Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac. Jakub Ceglarz
|
aktualizacja

Zmiany w świadczeniach rodzinnych. We wtorek zajmie się nimi rząd

12
Podziel się

Podniesienie limitów dochodowych, wyrównanie zasad dla niektórych świadczeń i zmiany dla dłużników alimentacyjnych. M.in. to znajdziemy w nowelizacji ustaw o świadczeniach rodzinnych, którą we wtorek ma się zająć rząd.

Zmiany w świadczeniach rodzinnych. We wtorek zajmie się nimi rząd
Zmiany w zasadach przyznawania świadczeń rodzinnych (money.pl, Rafał Parczewski)
bDSzubWZ

Za projekt ustawy odpowiada wiceminister rodziny i polityki społecznej Barbara Socha. Nowelizacja zakłada przede wszystkim zmiany w przyznawaniu niektórych świadczeń rodzinnych.

I choć projekt powstał już ponad rok temu, bo 2 marca 2020 roku, to dopiero teraz trafił pod obrady Rady Ministrów.

Co się zmieni? Na początek - zmieni się limit dochodów na członka rodziny, poniżej którego rodzina może ubiegać się o świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego. Co więcej, rząd chce stworzyć ścieżkę waloryzacji takiego progu dochodowego. Czyli już dziś ustalić, ile wyniesie próg w tym, kolejnym i jeszcze następnym roku.

bDSzubXb
Zobacz także: Skarbówka wytypowała warsztaty samochodowe, które nie mają kas. Kończy się ogólnopolska kontrola

"Każdorazowy wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę powoduje, że osoby samotnie wychowujące jedno dziecko tracą prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego" - czytamy w Ocenie Skutków Regulacji projektu.

bDSzubXh

Zmieni się również katalog dochodów, branych pod uwagę przy ubieganiu się o wsparcie od państwa. Do tej pory nie było brane pod uwagę stypendium dla bezrobotnych z Funduszu Pracy. A to faworyzowało rodziny, które co prawda pieniądze dostawały, ale do dochodu go nie wliczały.

Jedocześnie stypendia ze środków unijnych już do dochodu trzeba było wliczyć. To oznaczało nierówne traktowanie wielu rodzin.

Nowe przepisy biorą również na celownik dłużników alimentacyjnych. Po zmianie prawa nie znikną oni z rejestrów dłużników, jeżeli nie uregulują swoich zobowiązań. W tej chwili długi starsze niż 6 lat nie uprawniają do wpisania do tego typu rejestrów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDSzubXC
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(12)
Alimenciara
miesiąc temu
A może tak na początek dłużników alimentacyjnych zmusić do wyprzedzania majątku i oddania długu, a nie zmuszać opiekunów faktycznych do sięgania po pieniądze z Funduszu alimentacyjnego? Albo wypłacać z Funduszu równowartość alimentów przyznanych na dziecko bez kryteriów dochodowych, bo to są pieniądze dla dzieci. Dlaczego nikt za to się nie bierze.To przestępstwo , tak jak kradzież, tylko okradany nie może walczyć o swoje. Dlaczego jeśli ktoś nie płaci alimentów na dzieci nie jest zmuszany do dodatkowej pracy w weekendy lub inny dzień wolny od pracy ? Każda przepracowana godzina mogłaby zasilać konto dziecka jako "schodzenie" z alimentów, albo konto Fundusz Alimentacyjnego w którym nie byłoby kryteriów dochodowych. Ewentualnie można takiego dłużnika za pomocą ustawy skierować do pracy we wskazanym miejscu, ściągać alimenty i nie będzie mógł powiedzieć że nie ma pracy. Rodzic lub opiekun zajmujący się dzieckiem nie chce jałmużny od Państwa, zapłacić powinien dłużnik. Dlaczego osoby nie płacone alimentów są w Polsce chronione? A no i jeszcze jedno taki niepłacących alimentów na dziecko nie powinien domagać się alimentów od dziecka jeśli będzie pełnoletnie, co powinna regulować Ustawa!!!
Twój nick
miesiąc temu
I cichaczem wprowadzą bony pińcet od czerwca 😁😁😁
Polska to G
miesiąc temu
Dlaczego 500+ nie wlicza się do dochodów? ?? Alimenty dowalaja z kosmosu a innym dochodów nie sprawdzają bo niby 500+ to wirtualne...
bDSzubXD
Waldi
miesiąc temu
I znowu pod górkę przeciętnemu Polakowi!
Jon
miesiąc temu
A może przyjrzeć się wytworowi dzisiejszych czasów, czyli "zawodowym alimenciarom" ciągnącym ile się da od eksmężów/exspartnerów, których traktują wyłącznie jako wyrobników? 500+, wakacje+ i inne socjale oraz zwolnienia od podatków traktują jak własną pensję bo te granty nie obniżają ogólnej zasądzonej przez sąd kwoty wydatków na Dzieci w postępowaniu alimentacyjnym ( którą dzieli się po połowie na rodzica), a przecież te pieniądze powinne być wydatkowane wyłącznie na dzieci, czyli wchodzić w skład ogólnej zasądzonej kwoty ich utrzymania. Podobnie te super-mamy powinne w przypadku orzekania o ich winie przy rozwodzie ponosić jakieś konsekwencje przy ustalaniu alimentów na dzieci, oraz oczywiście odwrotnie jeśli za rozbicie rodziny winę ponosi mąż. Może mniej byłoby zdrad, rozwodów, więcej refleksji przy budowaniu komórki rodzinnej. Obecnie klasycznym przykładem jest blokowanie przez "zawodowe alimenciary" przyznania eksmężom opieki naprzemiennej, która powoduje, że na dzieci łoży się solidarnie i jest to jedyne uczciwe rozwiązanie. Niestety w XXI wieku w kraju znajdującym się w środku Europy nie ma równouprawnienia, kobitki są zawsze górą. Zdradzi, odejdzie od męża i wnosi o maksymalne alimenty. Rogacz będzie tyrał na dwa etety, a ta siedziała cały dzień na FB lub tipsy robiła u kosmetyczki.