W Norwegii skandal z Polską w tle. Tamtejszy dziennikarz ujawnia

Norwescy dziennikarze za 150 zł zdobyli zaświadczenie o negatywnym wyniku testu na koronawirusa. Norweskie służby przyznają, że "znają problem", ale nie widzą potrzeby zmiany wymogów dla osób przekraczających granice, bo większość podróżnych stosuje się do zasad.

Za fałszywy test dziennikarz zapłacił równowartość 150 zł - Za fałszywy test dziennikarze zapłacili równowartość 150 zł -
Źródło zdjęć: © Pixabay
Martyna Kośka

Aby przekroczyć granice wielu krajów, konieczne jest przedłożenie negatywnego wyniku testu na koronawirusa. Taki wymóg wprowadziła również Norwegia. Okazuje się, że są sposoby, by "oszukać system" i zdobyć fałszywe zaświadczenie o negatywnym wyniku. Nie kosztuje to wiele i jest do zrobienia niemal od ręki – dowiedli dziennikarze norweskiego serwisu NRK w ramach prowokacji dziennikarskiej.

Rzecz w tym, że norweskie przepisy nie precyzują, jak powinno wyglądać zaświadczenie o negatywnym teście. To właśnie daje pole do popisu dla tych, którzy z jakiegoś powodu nie chcą dostosować się do zasad.

Korespondent NRK w Polsce zapytał na swoich znajomych na Facebooku, czy mogliby wystać mu wynik swoich testów. Otrzymał cztery zeskanowane dokumenty pochodzące z jak najbardziej legalnych źródeł. Dziennikarz wiedział, że nie każdy nada się do procederu, który zaplanował. Odrzucił testy wykonane przez małe laboratoria, bo dokumentami wystawionymi przez mniejsze instytucje mogłyby się zainteresować służb lotniskowe.

"Jesteśmy w stanie szczepić szybciej, ale musimy pamiętać o ograniczeniach" - mówi dr Jacek Krajewski

Kolejny krok to po prostu przerobienie dokumentu w Photoshopie. Do zrobienia przez każdego, kto z programem tym miał do czynienia.

Jest też druga metoda, w którą zaangażowanych jest więcej osób. Dziennikarz znalazł w Polsce osoby, które wykonały na jego zlecenie dokument, który do złudzenia przypominał oryginał. Oszust poprosił kupującego przekazanie wszystkich danych identyfikacyjnych, które muszą się znaleźć w zaświadczeniu. Kontakt ze sprzedawcą odbywał się wyłącznie przez internet, a płatność dokonana została za pomocą bitcoinów. Dzięki temu sprzedawcy praktycznie nie sposób będzie namierzyć.

Cała procedura wystawienia fałszywego zaświadczenia trwała nie dłużej niż 24 godziny i kosztowała ok. 345 koron, czyli 150 zł.

Dziennikarze poprosili o komentarz norweskie służby

- Mieliśmy sygnały z lotnisk, że taki problem istnieje - przyznał asystent dyrektora ds. Zdrowia Espen Nakstad.

Powiedział, że pracującym w dużym tempie służbom lotniskowym trudno jest od razu stwierdzić, że dany dokument może być fałszywy – zwłaszcza gdy został przygotowany naprawdę profesjonalnie.

Dodał jednak, że niezależnie od tego, że zdarzają się oszustwa, Norwegia nie ma zamiaru rezygnować z wymogu przedkładania negatywnego wyniku testu. Espen Nakestad powiedział, że przeważająca część obywateli postępuje w sposób uczciwy, więc wymóg spełnia swoje zadanie.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Zwrot w sprawie przejęcia właściciela TVN. Gigant rezygnuje z walki
Zwrot w sprawie przejęcia właściciela TVN. Gigant rezygnuje z walki
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Cztery sprawy kluczowe dla rynków. Wszystkie oczy na USA [OPINIA]
Cztery sprawy kluczowe dla rynków. Wszystkie oczy na USA [OPINIA]
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu