie nabić kabzę kosztem maluczkich.
alvin
3 lata temu
Rocznica wprowadzenia zakazu handlu w niedziele to ponura data. To rocznica dewastacji polskiego drobnego handlu i rocznica hańby dla polskiego sejmu, który wprowadził te barbarzynskie przepisy
xxxx
3 lata temu
zróbmy jak w Szwajcarii, na prowincji i w małych miasteczkach w łikendy wszystko z automatów od fajek po bilety, a benzyna tez na samoobsłudze
TEA
3 lata temu
PIS ZNISZCZY HANDEL
...
Następna strona