Notowania

Mały ZUS dla firm od 1 stycznia 2019 roku? Wiceminister Jadwiga Emilewicz przekonuje: "Projekt nie umarł"

Jeszcze w tym miesiącu do Sejmu trafi ustawa o mniejszym ZUSie dla małych firm - zapowiada w rozmowie z money.pl Jadwiga Emilewicz. I przyznaje, że przedsiębiorcy nie zobaczą zmiany wcześniej niż w 2019 roku. Jednocześnie ma nadzieje, że posłowie poprą projekt. Tym bardziej, że akceptację na zmiany wyraził już Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Krzysztof Olszewski, money.pl)

Co dobija małe przedsiębiorstwa po dwóch latach? Składka ZUS. I to ma się zmienić. Jeszcze w tym miesiącu do Sejmu trafi ustawa o mniejszych składkach dla najmniejszych firm - zapowiada w rozmowie z money.pl Jadwiga Emilewicz. Przyznaje jednak, że przedsiębiorcy zapłacą mniej dopiero w 2019 roku. Jednocześnie ma nadzieje, że posłowie poprą projekt. Tym bardziej, że akceptację na zmiany wyraził już Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

"Małe przychody, mały ZUS" - na to rozwiązania czeka blisko 325 tys. firm w Polsce. Mniej płacić mieliby przedsiębiorcy osiągających miesięczny przychód poniżej 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia. W tym roku to 5 tys. złotych. Ministerstwo Rozwoju zamierzało wprowadzić niższe składki od 1 stycznia 2018 roku. Miało. Jest już pewne, że tak się nie stanie.

- Projekt nie upadł - przekonuje w rozmowie z money.pl Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju. O propozycji dla najmniej zarabiających przedsiębiorców z wiceminister rozmawialiśmy podczas Impact FinTech'17 w Katowicach.

- Przed nami dwa posiedzenia Sejmu i chcemy, żeby na ostatnim posiedzeniu ten projekt znalazł się w pierwszym czytaniu. Projekt jest gotowy, jest po konsultacjach z Ministerstwem Zdrowia i Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jesteśmy gotowi, żeby go implementować - zapewnia Emilewicz.

Dla kogo ma być rozwiązanie? – Dla przysłowiowego małego krawca, kosmetyczki i fryzjerki, których system dziś nie widzi. Może się tak dziać z dwóch powodów. Albo po dwóch latach małego ZUS po prostu wypadli z płacenia lub biznesu, albo nigdy nie byli w tym systemie. Chcemy, by mali przedsiębiorcy prowadzili legalnie działalność. Chcemy, by zbierali niewielką, ale jednak składkę do emerytury - przekonuje.

Emilewicz zaznacza, że na tym etapie nie sposób wskazać, ile osób skorzysta z tego rozwiązania. - Trudno mówić o wyliczeniach czegoś, czego nie jesteśmy pewni - tłumaczy.

Zmiany mogą wejść od 1 stycznia 2019. Mogą, ale nie muszą. Pomysł ma przeciwników m.in. w ministerstwie rodziny, pracy i polityki społecznej. Minister Elżbieta Rafalska przekonywała na Forum Ekonomicznym w Krynicy Zdrój, że takie zmiany wykorzystają cwani przedsiębiorcy.

- Będą tak ustawiać miesięczne przychody, że nie załapią się nigdy na wyższą składkę. Teraz będą korzystać, a za kilkadziesiąt lat skończą z dramatycznie niską emeryturą – tłumaczyła money.pl kilka miesięcy temu. Minister Rafalska wskazywała, że przedsiębiorcy kombinują już m.in. przy programie "Rodzina 500+".

Co na to resort rozwoju?

- Mieliśmy trudne dyskusje z Ministerstwem Rodziny na ten temat. Musimy jasno i otwarcie komunikować, że ten okres z małym ZUS odbije się na emeryturach. I z tym się zgadzamy. Niezgodność w ocenie faktów jest gdzieś indziej. My zakładamy, że system dzisiaj i tak łoży na te osoby środki finansowe. Jeżeli są zarejestrowane jako osoby bezrobotne, to i tak mają podstawowy pakiet medyczny zapewniony, mają minimalną emeryturę – zaznacza.

Jej zdaniem zamiast finansować takie osoby w 100 proc. z budżetu, lepiej zachęcić je do legalnego biznesu. I część kosztów wtedy wezmą na siebie.

Emilewicz wyjaśniała też, że na zmianę krytycznym okiem patrzyli m.in. urzędnicy. - Przekonywali, że osoby z małymi zarobkami powinny wyjechać do innego miasta. W końcu mamy rynek pracownika, pensje idą do góry. W dużych ośrodkach faktycznie jest problem z pracownikiem, ale ciągle mamy spore plany bezrobocia na mapie Polski. Te osoby nie wyjadą dla wyższej pensji, bo nie stać ich na przeprowadzkę z całą rodziną – tłumaczy.

- Jak jest gdzieś pan Józio, który maluje płoty w okolicy i robi to nielegalnie, to powinniśmy zrobić wszystko, by robił to legalnie. I opłacał małe składki - mówi Emilewicz.

Jej zdaniem nie powinno być problemu z poparciem projektu. Dlaczego? - Podpis pod nim złożył m.in. Jarosław Kaczyński, prezes PiS. To jest taka reforma, za którą opowiedzą się wszyscy posłowie, nawet opozycja. Trudno znaleźć argumenty przeciwne tym zmianom - wyjaśnia Emilewicz.

Tagi: mały zus dla firm, wydarzenie, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska, fintech 2017
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
09-12-2017

SklepikarzOd 89" roku małe i średnie przedsiębiorstwa są prześladowane w tym kraju jak jakaś mniejszość etniczna w Afryce ! ZUS ,podatki ,biurokracja, kasy … Czytaj całość

08-12-2017

Stefcio BurczymuchaHEHE. Mnie nie nabiorą. Zlikwidowałem działalność. Poszedłem po zasiłek. Chcieli kasy ode mnie? Mają skutek odwrotny do zamierzonego.

08-12-2017

ZorroObiecywali na 2016, potem na 2017, następnie na 2018. Teraz na 2019. Jak będzie? Odpowiedź nasuwa się sama, Nie trzeba być genialnym matematykiem, by … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (106)

Wybrane dla Ciebie