Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
startup
20.06.2016 06:16

Jeden z najbogatszych Polaków nie zamierza wspierać startupów. - To często tylko człowiek, który ma marzenia - mówi prezes Comarch

- Jestem bardzo sceptyczny jeśli chodzi o startupy. Powinniśmy wspierać małe i średnie przedsiębiorstwa. Biznesmenów, którzy włożyli mnóstwo ciężkiej pracy w rozkręcenie swoich firm, już coś zrobili, maja wyniki i pokazali, że potrafią - mówi w wywiadzie z money.pl prezes Comarch Janusz Filipiak krytycznie oceniając rządowy program Start in Poland.

Podziel się
Dodaj komentarz
(money.pl)

Jeden z najbogatszych Polaków krytycznie ocenia rządowy pomysł Start in Poland. - Jestem bardzo sceptyczny, jeśli chodzi o startupy - mówi w wywiadzie z money.pl Janusz Filipiak, prezes Comarch. - Powinniśmy wspierać małe i średnie przedsiębiorstwa. Biznesmenów, którzy włożyli mnóstwo ciężkiej pracy w rozkręcenie firm, już coś zrobili, mają wyniki i pokazali, że potrafią - przekonuje.

Rząd chce przeznaczyć ok. 3 mld zł na rozwój rozpoczynających działalność firm innowacyjnych. Zdaniem właściciela Comarchu te pieniądze mogłyby być skuteczniej wykorzystane przez małe firmy, które dzięki tym środkom mogłyby łatwiej rozwinąć się w średnie i duże przedsiębiorstwa.

- Startup to często młody człowiek, który ma marzenia. To jest oczywiście bardzo szlachetne, ale wszystko opiera się na kartce papieru i pomyśle, a tak naprawdę ciężka praca jeszcze przed nim - przekonuje Filipiak.

Jak zapewnia, nigdy tego, co Comarch robił nawet na samym początku, nie można by było przyrównać do startupu. - Budowaliśmy firmę na zleceniach i ciężkiej pracy. Zresztą u źródła sukcesu wielu małych i średnich podmiotów jest usługa lub produkt, a nie jakieś pieniądze, które na dzień dobry dostajemy, żeby wytworzyć coś, co nie powstaje w bezpośredniej interakcji z klientem - mówi Filipiak.

Prezes Comarch uważa, że trzeba w podejściu do innowacji wprowadzić znaczące zmiany. W jego ocenie zbyt dużo środków przeznacza się teraz bezpośrednio na uczelnie, które nie są w stanie komercjalizować swoich projektów. - To z definicji nie jest ich misja. Dużo więcej środków powinno zatem iść do przemysłu i do firm średnich i dużych. Te pieniądze i teraz tam trafiają, ale nie są właściwie wykorzystywane, bo wnioski oceniają profesorowie, którzy się na tym nie znają - konkluduje profesor Filipiak.

Zobacz także: Wiceminister Emilewicz zapewnia, że każda innowacyjna firma może liczyć na wsparcie państwa.

Tagi: startup, ludzie, wydarzenie, wiadomości, gospodarka, manager, impact 2016, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-06-2016

wazremRozwinął firmę nie na bazie dobrych rozwiązań a układzików i kontraktów rządowych często na bazie układów i układzików z politykami peło.

20-06-2016

peterPrawda jest taka, że beton starych biznesmenów jest przeciwko rządowi i wszelkim programom zwiększającym szansę na start młodym ludziom, a przede … Czytaj całość

20-06-2016

zuzaodważny człowiek , zaraz się zacznie - kontrole , zarzuty, oskarżenia , pomówienia itd

Rozwiń komentarze (344)