Amerykańska waluta kontynuuje zapoczątkowaną w końcówce ubiegłego tygodnia po rozczarowujących danych o inflacji słabą passę i deprecjonuje się wobec głównych walut. Kolejnym negatywnym impulsem są dziś doniesienia o naciskach Trumpa na zwolnionego niedawno w kontrowersyjnych okolicznościach szefa FBI Comeya, gdy ten badał powiązania jego byłego doradcy Flynna z Kremlem. Jest to już kolejna w ostatnich dniach informacja stawiająca Trumpa w niekorzystnym świetlne, która zmniejsza poparcie dla niego i pod większym znakiem zapytania stawia możliwość wdrożenia w życie zapowiadanych zmian w polityce fiskalnej. Przypomnijmy, że wczoraj Washington Post piał o nieumyślnym ujawnieniu tajnych informacji dotyczących operacji w Syrii przeciwko Państwu Islamskiemu na spotkaniu z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem. Wpadki amerykańskiego prezydenta sprawiają, że dolar kolejny dzień z rzędu jest najsłabszą wśród głównych walut. W największym stopniu traci on wobec japońskiego jena, który dodatkowo
korzysta na wzrośnie awersji do ryzyka w wyniku doniesień ze Stanów Zjednoczonych, a para USDJPY spada do 112. Złoto wyraźnie zyskuje i zmierza w kierunku oporu w rejonie 1250 USD za uncję. Wzrost awersji do ryzyka odbił się również na rynku akcyjnym. Notowania kontraktu terminowego na S&P 500 osunęły się do pierwszych wsparć w rejonie 2380 pkt. W podobnym stopniu zniżkują także europejskie indeksy, jednak również i w ich przypadku spadki mieszczą się w obserwowanym od początku maja przedziale wahań, co nie przekreśla jeszcze kontynuacji scenariusza wzrostowego.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Na niekorzystne dla dolara działania Trumpa nakłada się również wzrost oczekiwań na stopniowe zaostrzenie retoryki ze strony EBC w związku z obserwowaną poprawą koniunktury gospodarczej oraz spadkiem ryzyk politycznych w Europie. Jesienne wybory do niemieckiego parlamentu nie będą już budzić tak dużych emocji jak prezydenckie we Francji, a wybory we Włoszech odbędą się prawdopodobnie dopiero w 2018 roku. Notowania EURUSD przebiły już poziom 1.11 i znajdują się najwyżej od listopada ub. r. Sytuacja w Europie prezentuje się obecnie bardziej stabilnie niż w USA, co sprzyja notowaniom EURUSD. Dodatkowo, podobnie jak w końcówce 2016 roku dolar zyskiwał w oczekiwaniu na zaostrzenie polityki monetarnej przez Fed, obecnie wspólna waluta może podlegać aprecjacji z analogicznych powodów. Nie należy jednak zapominać o fundamentach amerykańskiej gospodarki, które prezentują się bardzo dobrze, a w momencie gdy opadnie kurz związany z zamieszaniem politycznym, USD może zyskać na wartości. Kwietniowe dane dotyczące
produkcji przemysłowej w USA zdecydowanie przebiły oczekiwania rynkowe i okazały się najlepsze od marca 2014 roku, wspierając scenariusz dwóch podwyżek stóp procentowych przez Fed w perspektywie do końca 2017 roku.