WAŻNE
TERAZ

Armada USA u bram Iranu. Takich sił nie było od 2003 roku

Koronawirus. Norwegia zamyka granice. Polacy boją się o pracę

Polacy nie kryją oburzenia decyzją norweskiego rządu. Problem mają przede wszystkim pracownicy, którzy nie będą mogli wjechać do kraju. Narzekają też pracodawcy, a negatywne nastroje podsyca tło rządowej decyzji.

NorwegaNorwegia jest miejscem pracy dla wielu Polaków
Źródło zdjęć: © East News

W nocy z czwartku na piątek (28/29 stycznia) Norwegia zamknęła granice dla wszystkich osób, które nie mają stałego zameldowania w kraju. Wyjątki od tej reguły są nieliczne.

- Decyzja o zamknięciu granic zaskoczyła nas wszystkich. Nie tylko przez sam fakt jej wprowadzenia. Zaskoczył nas także krótki czas realizacji. Licząc od konferencji prasowej, na której premier poinformowała nas o nowych restrykcjach, pozostało zaledwie 29 godzin do rzeczywistego ich wejścia w życie. To praktycznie uniemożliwiło zmiany planów, anulowanie biletów, zakup nowych – zauważa Paulina Wodzikowska, autorka bloga polkawnorwegii.pl.

Zagrywki polityczne

Kontrowersje budzi także tło rządowej decyzji, do której mogli przyczynić się polscy pracownicy tymczasowi. Ostatnio wśród robotników z zagranicy, w tym z Polski, remontujących budynek Pressens hus w Oslo, potwierdzono 34 zakażenia, a 146 osób przebywa na kwarantannie.

mBank webinar, odcinek 4: Uwaga korekta! Co robić, gdy spada?

Dodatkowo norwescy dziennikarze telewizji NRK zdobyli w Polsce za 150 zł zaświadczenie o negatywnym wyniku testu na koronawirusa, który pozwalał uniknąć odbycia 10-dniowej kwarantanny. To rzuciło cień na wiarygodność polskich wyników.

- To nic innego jak wciąganie Polaków w zagrywki polityczne. Wielu rodaków twierdzi, że cel jest oczywisty: opozycja wyciąga takie "smaczki", by uderzyć w rząd, który jej zdaniem za bardzo sprzyja imigrantom - uważa Paulina Wodzikowska.

Co z pracą?

Zdenerwowanie jest tym większe, że wielu Polaków może przez rządowe restrykcje stracić pracę.

- W mediach społecznościowych widać oburzenie. Polacy zastanawiają się przede wszystkim, czy osoby, które wyjechały na urlop do Polski i nie mogą już wrócić, dostaną pomoc od państwa. Trudno się dziwić. Jeśli nie wejdą w życie programy pomocowe, to Polacy stracą źródło dochodu, nie mogąc wjechać do Norwegii - mówi Aleksander Mariański, dyrektor zarządzający w firmie Efirma Regnskap AS, świadczącej usługi księgowe na terenie Norwegii.

Głosy niezadowolenia docierają również do Aleksandry Fuminkowskiej, analityk finansowej w Ewa Stensrød AS, biurze doradczym, pomagającym osobom zatrudnionym w Norwegii.

- Podczas rozmów z naszymi rodakami często pada sformułowanie, że Norwegia postanowiła zatroszczyć się tylko o swoich najbliższych. Nie patrzą szerzej na zaistniałą sytuację, że przez wprowadzone zaostrzenia pozbawili wielu pracowników możliwości osiągania dochodu - mówi.

Jak dodaje, jej biuro ma styczność z wieloma takimi przypadkami. - Osoby, które kilkanaście lat pracowały na terenie Norwegii, a wyjechały do Polski spotkać się ze swoją rodziną, nagle zostają pozbawione możliwości powrotu do pracy - podkreśla.

Firmy boją się o przyszłość

Problem jest jednak o wiele szerszy. Do Norwegii nie wjadą też osoby, które dopiero miały rozpocząć tam pracę.

- Miałem jechać do pracy w poniedziałek, 1 lutego. Jestem już spakowany. Miałem pracować na budowie - mówi pan Jakub, który na profilu w mediach społecznościowych poświęconym pracy w Norwegii, pyta o interpretacje przepisów. - Dla mnie to katastrofa. Nie mam już za co żyć. Wyjazd był dla mnie ostatnią deską ratunku - twierdzi.

Martwią się także pracodawcy, którzy czekali na pracowników z Polski. - Nie wiem, jak teraz wypełnię lukę kadrową – zastanawia się jeden z właścicieli firmy budowlanej w mediach społecznościowych.

Sami sobie winni?

Aleksandra Fuminkowska zauważa jednak, że medal ma dwie strony.

- Wielu naszych rodaków jest odpowiedzialnych za pojawienie się opinii, że to właśnie my, Polacy, przyczyniliśmy się do rozszerzenia wirusa na terenie Norwegii. Bardzo wiele osób nie stosowało się do wymogu zachowania 10-dniowej kwarantanny po przybyciu na teren Norwegii. Przy czym nawet nie ukrywali faktu, że nie stosują się do obowiązujących przepisów - mówi

- Drugą przyczyną braku zaufania do Polaków jest również wyciek informacji na temat fałszywych wyników testów - dodaje.

Zaznacza jednak, że obecna sytuacja nie powinna być odbierana jako atak na Polaków. - Przyczyną takich dużych negatywnych emocji jest fakt, iż my, jako Polacy, jesteśmy bardzo liczną grupą społeczną mieszkającą w Norwegii, która została bezpośrednio dotknięta wprowadzonymi zmianami – mówi.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Wysadzenie Nord Stream. Orban rzuca oskarżenia
Wysadzenie Nord Stream. Orban rzuca oskarżenia
Umorzenie podatków w drodze milczącej zgody? Rząd szykuje kolejną ofensywę
Umorzenie podatków w drodze milczącej zgody? Rząd szykuje kolejną ofensywę
"Made in Europe". Bruksela szykuje kluczową zmianę
"Made in Europe". Bruksela szykuje kluczową zmianę
Trump zdecydował ws. sankcji USA przeciwko Rosji Putina
Trump zdecydował ws. sankcji USA przeciwko Rosji Putina
UE ma odpowiedź na Trumpa. Polska w "wielkiej szóstce"
UE ma odpowiedź na Trumpa. Polska w "wielkiej szóstce"
Kilka miliardów złotych na dwie inwestycje. O jedną dopominały się USA i MON
Kilka miliardów złotych na dwie inwestycje. O jedną dopominały się USA i MON
Paliwa po 10 zł za litr? Atak na Iran może podnieść nie tylko ceny ropy, ale i gazu [OPINIA]
Paliwa po 10 zł za litr? Atak na Iran może podnieść nie tylko ceny ropy, ale i gazu [OPINIA]
"Znaczenie szersze niż jeden przetarg". O losach Rail Baltiki zdecyduje sąd
"Znaczenie szersze niż jeden przetarg". O losach Rail Baltiki zdecyduje sąd
Ulga na dziecko bez zmian od 13 lat. RPO interweniuje
Ulga na dziecko bez zmian od 13 lat. RPO interweniuje
Tak ostry spadek zatrudnienia na początku roku to rzadkość. Jest się czym martwić?
Tak ostry spadek zatrudnienia na początku roku to rzadkość. Jest się czym martwić?
Tyle kosztuje euro. Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.02.2026
Tyle kosztuje euro. Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.02.2026
Tyle kosztuje dolar. Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.02.2026
Tyle kosztuje dolar. Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.02.2026