Notowania

forex
26.06.2017 12:56

Spokojny początek tygodnia

W minionym tygodniu wiele - za wyjątkiem rynku ropy - się nie działo.

Podziel się
Dodaj komentarz

Obecnie sytuacja wygląda podobnie, z tą różnicą, że notowania czarnego złota po zejściu w okolice 10-miesięcznych minimów drożeją i kontynuują odbicie. Baryłka WTI wyceniana jest powyżej 43 USD, ale jeszcze trochę brakuje jej do przebicia pierwszego oporu na 43.74, co otwierałoby drogę w kierunku 45, dalej 47 i w końcu 50 dolarów za baryłkę. W trakcie weekendu nie pojawiły się nowe, ważne informacje z rynku ropy, zatem mamy do czynienia z odreagowaniem ubiegłotygodniowych spadków, czemu sprzyja poprawa sentymentu wobec bardziej ryzykownych aktywów. Dopóki nie zostaną pokonane majowe minima trudno mówić o fundamentalnej poprawie nastrojów na tym rynku i ryzyko zejścia w kierunku 39 USD za baryłkę cały czas należy uwzględniać. Patrząc jednak na ten rynek w średnim terminie wyjście na wyższe poziomy jak najbardziej pozostaje prawdopodobne.

Na rynku walutowym zmienność na początku tygodnia jest umiarkowana. EURUSD po piątkowym wzroście do 1.12, pozostaje w okolicach tego poziomu. Najbliższe kalendarium makroekonomiczne podobnie jak w poprzednim tygodniu jest skromne, a pierwszą istotna publikacją będą czwartkowe wstępne dane o inflacji w Niemczech w czerwcu. Do tego czasu uwaga rynków skupiać się będzie na wystąpieniach najważniejszych bankierów centralnych, których w najbliższych dniach brakować nie będzie. Dziś o poranku miał okazję wypowiedzieć się mający prawo głosu w 2018, roku trochę jastrzębio nastawiony, John Williams z San Francisco Fed, który pozostawał przy scenariuszu dalszych stopniowych podwyżek stóp procentowych oraz podkreślał, że bardzo silny rynek pracy niesie ryzyka dla gospodarki. Jeszcze w miniony piątek szefowa Cleveland Fed Loretta Mester zaznaczała, że ostatnie słabsze dane o inflacji nie zmieniają jej podejścia do perspektywy dalszej ścieżki stóp procentowych i również ona pozostaje przy stopniowym zacieśnianiu polityki
monetarnej. Kolejne wypowiedzi przedstawicieli Fed, w tym również jutrzejsze wystąpienie prezes amerykańskiej Rezerwy Federalnej, powinny być zachowane w podobnym tonie, co przemawia za umocnieniem notowań dolara. Po Yellen głos zabierze uważany za przedstawiciela łagodnego skrzydła Rezerwy Federalnej Neel Kashkari, jednak w ubiegłym tygodniu rynek nie reagował na gołębie sygnały wysyłane przez Jamesa Bullarda, a uwaga skupiła się na słowach Dudleya, który podkreślił, że zastopowanie zacieśniania polityki monetarnej odbyłoby się ze szkodą dla gospodarki. Odnośnie wydarzeń ważnych dla euro, o godzinie 10:00 poznamy odczyt niemieckiego instytutu Ifo dotyczący koniunktury w niemieckiej gospodarce w mijającym miesiącu, które zapewne potwierdzą dalsza poprawę aktywności, co powinno wspierać notowania wspólnej waluty. Na godzinę 17:00 zaplanowane jest jeszcze wystąpienie Mario Draghiego. Najbliższe dni powinny przynieść utrzymanie konsolidacji na EURUSD w przedziale 1.11-1.13.

Na otwarciu tygodnia nastroje na rynku akcyjnym są dobre, a indeksy europejskie odrabiają piątkowe spadki. Za Oceanem natomiast kontrakt terminowy na S&P 500 powraca w okolice 2440 pkt. i zmierza w kierunku odnotowanych 10 pkt. wyżej przed tygodniem szczytów. Wzrosty częściowo napędzane są odbiciem spółek technologicznych, które stopniowo podnoszą się po przecenie sprzed dwóch tygodni. Nasdaq zmierza w okolice historycznych szczytów powyżej 5900 pkt. Spadek awersji do ryzyka oczywiście przekłada się na spadek notowań złota i osłabienie japońskiego jena. Wśród głównych walut najmocniejszy jest dziś funt brytyjski, który zyskuje przed finalizowaniem rozmów Theresy May z Partią Demokratycznych Unionistów.

Tagi: forex
Źródło:
mForex.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz